Skocz do zawartości

Zdjęcie

Jak


  • Zaloguj się by odpowiedzieć
160 odpowiedzi na ten temat

#91 Gość__* Napisany 03 październik 2007 - 19:51

Gość__*
  • Goście
Jaki mają oddzielnie licznik gry i sekretów
  • 0

#92 Scorpio Napisany 21 październik 2007 - 21:40

Scorpio

    Can'-Ka No Rey

  • Forumowicze
  • 13964 Postów:
Po kilku miesiącach ponownie powróciłem do Jak II. Przy okazji okazało się, że lekko zapomniałem sterowania :P Ale kilka minut, i znów byłem wprawiony. Pograłem dwie godzinki, trochę pobluźniłem na poziom trudności, i z radością zobaczyłem, że jestem równo w 50% gry na opcji save.

Dziś dotarło także do mnie, co tak mi w Jak II nie pasowało. Cytując pewien film "You don't know what it is, but it's there. Like a splinter in Your mind" (kudosik dla wiedzących co to za film). I dziś drzazgę ową wyjąłem - naszło mnie, że po prostu nie czuję miasta.
Postaram się wyjaśnić pokrótce o co mi chodzi. Otóż mając takie GTA III, gdy jeździłem kolejnymi ulicami, po prostu chłonąłem klimat ulic i dzielnic, każde miejsce podziwiałem, z bliska chciałem obejść i poznać. Czułem, że naprawdę przemierzam Liberty City. A z Haven City nie czuję powiązania. Kolejne ulice czy place to tylko miejscówki do przebycia (jak najszybszego) między misjami. Owszem, są pewne dzielnice (zachodnia część miasta), które sprawiają, że czuję się nieco jak przy GTAIII. A tak, to właśnie przez miasto najczęściej chcę jak najszybciej przelecieć. A fakt, że co chwilę następują zderzenia z innymi pojazdami lub atak ze strony Crimson Guards, tym bardziej sprawia, że na miasto zły jestem.
Ale jest plus - gdy poznałem to, co mnie razi, gra jednak zaczęła mnie przekonywać coraz bardziej. Nawet sekwencje w mieście. Ot, irytowało mnie także to, że nie wiem co mnie irytowało :lol:

Ale i tak wciąż wolę bajkową, czysto platformową, jedynkę ^__^
  • 0

#93 Kleksandra Napisany 21 październik 2007 - 22:31

Kleksandra

    Geriatric Boozer

  • Reformatorzy
  • 9990 Postów:

"You don't know what it is, but it's there. Like a splinter in Your mind"

The Matrix :twisted:

Co do Dwójki, to pewnie dlatego tylu osobom nie przypasowała, bo jest różna od Jedynki. Mniej platformówkowa, bardziej mroczna no i... Jak gada :ninja:
  • 0

#94 Scorpio Napisany 21 październik 2007 - 22:41

Scorpio

    Can'-Ka No Rey

  • Forumowicze
  • 13964 Postów:

The Matrix :twisted:

Kudosiczek :P

Mniej platformówkowa, bardziej mroczna no i... Jak gada :ninja:

I strzela, i prowadzi pojazdy, i przez miasto przełazi ... ... mało platformowe. Ale styl ten zaakceptowałem. Chodzi właśnie o to cholerne dojeżdżanie, co jest gorsze niż przebijanie się przez rozkopaną Łódź w godzinach szczytu :/
  • 0

#95 Gość__* Napisany 22 październik 2007 - 19:43

Gość__*
  • Goście

The Matrix :twisted:

Kudosiczek :P

Mniej platformówkowa, bardziej mroczna no i... Jak gada :ninja:

I strzela, i prowadzi pojazdy, i przez miasto przełazi ... ... mało platformowe. Ale styl ten zaakceptowałem. Chodzi właśnie o to cholerne dojeżdżanie, co jest gorsze niż przebijanie się przez rozkopaną Łódź w godzinach szczytu :/


Aj gadasz klimat miasta totalitarnego oddano tak sugestywnie, że mało która powieść i film mi to dały. Trzeba uważać, przemykać niepostrzeżenie, CZYCHać (:P) i szukać niebezpieczeńśtwa wszędzie. Piękna sprawa, gorzej jak w czasie misji w mieście przypadkiem wpadało się na tamtejsze NKWD :P
  • 0

#96 ACZ Napisany 22 październik 2007 - 19:47

ACZ

    Samiec Alfa

  • Forumowicze
  • 31199 Postów:
No mi też się klimat tej metropolii podobał, i to bardzo. Czasami wyskakiwałem z wozu, aby sobie tylko pobiegać i dopiero wtedy czuć było, jak wielkość terenu przytłacza. Fantastycznie wykreowany klimat ogromnej, futurystycznej metropolii w bajkowej oprawie ze zmiennymi porami dnia.
  • 0

#97 Lady Luck Napisany 22 październik 2007 - 21:19

Lady Luck

    Meow

  • Forumowicze
  • 8757 Postów:
Metropolia nie była zła, ba, jak napisał Pita oddano świetnie klimat :) Pełno żołnierzy na ulicach, muzyka niemal apokaliptyczna, pościgi...
Inna rzecz, że bardziej podobał mi się Jak III z pustynnym miastem i samą pustynią :P
  • 0

#98 Scorpio Napisany 22 październik 2007 - 21:48

Scorpio

    Can'-Ka No Rey

  • Forumowicze
  • 13964 Postów:

że bardziej podobał mi się Jak III z pustynnym miastem i samą pustynią :P

Już czuję, że ten klimat i mnie zasmakuje (bo przy zabawie z Jak II mam ochotę i na Jak III. Czyli Naughty Dog swoje osiągnęło)
  • 0

#99 Gość__* Napisany 22 październik 2007 - 21:52

Gość__*
  • Goście

że bardziej podobał mi się Jak III z pustynnym miastem i samą pustynią :P

Już czuję, że ten klimat i mnie zasmakuje (bo przy zabawie z Jak II mam ochotę i na Jak III. Czyli Naughty Dog swoje osiągnęło)


Hmmm w sumie na mnie wrażenie w 3 robiło rozbite walką miasto ;0
  • 0

#100 Shinigami Napisany 22 październik 2007 - 21:56

Shinigami

    entuzjasta fistingu

  • Forumowicze
  • 33422 Postów:

Hmmm w sumie na mnie wrażenie w 3 robiło rozbite walką miasto ;0

A na mnie oba Dodany obrazek W Haven City szczególnie spodobała mi się jedna mini misja, gdzie Jakiem śmigało się na deskolotce robiąc tricki na punkty, okazało się wtedy, że system jest naprawdę rozbudowany jak na tak prosty dodatek i w swojej prostocie podobny do tego z SSXa :) A przy Spargus City najbardziej lubiłem pustynie, a dokładniej to, że wyjeżdżając/wychodząc z miasta Jak zakładał gogle na oczy i naciągał szal na dolnął połowe twarzy. Nic wielkiego, ale cieszy :ninjadance:
  • 0

#101 Aras Napisany 23 październik 2007 - 07:36

Aras

    like a prayer

  • Forumowicze
  • 8070 Postów:

m. Chodzi właśnie o to cholerne dojeżdżanie, co jest gorsze niż przebijanie się przez rozkopaną Łódź w godzinach szczytu

o___O stary naprawdę nie wiem gdzie Ty dojeżdrzasz i na ktorych swiatlach stoisz, kwestia dojechania do 'wrót' to nawet nie minuta (wydaje mi się że tylko jedno zadanie ma dość 'dalekie' miejsce dojazdu zanim zaczniemy misje). Miejsca są rozłożone w miare blisko i konsekwentnie (dane przejście wywala nas na określony obszar, a wszytsko elegancko domyka fabula, żaden warp room).
Ja się w Haven City od zawsze czułem milusio ^^ muzyka dopełniała klimat, a sam design i wygląd metropolii wprost wyśmiewał niezdarność kolesi z Rockstar (z całym szacunkiem, ale GTA miało mniej skomplikowaną strukturę i było iles razy brzydsze). Do tego w HC było pare tak charakterystycznych miejscówek, że do dziś mi się bułka cieszy na ich widok, gdy pogrywam w JAKa2.

Inna rzecz, że bardziej podobał mi się Jak III z pustynnym miastem i samą pustynią

Pustynia miała swoje momenty, ale miasto już mi się bardzo spodobało (szkoda że Haven City, było dość podobne do wersji z 2, ale za to miejscówka którą zasrały metalheady roxxiła ^^)
  • 0

#102 Gość__* Napisany 06 listopad 2007 - 00:03

Gość__*
  • Goście
Fajne są w tej grze lokacje po których chodzimy, pojazd szkoda że mało broni tak jak w ratchecie,Misja z czołgiem i uciekanie mnie wnierwiała ale ją zrobiłem.Gra troche przypomina Sly'a, Miejsca, nowe misje po powrocie do kryjówki..Pisze o Jaku 2.
  • 0

#103 Scorpio Napisany 10 listopad 2007 - 18:43

Scorpio

    Can'-Ka No Rey

  • Forumowicze
  • 13964 Postów:
Dziś ukończyłem wreszcie Jak II. Długo żem go mordował, ale dzięki temu gra nie "przejadła się" w pewnej chwili, i zamiast sytości niedosyt panował.

Faktycznie, po tym, gdy zdefiniowałem mój problem z Jakiem poszło niejako "z górki" i całość naprawdę mocno mną zakręciła. Miasto zamiast odrzucać troszkę przyciągnęło. Choć i tak do końca go nie polubiłem. Co najwyżej kilka dzielnic.

Końcówka była ciekawie fabularnie poprowadzona. Mało przestojów, ciągle coś i coś. I to wciągało, mimo że czasem się gubiłem (gdyby ktoś mógł powiedzieć - co się końcowo z neurotykiem Vinem stało?). Zamknięcie przygody i historia są satysfakcjonujące i sprawiają faktyczną radość, a nie tylko przerwy pomiędzy misjami :^^:

Wkurzający jest za to fakt, że gra cierpi na chroniczny brak checkpointów. Nie wiem, może budżetu nie starczyło :/ Nic tak nie irytuje, jak przejście 2-3 cięzkich elementów, by zginąć z jakiegoś powodu i bach ... od początku całość :/ Bardzo niemiłe.

Podoba mi się różnorodność misji, choć bardzo brakowało mi platformowych poziomów. Kilka więcej takich jak w "Test of Manhood" i byłoby jeszcze lepiej :)

Końcowo - nie żałuję kasy poświęconej grze. Nie jest to to, co jedynka, ale i tak jest cudnie ^__^


Dodany obrazek


  • 0

#104 Gość__* Napisany 26 styczeń 2008 - 14:36

Gość__*
  • Goście
Kleksandra- o co Ci chodziło z tą traumą po zagraniu w Jak 2?
Dla mnie to jedna z najlepszych gier (w ogóle).
  • 0

#105 MonsieurWoland Napisany 26 styczeń 2008 - 15:35

MonsieurWoland

    Noblesse oblige.

  • Forumowicze
  • 14859 Postów:

Kleksandra- o co Ci chodziło z tą traumą po zagraniu w Jak 2?
Dla mnie to jedna z najlepszych gier (w ogóle).


Nie Kleksandrze tylko mi:P Zostałem w życiu rozpieszczony przez kolorowe, bajeczne, przyjazne 4 części Crasha i pierwszą część Jaka. Gdy z bananem na twarzy odpaliłem Jak2 na początku ukazała mi się znajoma, rajska wyspa, później teleport i brudne, szarobure miasto. Po zakończeniu intra pomykałem sobie w zawszonym więzieniu, mając nadzieję, że niedługo będzie lepiej. Niestety po wyjściu z więzienia moim oczom ukazała się minimapa wyjęta prosto z gta Kolejnym lvlwelem był jeszcze ochydniejszy od więzienia i w tym momencie moja przygoda z Jak2 się skończyła. Narazie stoi na półce i czeka na lepsze czasy. W tym miejscu chciałbym również napisać, jak bardzo się cieszę z powodu przerwania prac nad serią Jak i stworzenia tak wspaniałego produktu jakim jest Uncharted
  • 0

#106 Aras Napisany 26 styczeń 2008 - 15:40

Aras

    like a prayer

  • Forumowicze
  • 8070 Postów:
shinian, czyli nie ma kolorków = gra do dupy :)
  • 0

#107 Scorpio Napisany 26 styczeń 2008 - 15:50

Scorpio

    Can'-Ka No Rey

  • Forumowicze
  • 13964 Postów:
Może jeszcze fakt, że miejscami byłą kur$%&*o frustrująca z chu...steczkowo rozmieszczonymi save-pointami?

Zdecydownie, w przeciwieństwie do J&D, Jak II nie był grą, którą chciałem ukończyć na maksimum procent wszystko zbierając co się da.
  • 0

#108 Aras Napisany 26 styczeń 2008 - 15:56

Aras

    like a prayer

  • Forumowicze
  • 8070 Postów:
Save'y co misje, a jak miały być? o__O

miejscami byłą kur$%&*o frustrująca

gdzie? :P dwie akcje sprawiły mi więcej problemów, prawda, jednak bez jaj- gra nie oszukuwała, bugi nie wyskakiwały, cuda-niewidy tez były zbyteczne, bo kazdy wiedział co gdzie zrobić- wystarczyło to zrobić :)
  • 0

#109 Scorpio Napisany 26 styczeń 2008 - 16:02

Scorpio

    Can'-Ka No Rey

  • Forumowicze
  • 13964 Postów:
Przepraszam - chu...o umieszczone checkpointy ^^

Frustrująca nie oznacza bugów - oznacza przegięty poziom, w połączeniu z tym, że po porażce nie raz i nie dwa poziom od początku należało powtarzać. I to jest lipa w Jak 2 :)

Aras - co się stało pod koniec gry z Vinem?
  • 0

#110 Aras Napisany 26 styczeń 2008 - 16:07

Aras

    like a prayer

  • Forumowicze
  • 8070 Postów:
bo skorpionie, misje to się na raz robi :P

ogólnie każdy jest zgodny, że to wymagająca gra (nie popierdółkowate spyro :nenene: ), więc powypisujmy, momenty które nam najwięcej krwi zepsuły :ninjadance:

dla mnie to było:

-'ucieczka ze slumsów', gdy ciągle przybywają do nich oddziały wroga, godzina mi zeszła, nastrzelałem się za wszystkie czasy

-'jazda na rakiecie' Dexterem, trzeba było omijać bomby or smth, na tym akwenie koło Baru. Pamiętam, że ciężko mi to szło

reszty az tak nie pamiętam, więc chyba jakoś przez nią przeleciałem :)
  • 0

#111 Scorpio Napisany 26 styczeń 2008 - 16:31

Scorpio

    Can'-Ka No Rey

  • Forumowicze
  • 13964 Postów:
Nie pamiętam dokładnie - ale były to Test of Valor (zły skok i od początku), misje w skafandrze, pierwszy wyścig, pierwsza misja na czas z doleceniem do koloseum, ochrona gówniarza ... i jeszcze trochę.

Z wymagającym podejściem. Lubię go. Dlatego w DMC lubię masterować DMD! w najcięższym ujęciu, jakie mogę znaleźć. Ale takiego poziomu nie chcę i nie widzę w platformówkach. Spyro, Crash, R&C, J&D - te gry miały właśnie taki poziom, jak należy. Normalny - taki dający radochę z zabawy bez frustracji, jednocześnie na tyle trudny by kolejne elementy ukończone witać z uśmiechem. I owszem, w tych grach także zdarzały się przegięte akcje, ale nigdy nie widziałem ich tyle ile w Jak 2.



Jeszcze raz - system checkpoint w Jak2 ssie ...
  • 0

#112 Kleksandra Napisany 26 styczeń 2008 - 17:01

Kleksandra

    Geriatric Boozer

  • Reformatorzy
  • 9990 Postów:

(nie popierdółkowate spyro :nenene: ),

Sam jesteś popierdółka :P

Gdzieś tam kiedyś się zacięłam w II i jak dotąd jeszcze nie przeszłam, nawet mnie specjalnie nie ciągnie :ninja:
  • 0

#113 Scorpio Napisany 26 styczeń 2008 - 17:07

Scorpio

    Can'-Ka No Rey

  • Forumowicze
  • 13964 Postów:

nawet mnie specjalnie nie ciągnie :ninja:

Miałem tak w dwóch miejscach - zaciąłem się, coś wypadło, od gry odszedłem i jakoś mnie nie ciągnęło. Później ponownie jakoś powróciłem i jakoś dalej ciągnąłem. Po prostu gra mnie nie porwała. Tyle.
  • 0

#114 MonsieurWoland Napisany 26 styczeń 2008 - 17:10

MonsieurWoland

    Noblesse oblige.

  • Forumowicze
  • 14859 Postów:

shinian, czyli nie ma kolorków = gra do dupy :)


Ma takie zestawienie kolorków. IMO 2 pierwsze poziomy są ochydne. Przyznaję się bez bicia, nie wiem jak jest dalej:P Bioshock np. też jest stonowany kolorystycznie. Konwencja niebiesko zielona, czasami srebrno-miedziana a wygląda fantastycznie.
  • 0

#115 Gość__* Napisany 26 styczeń 2008 - 17:15

Gość__*
  • Goście

-'ucieczka ze slumsów', gdy ciągle przybywają do nich oddziały wroga, godzina mi zeszła, nastrzelałem się za wszystkie czas

Ja wskoczyłem na deskę i przejechałem slumsy nawet się nie zatrzymując :P (oczywiście za którymś razem).

Nie Kleksandrze tylko mi:P Zostałem w życiu rozpieszczony przez kolorowe, bajeczne, przyjazne 4 części Crasha i pierwszą część Jaka. Gdy z bananem na twarzy odpaliłem Jak2 na początku ukazała mi się znajoma, rajska wyspa, później teleport i brudne, szarobure miasto. Po zakończeniu intra pomykałem sobie w zawszonym więzieniu, mając nadzieję, że niedługo będzie lepiej. Niestety po wyjściu z więzienia moim oczom ukazała się minimapa wyjęta prosto z gta Kolejnym lvlwelem był jeszcze ochydniejszy od więzienia i w tym momencie moja przygoda z Jak2 się skończyła.

Jakbyś pograł dalej to Twoim oczom ukazałyby się również etapy podobne do tych z Jak and Daxter.

Ja drugą część przeszedłem już 5 razy. Jak dla mne to jedna z najlepszych gier. A ranking serii w moim mniemaniu przedtawia się następująco:
Jak 2: Renegade>Jak and Daxter> Jak 3
W Jak X nie grałem.
  • 0

#116 MonsieurWoland Napisany 27 styczeń 2008 - 12:15

MonsieurWoland

    Noblesse oblige.

  • Forumowicze
  • 14859 Postów:

Nie Kleksandrze tylko mi:P Zostałem w życiu rozpieszczony przez kolorowe, bajeczne, przyjazne 4 części Crasha i pierwszą część Jaka. Gdy z bananem na twarzy odpaliłem Jak2 na początku ukazała mi się znajoma, rajska wyspa, później teleport i brudne, szarobure miasto. Po zakończeniu intra pomykałem sobie w zawszonym więzieniu, mając nadzieję, że niedługo będzie lepiej. Niestety po wyjściu z więzienia moim oczom ukazała się minimapa wyjęta prosto z gta Kolejnym lvlwelem był jeszcze ochydniejszy od więzienia i w tym momencie moja przygoda z Jak2 się skończyła.

Jakbyś pograł dalej to Twoim oczom ukazałyby się również etapy podobne do tych z Jak and Daxter.


Problem w tym, że pierwsza część gry odrzuca. Najpierw na stół daje się dobre a potem złe wino:P
  • 0

#117 Gość__* Napisany 27 styczeń 2008 - 12:35

Gość__*
  • Goście
A to już jest kwestia gustu. Dla mnie cały Jak 2 to wyśmienite wino prosto z Francji :)
Ja na Twoim miejscu dałbym grze szanse, nie zawiedziesz się.
  • 0

#118 Kleksandra Napisany 27 styczeń 2008 - 12:39

Kleksandra

    Geriatric Boozer

  • Reformatorzy
  • 9990 Postów:
Wiesz, chyba większość z nas liczyła na platformera w stylu jedynki, a twórcy poszli w stronę Ratchetta - strzelanie i te sprawy. IMO 2 nie jest złe, jednak zdecydowanie bardziej wolałabym coś w konwencji pierwszej części ;)
  • 0

#119 Gość__* Napisany 27 styczeń 2008 - 13:01

Gość__*
  • Goście

Wiesz, chyba większość z nas liczyła na platformera w stylu jedynki,

Dwójka jest doroślejsza i jak już pisałem- kwestia gustu. Mi bardziej podoba się konwencja poważniejszej dwójki niż w sumie cukierkowej jedynki.
  • 0

#120 Kleksandra Napisany 27 styczeń 2008 - 13:05

Kleksandra

    Geriatric Boozer

  • Reformatorzy
  • 9990 Postów:

Dwójka jest doroślejsza i jak już pisałem- kwestia gustu. Mi bardziej podoba się konwencja poważniejszej dwójki niż w sumie cukierkowej jedynki.

Nie chodzi mi o cukierki, czy mrok i zło ale to, że z platformówki zrobili "shootera" ;)
  • 0