Skocz do zawartości

Zdjęcie

Zelda: Phantom Hourglass


  • Zaloguj się by odpowiedzieć
104 odpowiedzi na ten temat

#91 Pious Napisany 16 lipiec 2009 - 06:47

Pious

    Demigod

  • Forumowicze
  • 6410 Postów:


TP jest pod tym względem lepsza, też bardzo mało tego, ale chociaż serca, jaskinie, robaki, duchy pozwalają spędzić ładnych parę h na szukaniu.


I co mamy w zamian za te pare godzin szukania? Mase rupi, które i tak nie są do niczego w grze potrzebne. Części statku mają przynajmniej jakieś praktyczne zastosowanie. No i minigierki w PH są naprawdę fajne, w TP poza "stargame" gra nie oferuje w tej materii praktycznie nic. Łowienie ryb tez bardziej pdobało mi się na DeSie. Dla mnie TP to zdecydowanie najbiedniejsza jeśli chodzi o subquesty część sagi i nic tego nie zmieni.

A w której Zeldzie jest inaczej? Za poboczne zadania zazwyczaj dostajesz masę rupii, albo serca i TP nie jest tu wyjątkiem. W TWW też tak było, a zadań była masa. Pod tym względem najlepiej wychodzi MAjora, bo gra na takich zadaniach głównie polega. Za to w PH nie ma ani side questów, bo nie ma, poza monotonnym i irytującym szukaniem części, co jest losowe, ani klimatu. Świat jest płytki, wyspy są kompletnie bez klimatu, w zasadzie nic na nich nie ma, każda jest podobna. O dungeonach nawet nie ma co mówić,m bo pod tym względem ta część leży jak żadna. Każdy z nich wygląda podobnie, jedynie lodowy wyróżnia się od innych kolorem ścian i podłoża, co miało mu chyba nadać klimat. Fabuła też bez podniety, idiotyczny towarzysz podróży. Fajne są tylko walki z bossami, gównie przez dobre wykorzystanie ekranu dotykowego i muzyka na morzu. Samo pływanie też jest w miarę, gdyby mapa miała coś do zaoferowania byłoby super, a nie jest. Kilka fajnych pomysłów, które mogli dać do TWW, jak piratka goniąca nas swoim statkiem itp.Gra jest zwyczajnie nudna, nie daje frajdy. Jest fajna tyko do momentu 2 lub 3 dungeonu, kiedy to czekasz aż w końcu się coś zacznie dziać i zdajesz sobie sprawę, że się nie doczekasz. Jest krótka i bez klimatu. Przy innych Zeldach wypada jak Huntersi przy Metroidach.
  • 0

#92 torq314 Napisany 16 lipiec 2009 - 08:48

torq314

    Buddhabrot

  • Moderatorzy
  • 21909 Postów:

Jest fajna tyko do momentu 2 lub 3 dungeonu, kiedy to czekasz aż w końcu się coś zacznie dziać i zdajesz sobie sprawę, że się nie doczekasz.


o! to dość trafne podsumowanie.
  • 0

#93 me&myself Napisany 16 lipiec 2009 - 15:36

me&myself

    Rikimaru

  • Forumowicze
  • 518 Postów:

A w której Zeldzie jest inaczej? Za poboczne zadania zazwyczaj dostajesz masę rupii, albo serca i TP nie jest tu wyjątkiem. W TWW też tak było, a zadań była masa. Pod tym względem najlepiej wychodzi MAjora, bo gra na takich zadaniach głównie polega. Za to w PH nie ma ani side questów, bo nie ma, poza monotonnym i irytującym szukaniem części, co jest losowe, ani klimatu.


Porównanie do WW jest nie na miejscu :lol: Zadań popocznych było tam o wiele więce, były 100 x ciekawsze i bardziej miodne, (juz samo robienie zdjęć zabiera więcej czasu i daje więcej frajdy, niż wszytkie sidequesty w TP razem wizięte), prócz rupi zdobywało się pare przydatnych gadzetów, a same rupie przynajmniej do czegoś tam się przydawały w TP były kompletnie bezużyteczne, minigierek było sporo więcej i było o wiele lepsze, o wiele więcej było jakichś ukrytuch jaskiń czy tajemnych lokacji, rzeczy do skompletowania, nie mówiąc już o tym że sama luźna eksploracja świata w WW dawała stokroć więcej sadysfakcji niż w TP, a no i drugoplanowe postaci w TP były do bani, w WW było kilka ciekawych. Tak więc porównanie do Wind weakera to nieporozumienie, już bardziej do Ocariny bym to odniósł bo tam też nie było tego wiele, ale przynajmniej było o wiele ciekawiej. Tu już nawet nie chodzi o to że w TP jest bardzo mało subqestów, chodzi o to, że nawet te które znajdują się w grze są najzwyczajniej w świecie naude! TP po prostu dla mnie poza wątkiem głównym nie oferuje zupełnie nic! Nie kłócę się PH pod tym wgledem też jest słabiutka (ale jest tam przynajmniej pare bardzo fajnych minigierek), ale nawet tak mierna zelda jak PH jest pod tym wzgledem o schodek wyżej niż TP. Chyba tylko Link's Awakening dorównuje mrocznej kiężniczce jeśli chodzi o brak zadań pobocznych, ale tylko w wersji podstawowej, bo w wersji DX (na GBC) jest już całkiem poboczny pełnoprawny dungeon (średni bo średni ale jest!) i zdjęcia można robić. Zresztą sama główna linia gry w LA to mistrzostwo w TP to tylko rzemiosło, więc nie ma co tych gier porównywać :wink:
  • 0

#94 Pious Napisany 16 lipiec 2009 - 16:31

Pious

    Demigod

  • Forumowicze
  • 6410 Postów:
Porównałem do TWW tylko kwestię tego co dostajesz za zadania poboczne i są to w 3/4 rupie. Przydatne gadżety to aż maska pokazująca energię wroga i nic więcej. Napisałem jednak, że zadań jest w TWW od groma i są świetne i to prawda. Jednak eksploracja świata w TP jest równie przyjemne pomimo małej ilości side questów i jaskiń. W PH eksploracja świata nie istnieje. Wbijasz na wyspę, robisz 15minut jakieś duperele zanim skapniesz się o co kaman i do lochu. Po 20 minutach z niego wychodzisz i jedziesz na następną wyspę. I tak do końca. Minigry też nie należą do specjalnie udanych. Strzelanie z łuku irytuje, łowienie ryb podobnie. Minigry są w TP jednak dużo przyjemniejsze, a samo szukanie duchów daje więcej miodu niż całe PH. Ale nie ma co porównywać TP do PH, bo to inna kategoria Zeld. Zatem taki Minish Cap dla przykładu, pełen klimatu, fajnych dungeonów, sidequestów, a jednak bardzo krótki jest nadal o kosmos lepszy od PH. MC doskonale pokazuje, że da się zrobić klimatyczną i zeldową Zeldę na kieszonsolki.
  • 0

#95 twilitekid Napisany 10 sierpień 2012 - 20:45

twilitekid

    HBH

  • Forumowicze
  • 6740 Postów:
To była moja pierwsza Zelda no i mnie zachwyciła. 9/10 jak nic. Ciężko mi było sobie wyobrazić lepsze wykorzystanie DSa. A widzę, że narzekacie. Czyli jak się wezmę za kolejne duże zeldy to mi rozwalą mózgoczaszkę? Już poluję na WW :D
  • 0

#96 Tawotnica Napisany 10 sierpień 2012 - 20:50

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 9926 Postów:

Czyli jak się wezmę za kolejne duże zeldy to mi rozwalą mózgoczaszkę? Już poluję na WW :D


yup, zdecydowanie. PH to jedna z gorszych odsłon serii. Bierz Ocarina of Time 3D na początek - po tym już żadna Zelda nie będzie 9/10 ;p
  • 0

#97 twilitekid Napisany 10 sierpień 2012 - 20:52

twilitekid

    HBH

  • Forumowicze
  • 6740 Postów:
Musiałbym 3DSa kupić a poza Zeldą nie ma w co na tym grać.
  • 0

#98 torq314 Napisany 10 sierpień 2012 - 20:55

torq314

    Buddhabrot

  • Moderatorzy
  • 21909 Postów:
A Link to the Past
Minish Cap

obie powinny być do ogrania na jakichś emu
  • 0

#99 Tawotnica Napisany 10 sierpień 2012 - 20:55

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 9926 Postów:

Musiałbym 3DSa kupić a poza Zeldą nie ma w co na tym grać.


:ok:

to w takim razie musisz polować na limitkę WW z Ocariną na drugiej płycie
  • 0

#100 twilitekid Napisany 10 sierpień 2012 - 20:59

twilitekid

    HBH

  • Forumowicze
  • 6740 Postów:

A Link to the Past
Minish Cap

obie powinny być do ogrania na jakichś emu


No tak, ale to też kosztuje majątek. Stówkę za 10 letnią grę na antyczną już konsolkę? Chyba tylko mógłbym wziąć ukraść ROMa bez kupowania karta albo na jakimś Virtual Console do czego też potrzebowałbym 3DSa. Sprawdziłem też "demo" Okaryny z N64, ale nie wydaje mi się, żeby w to się dało grać bez skrzywienia. Już prędzej poczekam na więcej dobrych powodów do kupna 3DSa.

Teraz priorytetem jest Wind Waker.
  • 0

#101 Tawotnica Napisany 10 sierpień 2012 - 21:28

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 9926 Postów:
no to w takim razie najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem jest kupienie starszego modelu Wii (żeby miał wsteczną kompatybilność) i ogranie Wind Wakera, Twilight Princess i Skyward Sword + Ocarina, Majora i Link to the Past są na VC.
  • 0

#102 Pious Napisany 11 sierpień 2012 - 23:05

Pious

    Demigod

  • Forumowicze
  • 6410 Postów:

No tak, ale to też kosztuje majątek. Stówkę za 10 letnią grę na antyczną już konsolkę? Chyba tylko mógłbym wziąć ukraść ROMa bez kupowania karta albo na jakimś Virtual Console do czego też potrzebowałbym 3DSa. Sprawdziłem też "demo" Okaryny z N64, ale nie wydaje mi się, żeby w to się dało grać bez skrzywienia. Już prędzej poczekam na więcej dobrych powodów do kupna 3DSa.

Teraz priorytetem jest Wind Waker.

Oot technicznie troche juz ssie, ale od tej gry nie da sie oderwac. Jesli PH ci sie podoba to wal smialo w inne, a i Spirit Tracks sprawdz, bo wciaga PH nosem.
  • 0

#103 drAKul Napisany 17 sierpień 2012 - 12:24

drAKul

    Viewtiful Joe

  • Forumowicze
  • 1135 Postów:
PH mi totalnie nie podszedł (zresztą podobnie jak Minish Cap), ale chciałem się dowiedzieć czy warto spróbować Spirit Tracks???
  • 0

#104 Tawotnica Napisany 17 sierpień 2012 - 13:21

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 9926 Postów:

PH mi totalnie nie podszedł (zresztą podobnie jak Minish Cap), ale chciałem się dowiedzieć czy warto spróbować Spirit Tracks???


Jak ci PH nie podchodzo to nawet się nie bierz za Spirit Tracks. Więcej tego samego. Inna sprawa, że ST byłoby dużo lepsze niżPH, gdyby nie ten przenudny pociąg. Całą resztę robi lepiej. Spirit tower w przeciwieństwie do tej głównej świątyni z ph nie jest czasówka i nie trzeba powtarzać milion razy tego samego piętra no i manewrowanie zeldą jest fajne.
  • 0

#105 Pious Napisany 18 sierpień 2012 - 08:50

Pious

    Demigod

  • Forumowicze
  • 6410 Postów:
ST przy normalnych Zeldach, nawet tych przenośnych jest miałkie, ale jednocześnie wielokrotnie lepsze niż PH. Pustka jest taka sama, ale roboty nieco więcej. Klimat lepszy, historia lepsza i ogolnie gra wypada lepiej, nie wydaje się tak casualowa jak PH.
  • 0