Skocz do zawartości

Zdjęcie

Oryginały-Piraty


  • Zaloguj się by odpowiedzieć
1306 odpowiedzi na ten temat

#61 Gość__* Napisany 11 maj 2004 - 23:07

Gość__*
  • Goście

Te dlaczego mój dostawca nie ma jeszcze ONIMUSHY 3 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :( Coś tu jest nie tak. JERRYzw w pełni się z tobą zgadzam gry są za drogie dla kogoś kto musi się sam utrzymywać. Jak opłacisz wszystkie rachunki i staniesz przed wyborem kupna gierki za jakieś 200 czy 15 zoli to długo nie będziesz myślał. Takie życie. A złodzieji szukajcie gdzie indziej bo nie taka kasa w tym kraju znika :evil:


Zmień dostawce może :D ??? To że giera wychodzi w Japoni czy USA to odrazu ma się pojawić w Europie bo ty tak chcesz ?? I tak bys kupił taniego pirata choćby ta ONIMUSHA3 była dostępna jutro w kiosku na rogu, więc nie pisz takich bzdetów.
Nie masz kasy na orginały bo się sam utrzymujesz ? OK rozumiem. hmm... to może zerwij pląbe z gazomierza i zablokuj licznik i już rachunek będzie mniejszy ! Kradnij bułki w osiedlowym samie, benzyne na stacji paliw... hmm możesz też jeździć autobusem bez biletu... Wtedy będziesz miał kase na oryginały! Ale zaraz zaraz... przecież moje rady to czyste ZŁODZIEJSTWO !!!!!!! Skandal jak tak można !!!! No ale piraty są OK - to nie złodziejstwo ! Ale świnia jestem, wstyd mi :oops: .
Lepiej kupić gierke za 15 niż 200zeta. Ja kupuje używane orginały i 80 zeta mnie najdroższy kosztował (GTA VC). Inwestuje w 3-4 oryginały jak przejde to sprzedaje lub wymieniam i tym sposobem zawsze mam w co grać i gierek za 200zł nie kupuje.

A złodzieji szukajcie gdzie indziej bo nie taka kasa w tym kraju znika :evil:

I to jest Polska właśnie...

Te gy są za drogie ! Pewnie. Powinny 15 zeta oryginały kosztować !
Pomyśl, kupujesz konsole za 1000zł (PS2), dobry komp kosztuje teraz 1700 około. Mniejsza z tym ile ale jest zawsze droższy od konsoli. Daleeeeej, jaki masz procek w dzisiejszym kompie a jakiw PS2 ? itp. itd.
Ile SONY zarabia na sprzedanej konsoli ? Gówno ! A ile dokłada ? A na czym zarabia ? Na grach misiu. Bo zgarnia procent od każdej sprzedanej giery misu. Pewnie powiesz: To ja wole kupić droższą konsole i tańsze giery mieć np.50zeta... hmmm na drugi dzień i tak byś ją przerobił i kupił pirata za 15zł bo jesteś 35 do przodu. A SONY by zdechło szybko ze swoją PS2 gdyby się tylko ze sprzedaży konsoli utrzymywało.
I tak zawsze pirat będzie tańszy od oryginału.
SONY sprzedaje platynki już za 79zł...
  • 0

#62 luck1985 Napisany 12 maj 2004 - 00:52

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:
Nie da sie ukryc ze jezeli ktos by nie mial kasy na bulke , to raczej wszedl by do sklepu i wyszedl , ew mozna wyzebrac na ulicy od kogos :/ A co do porownania ze jezeli nie ma sie na benzyne to nie ma sie kupowac auta , jest bezsensu , bo roznica cenowa jest ogromna !!!!! bulek tez nie ma co przyrownywac ani jedzenia bo ta sa rzeczy niezbedne do zycia , jak woda , gaz i prad, konsola jest zabawka ktora ma umilic czas , auta sie nie kupuje zeby sobie jezdzic ,aby nam nie nudzilo . Jezeli ktos zbieral 2 lata na konsole ( uzywana za 500 zl ) to ma zbierac 1/2 roku na gre w platynce ? jak moze uzbierac w miesiacz 15 zl ......... Wydaje mi sie ze sa takie syt ktore przewazaja za piratem , niewiele ale sa takie syt , min taka napisalem 3 linijki wyrzej .I wciaz nie wiem po co tutaj niektorzy sie wypowiadaja ze graja na orginalach i maja orginalne gry na ps2 jak inne rzeczy maja nielegalne , no ale "kradziez" obejmuje chyba tylko gry na konsole ............Albo sie mowi piractwu nie i wszytko co powinno jest orginalne , a nie ze mam gre orginala a reszta to sciagane pliki z netu czy przegrywane od kumpla ........
  • 0

#63 Gość__* Napisany 12 maj 2004 - 06:52

Gość__*
  • Goście
To po kiego grzyba ten wątek ? Zrób może ankiete i go zamknij.
Konsola nie jest artykułem pierwszej potrzeby i do życia niezbędna nie jest. Piszemy tu o piractwie konsolowym a nie ogólnym. Fakt, głupota to rozdzielać ale cały biznes konsolowy działa na innych zasadach niż pecetowy. Piractwo konsolowe szkodzi nie tylko wydawcy gry, szkodzi co gorsza też producentowi konsoli. Doskonałym przykładem jest Sega ze swoim Dreamcastem. Wprawdzie gwoździem do trumny makarona było obniżenie ceny konsolki, ale łatwość "spiracenia" gierek miała kolosalne znaczenie.
Powtażam, nawet jak pirat będzie tańszy od oryginała o 10 zł i tak kupice pirata. Znam ludzi których stać na oryginały a i tak kupili przerobioną konsole i jadą na piratach - żydostwo do kwadratu :lol: . I dalsza dyskusja chyba już nie ma sensu. Może kiedyś będziemy więcej zarabiać i wszystkich będzie stać na oryginalne giery. Zaznaczam "może" bo twążąc teraz taką patologie konsolową, wasze dzieci pewnie kupią kopie zapasowe. :roll:
  • 0

#64 Gość__* Napisany 12 maj 2004 - 21:19

Gość__*
  • Goście
Gram tylko na piratach. Z prostej przyczyny - ceny gier NIE są ZBYT WYSOKIE, są wręcz ABSURDALNIE WYSOKIE (mówię o nowościach sprzedawanych po 200 zł, nie używanych starociach). Tożto absolutna kpina bym za 10 godzin zabaway płacił takie pieniądze. Kiedyś zdarzało mi się przejśc grę w przeciągu mniej więcej jednego dnia (wracałem z giełdy w południe, grę kończyłem po krótkiej drzemce nad ranem, tak było choćby z resident evil 3), Bogu dzięki te kilka godzinek frajdy nie kosztowało mnie kroci. Nie mam zamiaru zazdrościć bogatym możliwości zapoznania się z nowościami, chcę mieć podobne luksusy (wiem jak to brzmi, jednak to niezupełnie to samo co kradzież cudzego samochodu bo ”też by się taki chciało mieć”). Doskonale wiem jak to jest grywać na oryginałach albowiem czasu swego posiadałem nintendo 64 (moja druga po pegazusie konsola) oraz game boy'a i stwierdzam, że mi osobiście zdecydowanie bardziej odpowiada możliwość pogrania w najnowsze tytuły niż możłiwosć przejrzenia sobie okładki. Zresztą przechadzanie się po giełdzie zajadając frytki, przeglądanie spisów nowości a potem wracanie w podnieceniu do domu z dwiema płytkami pod pazuchą też jest niemałą frajdą.
Aż takim świętoszkiem być nie muszę by unikać tego typu kradzieży, czasem też przejadę sie autobusem bez biletu i wyrzutów sumienia nie mam.
Na przykład płyty z muzyką (wybranych wykonawców) kupuję oryginalne, to jednak jest zupełnie co innego gdyż takowych słuchać mogę w nieskończoność (czyli kilka lat powiedzmy, nie dwa miesiace). Wcale mnie nie zadowalają darmowe mp3.
Oczywiscie nie krytykuję osób grających na oryginałach, to zależy od człowieka, ja zasmakowałem jednego i drugiego i bardziej mi odpowiada korzystanie z pirackich kopii, jak komuś atrakcyjniejsza wydaje się druga opcja to proszę bardzo, faktem jest, że zalet ma ona niemało.
  • 0

#65 luck1985 Napisany 12 maj 2004 - 22:08

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:
Nie Dan wiesz co jest gorsze ! Kupujesz gre za 200 zl , i co z tego ze przejdziesz ja w dzien ! za pol roku bedzie kosztowac 140 zeby za 8 miechow 119 zl i na koncu 79 zl !!!!!! to jest najgorsze , kupsz gre za 79 zl i po miechu sprzedaz za 30 zl ja tak kupilem The Gateway i po miechu nowke stan prawie ze , sprzedalem za 30 zl :/ i gdzie te 49 zl ????? Ale to jest nic ostanio koles kupil gre w jakims sklepie netowym MGS2 za 180 zl nowke ! za pare dni patrzy promocja MGS 2 za 119 zl ! hahahaha to dopiero porazka ! w ciagu kilka dni ze 180 na 119 zl .......... jak ja bym miial kupic MGS2 za 200 zl to bym sie pocial bo gre przeszedlem w jeden dzien w sobote ........................ no troszke w piatek misja na tankowcu !i za poltora dnia 200 zl .......... przesada ! a 10 zl bo tyle kosztuje pirat na cd na dvd 20 zl to nie taka kwota duza , plusem jest ze gry mozna miec NTSC ktore sa szybciejsze widac to w grze TEKKEN .
  • 0

#66 martines Napisany 12 maj 2004 - 22:26

martines

    Pikachu

  • Narybek
  • 68 Postów:

Piraty to zlodziejstwo kradziez , jezeli ne stac cie na gry nie kupuj konsoli buahahahahahah wejdz se na ten temat ktory napisalem , to sa wypowiedzi ludzi ktorzy maja orginalne GRY !!!!!! szkoda ze uzywaja nie legalnego windowsa oprocz 3 osob , to jest zalosne , osobiscie kit z tym PIRATY RULES


Ja pierdole, to chyba oczywiste, ze jak nie stac cie na gry, to nie kupujesz konsoli, co w tym takiego smiesznego? Nie stac mnie na paliwo, to nie kupuje samochodu, itp, itd...
  • 0

#67 martines Napisany 12 maj 2004 - 22:28

martines

    Pikachu

  • Narybek
  • 68 Postów:

A niby co konsola ma być tlko dla nadzianych swetrów. Jak ktoś ma dzianych starych to niech sobie wydaje 6 stówek (w miesiącu kupuję średnio trzy piraty) co miesiąc na gry. Ja mam lepsze sposoby na zagospodarowanie tej kasy :D


bardzo wzruszajace, ze masz lepsze sposoby, naprawde. Ale pomysl, skoro gry nie sa dla ciebie az tak wazne, to SPOKOJNIE mozesz sobie je odpuscic i nie byc zlodziejem, prawda? Ja np. nie wyobrazam sobie zrezygnowania z granie. Jest to jedna z najwazniejszych rzeczy w moim zyciu i jak chce kupic gre, to moge spokojnie poswiecic na to kase, ktora miala byc przeznaczona na cos innego...eh

ALE TAK:
PIRATAY RULE!!!
  • 0

#68 Gość__* Napisany 13 maj 2004 - 00:38

Gość__*
  • Goście
Piraty - zle. Oryginaly dobre. I plaskie.
AV
  • 0

#69 TEXZ Napisany 13 maj 2004 - 08:16

TEXZ

    Neo Plus is my love

  • Forumowicze
  • 28639 Postów:
Piraty be, orginały jeszcze bardziej be
  • 0

#70 Gość__* Napisany 13 maj 2004 - 10:07

Gość__*
  • Goście
A dlaczego ludzie kupują piraty?
Bo orginały są drogie..
A dlaczego orgnały sa drogie?
Bo ludzie kupują piraty...
Wiecie co...Wstydze sie za tych co kupują piraty...
W moim domu nie mam ŻADNEJ kopi jakiegoś programu,gry,filmu czy muzyki..
I nie zanosi sie na to by stuacja uległa zmianie...
Może jestem jak ten,który to z wiatrakami walczył...ale co tam..
Przekonuje wszystkich kolegów dookoła żeby inwestowali w legalny soft..Z różnym skutkiem..
Ale łudze sie,ze moje postępowanie nie pójdzie na marne...Może coś zmieni...

shame on you people!
  • 0

#71 luck1985 Napisany 13 maj 2004 - 11:02

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:
Przestan martines ! Nie stac mnie na gry nie mam kupowac konsoli ? buahahaha smieszne dla mnie to jest ! a ja nie stac mnie na paliwo to nie mam kupowac auta ????? hehehe hmmmmm wedle mnie nie ma porownania auto i konsola ale skoro mieszamy wszytko w jednym piecu to jak nie stac mnie na zycie mam skoczyc z mostu ??? hehehe Jezeli ktos ma PC w domu i ma mozliwosc sciagnac np mp3 jakiegos wykonawcy , bo w Polsce nie kupi jego plyty to sciagnie , ale moze zamowic plyte z USA np za 150 zl plus wysylka, i nie ma mocnych sciagnie ta mp3 z netu , jestemy tylko ludzmi i sa takie syt ze zrobimy tak a nie inaczej , prosze nie pisac bzdur typu TO BYM ZAMOWIL TEN CD , albo podoba sie komus jedna piosenka na cala plyte i ma kupic orginala plyte za 50 zl dla jednej piosenki jak moze sciagnac ta jedna piosenke z netu ? nie sadze zby kupil cd dla jednej piosenki , wiec Panowie nie piszcie bzdur , bo tutaj wiekszosc pokazuje ze orginaly i tylko orginaly a piray beeeee , a tak naprawde w wiekoszci z was ma w komputerze polowe softu albo caly soft spiracony , bo chyba nikt nie jest taki nie wpelni sprawny ze kupil by office za ponad 2000 zl ............. bo tyle kosztowal jak kiedys widzialem w sklepie !
  • 0

#72 Gość__* Napisany 13 maj 2004 - 11:21

Gość__*
  • Goście
Martines ma racje jak cie nie stać na gry nie kupuj konsoli!
Jak nie masz kasy na paliwo nie kupuj samochodu!To oczywiste!
A jak cie nie stać na życie zgłoś sie go pomocy społecznej albo brata alberta..hyhy
A tak na poważnie..Ja to widze tak(pewnie sie ze mną zgodzicie):
piractwo to przestępstwo!Kupując pirata łamiesz prawo!Nie szanujesz pracy developerów/artysty,
który pracował nad pytą! Jednym słowem kradniesz!
I jest to złe:).Jedyną formą kradziezy jaką moge zrozumieć jest np.kradzież bułki albo chleba na przeżycie..
gdy MUSISZ ukraść-w przeciwnym razie umrzesz..czy coś..
Co prawda madal jest to złe...ale dopuszczalne...
Co innego ma sie do kradzieży praw autorskich(audio-cd,mp3,film,gra)..
Wtedy jest to kradzież!!
I niech ktoś napisz,że pisze nieprawde,bzdury...

NIe masz kasy na gry-nie kupuj konsoli!!!
  • 0

#73 Blizzard Beast Napisany 14 maj 2004 - 09:38

Blizzard Beast

    N+ Crew

  • Forumowicze
  • 4576 Postów:

Jedyną formą kradziezy jaką moge zrozumieć jest np.kradzież bułki albo chleba na przeżycie..
gdy MUSISZ ukraść-w przeciwnym razie umrzesz..czy coś..


Ach, ta potega uzaleznienia od gier... Co tu zrobic, co tu zrobic, toz to jak narkomania... Nie da rady niestety bez grania zyc... :D W przeciwnym razie umre;)
  • 0

#74 Gość__* Napisany 17 maj 2004 - 17:03

Gość__*
  • Goście
Oryginały czy piraty? Sprawa osobista. Ja inwestuję w oryginały. Inna opcja to chwalenie się przestępstwem. To zwykła bucerka jest. Konsolowy odpowiednik przechwalania się blokersów, kto podpierdolił więcej rowerków. Kupujesz piraty? Luz ci w dupkę. Tylko się tym, bucu nie chwal.
AV
  • 0

#75 Gość__* Napisany 24 maj 2004 - 15:36

Gość__*
  • Goście
Wiecie co mnie najbardziej wkurza? :evil: Klan graczy "orgiałów", którzy widzą w osobach kupujących piraty bandę lamusów i buraków: "dresiarze", "blokersi", "IQ 45 kupujące płyty za 20zł".
A niby czemu piraty mają dyskryminować mnie jako gracza?1 A co ja niby gorszy bo mi Bozia konta w banku nie założyła?! Ja też chcę grać! Chcę przeżyć te wszystkie wspaniałe historie nad którymi tak rozwodzi się Grabarz czy Gulash w swoich recenzjach! A może lepiej by było gdybym zbierał miesiącami na jedną grę zapominając o 20 innych tytułach, w które tak bardzo chcę zagrać?! A może w ogóle powinienem zapomnieć o graniu?! Co jest ważniejsze, cień ludzkiej uczciwości wobec państwa, które nie jest uczciwe, czy uczciwość wobec siebie i swoich marzeń? Jestem rozdarty wewnętrznie... :cry: ...co mam zrobić...? :cry:
  • 0

#76 Gość__* Napisany 24 maj 2004 - 19:13

Gość__*
  • Goście
Co robic ?? Kup chociaż jednego oryginała na poczatek. Nie musi to być jakiś wybitnie nowy tytuł - może coś z platyny (70zł) ? Spróbuj i zobacz jak będziesz się z tym czuł - lepiej , gorzej , tak samo?
  • 0

#77 luck1985 Napisany 24 maj 2004 - 20:37

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:
A co ma do rzezy jak sie bede czuc ? ok czuje sie lepiej ze mam orginala czuje sie krolem tego swiata , ale moj portfel sie bedzie gorzej czul ......................
  • 0

#78 Gość__* Napisany 24 maj 2004 - 20:50

Gość__*
  • Goście
Po co tak upraszczac :wink:.

A może w ogóle powinienem zapomnieć o graniu?! Co jest ważniejsze, cień ludzkiej uczciwości wobec państwa, które nie jest uczciwe, czy uczciwość wobec siebie i swoich marzeń? Jestem rozdarty wewnętrznie... :( ...co mam zrobić...? :(


Luck1985, skoro yasioum tak sie czuje to radze mu, zeby spróbował kupic oryginała i niech zobaczy jaki będzie efekt. Nie pisze bzdur aby spalił swoje stare gry na stosie lecz aby choć spróbował kupić jednego oryginała. Wielu pisze jak to cięzko grac legalnie i wogóle a nigdy nie kupili oryginała i g**wno na ten temat wiedzą - sam też tak gadałem dopuki nie kupiłem Gacka. Chodzi o to aby sie przełamac bo może sie okazac, ze jest prościej niż sie wydaje.

Nikogo nie oceniam tylko daje propozycje. Peace :D.
  • 0

#79 luck1985 Napisany 24 maj 2004 - 21:06

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:
No ja przez nie cale dwa miechy nawet stracilem na ORGINALNE gry cos kolo 1300 zl ......... wiec na serio nie usmiecha mi sie teraz do kupowania takich gier , za ta cene kupie sobie 5 gier i reszta moge wydac na inne rzeczy albo sobie dac kase na konsto i mam z tego wiekszy pozytek niz gier , bo gry to nie moje zycie i dzieki graniu nie utrzymam sie ani nikogo wiecej . A jak mi ktos napisze ze jak nie stac mnie na konsole nie mam kupowac konsoli to go wysmieje , albo podaj przyklad NIE STAC SIE NA BENZYNE NIE KUPUJ AUTA ..... bzdura ktorej nie bede komentowac , i wiem ze na orginalach gra sie lepiej i fajniej no ale sory z kasa nie wyrobil bym na te gry w ktore chce zagrac a sranie sie w uzywane gry sprzedawanie doplatki mnie inie interesuja lubie kolekcjonowac a to raczej nalezy do drogich hobby , ostanio w TVN Turbo byl niemiec ktory kolekcjonowal Porshe :D ale on mial kase ja nie mam ! tyle
Chociaz mysle nad gackiem nie powiem ale tylko dla zeldy :D
W sumie to nic nie mowie bo jak kupowalem GBA to tez tylko dla Golden sun dzis mam 3 gry orginalne i 4 w drodze wiec nigdy nic nie wiadomo :P Ale te gry mnie bardziej wciagaja niz te na PS2 .............
  • 0

#80 Gość__* Napisany 25 maj 2004 - 08:10

Gość__*
  • Goście
Gram na piratach i wcale się tego nie wstydzę.Oryginał kupuję od święta lub gdy naprawdę warto.Mając ps2 od około 3 lat miałem cztery oryginały.GTA3,Silent hill 2,FF X oraz Eye toy:play.Tych dwóch pierwszych już nie mam.Czemu gram na piratach?Z prostego powodu:cena.Gdy na pc oryginały schodzą do 50zł to mogę przełknąć taki wydatek.Dla przykładu kupiłem tak Grim Fandango oraz Curse of monkey island.Aha ostatnim czasem była promocja na Painkillera ,który kosztował 20zł.I od razu go kupiłem ani myślałem ściągać go z sieci.Podsumowując ,pierwszym i najważniejszym powodem dla którego nie kupuję oryginałów jest cena.Nie stać mnie aby płacić po 249zł za grę ,którą przejdę w kilka dni.Niestety żyjemy w kraju gdzie zarobki w stosunku do cen są bardzo zróżnicowane to nie Ameryka gdzie kupno orga to 5% przeciętnej pensji.U nas to około 20%.
  • 0

#81 gruby Napisany 25 maj 2004 - 09:20

gruby

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4771 Postów:
JA tam się nie chce wtrącać do PS2 spraw, ponieważ Czarnulki już od dawna nie mam. Ale się wtrącę. (luck już się pewnie domysla co napiszę :) ) Osobiście, chociaż nie jestem żadnym autorytetem w tej kwestii, wybieram oryginały. Nie będę pisał dlaczego , bo są to zwykłe powody, kierujące każdym kto gra na oryginałach. I uważam, że uzywanie piratów, jest be. O ile mogę zrozumieć jeszcze osobę, która jest niedzielnym graczem i kupuje piraty, dlatego, że zwisa cała konsolowa otoczka, to hardcore'owcy kupujący "zapasniki" wydają mi się po prostu (tu wpiszcie jakiś negatywny określnik). Kantować własne hobby... No gites. Wszyscy wiemy, że branża jest w lekkiej zapaści, oprócz paru firm, większość ma jakieś finansowe kłopociki. I dobijanie ich w ten sposób wydaje mi się niegodne prawdziwego gracza-pasjonata. I tyle :D
  • 0

#82 martines Napisany 25 maj 2004 - 11:22

martines

    Pikachu

  • Narybek
  • 68 Postów:

No ja przez nie cale dwa miechy nawet stracilem na ORGINALNE gry cos kolo 1300 zl ......... wiec na serio nie usmiecha mi sie teraz do kupowania takich gier , za ta cene kupie sobie 5 gier i reszta moge wydac na inne rzeczy albo sobie dac kase na konsto i mam z tego wiekszy pozytek niz gier , bo gry to nie moje zycie i dzieki graniu nie utrzymam sie ani nikogo wiecej .


No i widzisz: gry to nie twoje zycie, nie sa dla ciebie wazne (tak mozna wywnioskowac z tego co piszesz), to po prostu z nich zrezygnuj i nie graj. To chyba nie takie trudne? Ja np. bym nie potrafil, bo gry sa nieodlaczna czescia mojego zycia i ja nie moglbym zrezygnowac z gier. W ogole to smieszna sprawa. Piszesz, ze przez niecale 2 miesiace wydales na gry 1300 zl (czyli calkiem sporo, jak na polskie warunki), ale stwierdziles, ze to za duzo kasy i przezucasz sie na piraty. No i teraz nasuwa sie pytanie: jezeli ty jestes w stanie wydac na gry tyle kasy, ale mimo wszystko decydujesz sie, ze bedziesz kupowal piraty, to kto ma kupowac oryginaly i "napedzac" growa branze? Przeciez gdyby wszyscy, ktorzy maja kase (a czytajac twoje posty, to mam wrazenie, ze jakos specjalnie na jej brak nie nazekasz), pomysleli tak, jak ty, to nie byloby w co grac (zonk).


A jak mi ktos napisze ze jak nie stac mnie na konsole nie mam kupowac konsoli to go wysmieje , albo podaj przyklad NIE STAC SIE NA BENZYNE NIE KUPUJ AUTA ..... bzdura ktorej nie bede komentowac , i wiem ze na orginalach gra sie lepiej i fajniej no ale sory z kasa nie wyrobil bym na te gry w ktore chce zagrac a sranie sie w uzywane gry sprzedawanie



Hmm, i znow to samo...oczywiste jest, ze jak nie stac Cie na gry, to raczej nie ma sensu kupowac konsoli (bo co z sama konsola robic?), nie stac Cie na benzyne/gas to raczej nie ma sensu kupowac samochodu, itd. I nie ma tu raczej nic do wysmiewania...I znow jako przyklad podam siebie: nie stac mnie na to, zeby kupowac gry na 3 konsole, to mam 1, proste (i niedlugo bedzie pewnie 2 :P).

doplatki mnie inie interesuja lubie kolekcjonowac a to raczej nalezy do drogich hobby , ostanio w TVN Turbo byl niemiec ktory kolekcjonowal Porshe :D ale on mial kase ja nie mam ! tyle



wow, kolekcja z piratow :shock:, fajna sprawa 8). Heh, to tak, jakby ten facet od Porshe "kolekcjonowal" kradzione Porshe i nazywalby sie kolekcjonerem/fanem firmy produkujacej te samochody.
  • 0

#83 luck1985 Napisany 25 maj 2004 - 11:44

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:
Hehehe ogolnie to ja sie ucze , ale trafila mi sie robota u ojca i robilem jako ( kominiarz hhee ) w okresie zimowym wiec siano mialem ...... dzieki temu kupilem ps2 i wlasnie te gry , stracilem na wszytko ponad 2000 zl Ale wrocilem do realiow i juz nie mam kasy , teraz mi ciezko zalatwic na 80 zl na gry ktore koles ma dla mnie odlozone ......................... I fakt konsola to nie moja zycie , wlasnie stoi nie ruszona od tygodnia , nie mam ochoty grac i mysle czy jej nie sprzedac , a konsole kupilem bo bylo mi szkoda wydac na PC tzn na rozbudowe ale jak sie obudzilem po fakcie ile poszlo na konsole to wyszlo ze moglem jednak wydac na tego PC

Hehehe piratow nie kolekcjonuje nawet nie szanuje tych pudelek z tymi grami , jak mialem orginaly to co dwa dni odkurzane i zero rys na plytkach i staly na gornej polce ze kazdy je widzial :D A piraty sa schowane gleboko za konsola prawie ze hehe No ale koles od PORSHE mial kase , gdybym ja pracowal do dzisiaj to na serio mial bym dalej te orginaly , ale jak pisalem kasa sie skonczyla i co zrobic , predzej nazbieram 20 zl na FF x-2 niz 160 zl na uzywana ..........


A co do auta to auto moze sie zwrocic , moge np reklamowac jakas firme ktora za to bedzie mi placic , moge kupic wieksze auto i wozic paczki i tez dzieki temu zarabiac , a ze kupie gre na konsole za 200 zl to nic mi to nie da , oprocz tego ze przy dobrym wiatrze ukoncze ja w gora kilka dni i sprzedam za polowe ceny ktora dalem wiec strace na tym ,zreszta auta sie nie kupuje tak sobie zeby jezdzic auto jest do jakiegos celu . konsola jest do grania , z mila checia nawet chcial bym pracowac w jakims sklepie z grami , wtedy moze bym mial gry po cenach hurtowych , gral bym sobie na tych orginalach i pracowal w tym co lubie .
Mam PS2 i szczerze jakos sie wiecej spodziewalem po tej konsoli , konsola mnie nudzi , dziwne ale wole bardziej grac na malej konsoli jaka posadam czyli na GBA , i tutaj trace np na bateriach hehee i kupuje gry orginalne , no ale Golden Sun nie kupilem za 199 zl w sklepie tylko za 50 zl bo tak sie trafilo , ale w sumie to i tak mnie gry jakos nudza , nie jest to samo co przy PSX , mam 3 gry ktore sa na totalnym prawie ze ukonczeniu , misja dwie i koniec gry ale nie chce mi sie ich dokonczyc nawet , wlacze konsole wkladam plytke z nowym Bondem raz nie skoncze misji i wylaczam konsole i czeka na ponowne wlaczenie czasami 2 tygodnie , moze to jest to ze nie mam nikogo w poblizu kto ma konsole , moze to ma jakis wplyw nie wiem .


A cena 1300 to tak napialem bo mniej wiecej tyle wyszlo mialem 12 gier , 1 zapomnialem ale za 11 wyszlo ponad 1000 zl
MOH Frontline 79 zl , The Gateway 79 Tekken 4 119 zl FFX 119 zl GT 3 89 zl Keesen 39zl GTA3 119 zl NFS Underground 180 zl te to nowki sztuki we folii i uzywane to DMC za 80 zl i DMC 2 za 60 zl Splinter Cell za 75 zl i juz wiem 12 gra to rolki IN LINE za 85 zl ................ Wedle moich obliczen wydalem 1254zl i to nie cale dwa miechy, bo uzywane to aukcje wiec pozyczylem kase , wiec w sumie nie cale dwie miechy poltora miecha mozna policzyc ,
  • 0

#84 Gość__* Napisany 25 maj 2004 - 16:19

Gość__*
  • Goście
Co oprócz zachowania moralności daje mi kupowanie orginałów? Lepiej będę się czuł? Te dwie czarne płytki, od których zaczęła się moja osobista kariera sprawiły, że akurat poczułem się bardziej gorzej niż lepiej bo przepadło mi całe kilkumiesięczne kieszonkowe. Fakt, że platyna nie jest droga, ale nie odnajdę w niej wszystkich interesujących mnie tytułów. I czy posiadanie przeze mnie kilkudziesięciu piratów świadczy, że jestem jakimś pseudo hardocorem? Pseudo kolekcjonerem oszukującym samego siebie i swoje hobby? A może po prostu chcę grać i robię to dla samej radości z grania? Nie interesuje mnie szpan, nikt się tutaj sztucznie nie wozi. Co w tym wszystkim jest ważne: fakt, że gram czy że moje płyty mają bardziej kolorowe spody?
"Kupując orgiała będę się lepiej czuł". Ale jeszcze lepiej będę się czuł jak przejdę dobrą grę (w ogóle przejdę). I przejdę ją nie dla zaliczenia, ale dlatego, że to mi daje radochę jak nic innego :lol:
  • 0

#85 martines Napisany 25 maj 2004 - 16:24

martines

    Pikachu

  • Narybek
  • 68 Postów:
No to jak Ci to daje radoche, jak nic innego, to powinienes docenic trud, jaki autorzy w to wkladaja, nieprwada? A w jaki sposob mozesz to zrobic? Tak, kupic oryginalna gre.
  • 0

#86 Gość__* Napisany 25 maj 2004 - 16:41

Gość__*
  • Goście
Yasioum, sam najpierw piszesz, ze sie wachasz, ze jestes - cytuje - rozdarty (ależ to dramatycznie brzmi :wink: ) a jak ktoś Ci odpowiada to piszesz , ze w sumie to oryginały nic nie daja a portfel czuje sie wyraźnie gorzej. To po co ta dyskuja :D ?
  • 0

#87 Gość__* Napisany 25 maj 2004 - 16:49

Gość__*
  • Goście
Z tym rozdartym to może przesadziłem - działałem pod wpływem chwili.
A rozmowa jest po to, żeby mi ktoś w końcu powiedział: jak mam robić, czemu i co mi to da. No i niektóre wypowiedzi ranią mnie osobiście zupełnie niesłusznie. Poza tym podtrzymuję napiętą atmosferę :lol:
  • 0

#88 Gość__* Napisany 25 maj 2004 - 17:11

Gość__*
  • Goście
Pirat czy oryginal to wg mnie kwestia zwyczajnej dojrzalosci. Mlodziezy mozna wybaczyc, sam, bedac gowniarzem gralem na piratach, majac psx, jakies 6, 7 lat temu. Teraz mam ponad 20, zarabiam na siebie, zadnych kokosow, ale stac mnie na powiedzmy 2 nowosci w miesiacu i jakas platynke. Skoro ma pieniadze nie widze sensu wydawania benjaminow na piraty. Jesli mnie stac - kupuje oryginaly. Dojrzalem do takiego myslenia i mam nadzieje, ze dojrzeje do tego jeszcze wiele osob, bo niewymownym wkurwiem napawa mnie widok kolesia w gajerku, wysiadajacego z niezlego wozka i kupujacego pirackie plyty z muza/grami. Mam dalekiego znajomego mlodego prezesa, niezwykle kasiastego u ktorego na polce z filmami DVD 90% to piraty. To jest dopiero bucowa, niestety typowo polska przypadlosc. Niektorzy nazywaja to ulanska fantazja, polskim sposobem na zycie, wieczne kombinatorka itp. Dla mnie to anachronizmy, wady, ktorych nalezy sie pozbyc.
AV
  • 0

#89 luck1985 Napisany 25 maj 2004 - 19:43

luck1985

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2501 Postów:
O dobrze napisal wyrzej ! jezeli ktos ma 16 lat i nie ma kasy ani stalego dochdu dostaje w miesiaczu 80 zl to co , ma tylko wydac na gry i pozniej nic , gdybym ja pracowal do dzisiaj z mila checia bym kupowal te orginaly dlatego ze min jak piszecie autorzy wlozyli to duzo pracy i dla nich chwala , no ale sa takie syt i wszytko .
  • 0

#90 Gość__* Napisany 25 maj 2004 - 22:06

Gość__*
  • Goście
Acti Vision, sam znam kilku takich ludków, którzy mają mase kasy ale postępują podobnie jak twój znajomy prezes. No cóz - mentalności sie nie zmieni. A najbardziej wkurzaja mnie ludzie, którzy nazywają kupujących oryginały "frajerami - no bo po co przepłacac". Tacy sie chyba nigdy nie zmienią :roll: .
  • 0