Skocz do zawartości

Zdjęcie

The Legend of Zelda - serii temat ogólny

Zelda Nintendo

  • Zaloguj się by odpowiedzieć
931 odpowiedzi na ten temat

#751 nole Napisany 29 październik 2015 - 17:50

nole

    Dzik bagienny

  • Forumowicze
  • 5249 Postów:
Jak grałem w Twilight Princess to miałem ochotę całować mojego kochanego Gacława!11one
  • 0

#752 lukaszSA Napisany 29 październik 2015 - 17:52

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 24254 Postów:

Twilight Princess to najlepsza gra ever


  • 0

#753 Kaxi Napisany 29 październik 2015 - 17:52

Kaxi

    N+ Crew

  • Forumowicze
  • 12918 Postów:

Grałem na Wii jakieś pół roku po premierze i 45 h minęło jak dwa dni.

 

 

Spoiler


  • 0

#754 BeSOS Napisany 29 październik 2015 - 18:08

BeSOS

    RYJ

  • Forumowicze
  • 24492 Postów:

del. 

 


Ten post był edytowany przez Jedyn dnia: 29 październik 2015 - 18:09

  • 0

#755 gruby Napisany 29 październik 2015 - 23:22

gruby

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4874 Postów:

TP przyjmę z chęcią, ale boję się że ją zanurzą w kandyzowanym syropie a la SS. Dla mnie Zeldy są najlepsze jak mają ten nieco creepy klimacik. Ocarina to miała, Majora (chociaż do końca nie dojechałem, ale to tylko przez wiekowość tej gierki i framerate niski że aż oczy kłuły) i TP trochę też. O ile lubię Wind Wakera i przeprosiłem się ze Skywaredem, to brakuje mi klimatów w stylu Forest Temple, alb Bottom of the Well. 

 

Na eshopie leci teraz halloweenowa muzyczka o ile się nie mylę właśnie z Zeldy... Co za wypas. Od razu zachciało mi się połazić Linkiem po dnie studni... Ech... Trochę żałuję, że Zelda na WiiU będzie szła w kierunku kolorków i strzelających laserami potworków. Pewnie gierka będzie wypaśna, ale liczę na to, że trochę pokręconego klimaciku się w niej znajdzie.

 

A TP na święta jak najbardziej przygarnę.


Ten post był edytowany przez gruby dnia: 29 październik 2015 - 23:23

  • 0

#756 lukaszSA Napisany 29 październik 2015 - 23:56

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 24254 Postów:

In Aonuma we trust!


  • 0

#757 Pawlik Napisany 30 październik 2015 - 00:12

Pawlik

    srtutu

  • Forumowicze
  • 13573 Postów:
Mnie na myśl przychodzi tylko taki desing


Na oprawę nie ma jednak co liczyć :(
  • 2

#758 gruby Napisany 30 październik 2015 - 11:07

gruby

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4874 Postów:
Ooooo tak :)
  • 0

#759 nole Napisany 04 styczeń 2016 - 15:08

nole

    Dzik bagienny

  • Forumowicze
  • 5249 Postów:

Niewidomy gracz przeszedł Okarynę. Zajęło mu to skromne 5 lat.  :D

http://www.eurogamer...ocarina-of-time


  • 0

#760 Mateo Napisany 04 styczeń 2016 - 17:48

Mateo

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4350 Postów:

Wielkie uznanie i szacunek za to. OoT <3


  • 0

#761 Pawlik Napisany 11 styczeń 2016 - 21:41

Pawlik

    srtutu

  • Forumowicze
  • 13573 Postów:

aYeLbnv_460s_v1.jpg


  • 8

#762 lukaszSA Napisany 19 marzec 2016 - 11:14

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 24254 Postów:

:please:

 

 

Koncerty symfoniczne z cyklu The Legend of Zelda: Symphony of the Goddesses już od dłuższego czasu odbywają się regularnie w największych miastach Europy i USA. W tym roku muzycy odwiedzą także Warszawę.

 
Już 22 października na Torwarze pojawi się 56 osobowa orkiestra, wykonująca szereg utworów z tej słynnej serii gier, w „akompaniamencie” materiałów multimedialnych

 

http://www.eventim.p...476&kuid=519587

 

Kto z forum będzie?


  • 1

#763 twilitekid Napisany 19 marzec 2016 - 22:22

twilitekid

    HBH

  • Forumowicze
  • 6740 Postów:

Chyba kupuję bilet.


  • 0

#764 cybercotlet Napisany 20 marzec 2016 - 20:29

cybercotlet

    Official Fullblox Master

  • Forumowicze
  • 7138 Postów:

@lukaszSA troche drogie bilety ;-)


  • 0

#765 Mateo Napisany 20 marzec 2016 - 20:48

Mateo

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4350 Postów:

Byłem na koncercie gier video w Katowicach/ Video Games Live, ahh to pierwsze uczucie, kiedy jako drugą melodie zagrali serie Metroid. Na początek był Metroid z Nesa. Zaś na koniec dowalili mini serią Chrono oraz FF VII :)


  • 0

#766 lukaszSA Napisany 20 marzec 2016 - 21:09

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 24254 Postów:

@lukaszSA troche drogie bilety ;-)

 

300 zł za muzykę z Zeldy na żywo to niewiele.


  • 2

#767 Luke Napisany 26 marzec 2016 - 19:34

Luke

    Nightmare

  • Forumowicze
  • 755 Postów:

Ale się podjarałem. Nie wiem tylko dlaczego na oficjalnej stronie nie ma wzmianki o koncercie w Warszawie...


  • 0

#768 Spuczan Napisany 31 marzec 2016 - 19:16

Spuczan

    Deity

  • Forumowicze
  • 10407 Postów:

The_Order_1886_20160330125702.jpg

Zelda ty szmato :link:


  • 0

#769 twilitekid Napisany 05 kwiecień 2016 - 09:15

twilitekid

    HBH

  • Forumowicze
  • 6740 Postów:

Ale ALBW jest lepsza niż wszystkie dania główne...


  • 2

#770 fingus Napisany 05 kwiecień 2016 - 13:04

fingus

    proud gaymer

  • Moderatorzy
  • 35173 Postów:
ALBW to popierdółka która mogłaby nawet nie nazywać się Zeldą.
  • 2

#771 cybercotlet Napisany 05 kwiecień 2016 - 14:16

cybercotlet

    Official Fullblox Master

  • Forumowicze
  • 7138 Postów:

ALBW to popierdółka która mogłaby nawet nie nazywać się Zeldą.

 

WvekQ29.gif


  • 4

#772 Kradziej Napisany 06 kwiecień 2016 - 12:21

Kradziej

    Wciąż dzieciak

  • Forumowicze
  • 15881 Postów:

ALBW to popierdółka która mogłaby nawet nie nazywać się Zeldą.

Smutno mi się zrobiło przez tego posta :(

Od małego uwielbiam handheldy. Może nie tak jak Tawot, bo to jest król kieszonkowego szpilania, ale porządne granie zaczynałem na GBC, więc sentyment jest.
Jak kupiłem 3DS-a, to Okaryna była pierwszą grą, którą na nim ograłem. Była cudowna. Ale niedługo później zagrałem w ALBW, które jest bardziej współczesne nie w ten sposób, że do bólu uproszczone, tylko że bardziej przemawia do mnie, młodego miłośnika gier wideo w XXI wieku. Taka Zelda robiona dla mnie, a nie Zelda mojego ojca czy dużo ode mnie starszego forumowego znajomego. Za każdym razem jak myślę o tej grze to mam ochotę do niej wrócić.
A potem przychodzi fingus, zawsze taki miły i grzeczny, i jedzie po niej jak po burej suce :ok:
  • 3

#773 cybercotlet Napisany 06 kwiecień 2016 - 12:56

cybercotlet

    Official Fullblox Master

  • Forumowicze
  • 7138 Postów:

ZIJymip.gif

 

Chce wierzyć, że tak było


  • 0

#774 fingus Napisany 07 kwiecień 2016 - 11:38

fingus

    proud gaymer

  • Moderatorzy
  • 35173 Postów:

Przykro mi. :dunno:

 

Krótko przed ALBW grałem na 3DS w Majorę (i to grałem w nią nie z sentymentu, bo przedtem nie miałem z nią żadnego kontaktu, było to dla mnie normalne, świeże podejście do nowej gry), no i pokazała mi ona, że nawet na handheldzie można liczyć na uczciwą, dużą, "stacjonarną" grę do porządnego grania, a nie tylko parominutowych sesji na kibelku. ALBW natomiast jest skrojona typowo handheldowo. To dobra gra, grało się przyjemnie, ale jak w grę logiczną - zestaw nie związanych ze sobą łamigłówek, nie czułem tam przygody, świata, jakiejś spójności, łączności pomiędzy etapami. "Fantastyczny" pomysł z wypożyczalnią, która zabijała wrażenie progresu pewnie miał w tym swój udział. Po fantastycznej Majorze, która mocno mnie zaangażowała, ta wydawała się jedynie lajtową, zeldopodobną (bo nie czułem w niej nawet za wiele "zeldowatości") przekąską, niczym ta popierdółka o czterech Linkach z NGC. Nie hejtuję gierki, była ok, ale tylko ok.

 

A tekst, że była lepsza od wszystkich Zeld głównych, uznaję za jakiegoś średniozabawnego megatrolla.


  • 2

#775 erzetPL Napisany 07 kwiecień 2016 - 12:27

erzetPL

    Nightmare

  • Forumowicze
  • 961 Postów:
Ja się nie zgodzę fingus. Moją przygodę z Zeldami zacząłem od Okaryny na 3ds i tak, jak u było Ciebie, poczułem że handheld jest w stanie pociągnąć "duże" gry i to mnie urzekło, ale później wyszło ALBW i tutaj już nasza imersja się różni. Dla mnie jest to Zelda kompletna, nie miałem odczucia, że czegoś mi brakuje względem OOT. Taki model wręcz bardziej przypadł mi do gustu i zaraz po ograniu ALBW sięgnąłem po Oraclesy, w które również grało mi się świetnie. Może mam takie odczucie dlatego, że nie ograłem "dużych" Zeld wszystkich, ale dla mnie handheldowe są idealne.

Ten post był edytowany przez erzetPL dnia: 07 kwiecień 2016 - 12:29

  • 0

#776 Tawotnica Napisany 07 kwiecień 2016 - 12:35

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 12979 Postów:
To musisz się liczyć z tym, że dużo takich trolli. Wypożyczalnia to jedna z najlepszych rzeczy jakie się przydarzyły serii. Dla mnie właśnie przez dużą dowolność w wyborze dungeonów poczucie progresu było bardzo satysfakcjonujące. Mogłeś wejść niedoserduszkowany do Ice Palace i oprócz ciekawych łamigłówek dostać też dolidny wycisk od przeciwników. Jedyne czego ALBW zabrakło to większej dozy epickości, więc z brakiem poczucia wielkiej przygody jestem w stanie się zgodzić - wind waker toto nie jest.

Bawiłem się w każdym razie lepiej niż z dużymi Zeldami, których gimmicki są mniej udane - cofanie czasu, wilki, statki, ptaszyska - wszystko wprowadzone z dobrymi zamiarami, ale nigdy nic co by rozszerzyło sensownie formułę serii, a zamiana w obraz pasowała zarówno do konceptu gry jak i do konsoli na której się ukazała. Przy ALBW taka Majora to co najwyżej nieudany eksperyment. Mam nadzieję, że Zelda U będzie dla trójwymiarowych odsłon takim kamieniem milowym jak ALBW dla izometrycznych Zeld.
  • 2

#777 lukaszSA Napisany 07 kwiecień 2016 - 12:54

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 24254 Postów:

 Przy ALBW taka Majora to co najwyżej nieudany eksperyment.

 

tVjgLxx.png


  • 0

#778 Tawotnica Napisany 07 kwiecień 2016 - 13:16

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 12979 Postów:
True story. Nie wiem co wy tu na forum z tą Majorą macie - najbardziej przehajpowana Zelda, bo oh ah taka mroczna i creepy, a ma najgorzej zorganizowaną rozgrywkę, dużo bardziej upierdliwe minigierki i bossów niż krytykowane z za skostniałość OoT (bobry pozdrawiają) i cztery dungeony na krzyż za co obrywało się Wind Wakerowi. No i cofanie czasu jest fajne pierwsze dwa razy, potem tylko wkurza.
  • 0

#779 twilitekid Napisany 07 kwiecień 2016 - 13:27

twilitekid

    HBH

  • Forumowicze
  • 6740 Postów:

Dla mnie ALBW stoi na równi z TWW. Ja za to nie wiem, co wy macie z tą epickością w zeldach. Ja miałem problem dostrzec ją w którejkolwiek odsłonie. Może to kwestia tego, że grałem zawsze jakiś czas po premierze (tylko ALBW właśnie kupiłem na premierę), ale mimo wszystko nie epickości w tych grach szukam a raczej uczucia przygody. I to ALBW mi dała, bo pozwoliła na dowolne eksplorowanie świata i samodzielne rozgryzanie, gdzie iść najpierw itp.


  • 0

#780 fingus Napisany 07 kwiecień 2016 - 17:04

fingus

    proud gaymer

  • Moderatorzy
  • 35173 Postów:

No cóż, dla mnie myk z wypożyczalnią to było dokładne przeciwieństwo progresu - nic już nie zdobywamy, nic nie znajdujemy, nic nie osiągamy, niczego się nie uczymy, nigdzie nie zdążamy, nigdzie nie docieramy, bo wszystko jest od początku w zasięgu ręki. Mi to zabiło podstawową radość grania - granie, by dowiedzieć się co będzie dalej. Nie ma żadnego dalej, nie ma żadnej cezury, że do niej jest coś, a potem coś innego. Ciągle jest to samo. Cała gra to jeden wielki fetch quest. Jedyne co zdobywamy to rupie i serducha (dwie rzeczy, które wyrzuciłbym z serii bez najmniejszego żalu). :trup: Z jednym drobnym wyjątkiem - umiejętność pływania, ona wyłamuje się ze schematu i trochę ratuje uczucie progresu. A to, że od początku można wszędzie iść? A cóż w tym specjalnego? To żadna zaleta ani wielka radość. Na pewno nie coś, za co oddałbym story spajające wszystkie te puzzle w jedną całość.

 

Gimmick z chodzeniem po ścianach - heh, prawie o tym zapomniałem. ;) Ok, pomysł ciekawy, ale dobry na parę zagadek, może jeden dungeon, ale nie na całą grę. Stawiam go na równi z bombichu czy podobnymi wynalazkami. Wind Waker miał swoją żaglówkę, Majora trzydniowy cykl i zamiany postaci - to były rzeczy, które budowały grę, kluczowy element, nadawał tonu całości, to o nich myślę, gdy myślę o tych grach. Chodzenie po ścianach to raptem coś, co przydaje się od czasu do czasu, ale ani nie kształtuje jakoś mocno gameplayu, ani nie jest szczególnie silne fabularnie, przez większość czasu w ogóle się o tym nie myśli. Nie mogę sobie nawet przypomnieć żadnego mocnego momentu z tym związanego. Gdyby tego nie było, gra jako całość wiele by nie straciła - te okazjonalne momenty, gdy jest to wykorzystane w zagadkach, musiałyby być inaczej rozwiązane i to wszystko.

 

Czy jest to kamień milowy handheldowych zeld? Ja jestem platform-agnostic, nie dzielę zeld na handheldowe i stacjonarne, gra ma się bronić jako gra, a nie "dobra jak na handheldową". Ale jeśli pomyślę o zeldach 2d/2.5d, to faktycznie ALBW wypada najlepiej z tych, w które grałem. W każdym razie tylko tę jedną zdołałem skończyć. :yao: Z zeldami 3d wolałbym jej nawet nie porównywać, bo, jak pisałem, nie czuję w niej za wiele zeldowatości, już lepiej porównać ją do innych gier logicznych, takich jak np. Portal czy Talos. Które wypadają od niej dużo lepiej, zarówno jeśli idzie o satysfakcję z rozwiązywania łamigłówek (ALBW za bardzo stara się nie być zbyt trudną), jak i fabularną otoczkę (która w przeciwieństwie do ALBW towarzyszy nam przez cały czas i zostaje w głowie na dłużej).

 

Nie wiem, jaki na tej podstawie ma wynikać "kierunek pchania" tej nowe "Zeldy U", ale obawiam się tego, co moga z nią zrobić. Przychodzi mi do głowy kilka tak fatalnych rozwiązań, że aż boję się wypowiedzieć je na głos. :trup:

 

Nawiasem mówiąc (skoro już padło "na równi z WW") - Wind Wakera też nie uważam za jakąś rewelacyjną Zeldę. Ok, mam pewien sentyment, bo to pierwsza Zelda, w którą grałem, ale potem pograłem w Okarynę i wcale nie miałem wrażenia, że gram w starszą grę. Przeciwnie - w jakąś rozwiniętą, bogatszą, obszerniejszą i bardziej różnorodną wersję. Zastanawiam się, czy jak ktoś grał w odwrotnej kolejności, to miał wrażenie, że WW to uproszczona wersja pewnego fragmentu Okaryny + woda i szałowa oprawa.

 

Na szczęście nie musimy dochodzić do żadnego konsensusu - musielibyśmy, gdybyśmy dyskutowali przyznanie finansowania kolejnemu projektowi zeldowemu. A tak - każdy może zostać przy swoim zdaniu. ;)


  • 1



Inne z tagami: