Skocz do zawartości

Zdjęcie

Torment: Tides of Numenera

inXile Entertainment Techland PS4 XONE PC

  • Zaloguj się by odpowiedzieć
184 odpowiedzi na ten temat

#151 Spuczan Napisany 10 marzec 2017 - 23:10

Spuczan

    Demigod

  • Forumowicze
  • 9581 Postów:


Ze swojej strony mogę napisać, że wszystko, co napisał Spuczan, brzmi trochę jak moje wrażenia z Wasteland 2 Dir Cut. 

Oczywiście są gusta i guściki ale pamiętaj, że jeżeli naprawdę chcesz porównać desing Torment: Tides of Numenera oraz niedbałość twórców do tego co można zobaczyć w Wasteland 2 to wiedz, że się po prostu nie znasz :cf: I tak, wiem kto stworzył obie gry.

 



Czyli radzicie czekać na Director's Cut? :cf:

Wersję na PC można kupować w ciemno. Jest parę niedoróbek ale nie ma mowy o żadnych bugach, które uniemożliwiły by skończenie gry, jak w przypadku Pillars of Eternity. A ta muzyka :banderas:

 

Clipboard01.jpg

 

Tyle godzina za mną. Jest to oczywiście czas spędzony tylko i wyłącznie na graniu oraz czytaniu tych fascynujących tekstowych ekranów. Nie ma tu ani jednej zmarnowanej minuty na robienie kupy, zajmowaniu się zwierzątkiem czy przeglądaniu forumka podczas loadingów.

 

Udało mi się zrobić prawie wszystkie zadania poboczne (poza jednym  :[ , nie da się już go ukończyć). Niektóry były ciekawe inny mniej. Nie będę nikomu psuł zabawy lub zaostrzał apetytu na coś czego nigdy w życiu nie widzieliście. Każda jednak da się zakończyć bez przelewu krwi i za to w stronę inXile Entertainment leci plus.

 

System oparty na wysiłku daję radę i spodobał mi się. Nasze główne statystyki czyli siła, zręczność oraz intelekt pomagają nam podczas gry. Nazywa się to testem wysiłku i w dużym uproszczeniu sprowadza się do tego, że podczas zastraszenia/kłamania/przekonywania tymczasowo wykorzystujemy wartość wspomnianych cech. Po odpoczynku odzyskujemy to co "użyliśmy". W wielu przypadkach da się wykorzystać statystki naszych pomagierów. Jedni powiedzą, że to głupie (pozdrawiam brata :hejka: ) a innym się spodoba. Przecież po coś mamy tych ludków, co nie? Co prawda przez to, że zrobiłem prawie wszystko i zajrzałem w każdy kąt (pamiętajcie o powtarzaniu danej akcji kilka razy - bardzo często daje nam to dodatkowe doświadczenie) moje postacie są dopakowane i bardzo rzadko mi się coś nie udaje. Jeżeli jednak wam się coś nie powiodło to wiedzcie, że czasem porażka w tej grze oznacza troszkę inną drogę do celu. Nie zawsze pozbawia was dostępu co czegoś.

 

O dizajnie już pisałem i nie mam zamiaru się już nad nim znęcać. Jeżeli ci się podoba to co widzisz w ekwipunku czy danej lokacji to spoko. Pamiętaj, że na świecie też są ludzie którym podoba się Lady Gaga czy Fiat Multipla. Jeżeli jednak chcesz zobaczyć jak to powinno wyglądać to rzuć okiem na to. Obrazki pochodzą z Pillars of Eternity, Tyranny czy Shadowrun Returns:

 

Spoiler

 

Drużyna nie jest silnym punktem tej gry. Mam nadzieję, że to się zmieni. A może po prostu nie trafiłem z towarzyszami. Wszak podczas grania w Baldur's Gate 2: Shadows of Amn dało się wcielić do ekipy Mazzy, Cernda czy Nalię okradając się przez to z innych fantastycznych postaci. Moce bohaterów są ciekawe ale nie mogę stwierdzić tego teraz z całą pewnością gdyż walczyłem chyba z 4 razy.

 

Udźwiękowienie postaci  pozostawia wiele do życzenia. InXile ma problem z planowanie budżetu. Postacie odzywają się bardzo rzadko a kwestii mówionych jest tyle co kot napłakał. Słyszałem już pana Piotra i Olę Szwed ale niedługo planuje sprawdzić angielskie głosy. Żebym nie zapomniał! Karny k*tas dla Techlandu za afiszowanie się z tym polskim dubbingiem którym atakowałem was przed premierą. Naklejkę z "CKM&inne gówna" (naprawdę nie pamiętam kto tam jeszcze tę grę  :hmmm: ) zdrapałem ale tę ściemę z Fronczewskim i Szwed wprasowali chyba w pudło.

 

System awansowania postaci przypadł mi do gustu. Postawiłem na kogoś kto więcej osiąga za pomocą języka (widzę ten uśmiech zboczki! :hihi: ). Mam dość zarzynania wszystkiego co widzę choć nie ukrywam, że oczywiście będzie i takie playthrough.

 

Lokacje są puste w porównaniu do (o mój borze* on znowu o tym!) Pillars of Eternity czy Tyranny. Tutaj czasem coś leży na ziemi a czasem nie. Ukrytych skrytek, przejść czy skarbców nie znalazłem. Jednak zawsze natkniecie się na jakiś mechanizm który coś wam da. Tych co liżą ściany i przedrą się przez masę tekstu czeka nagroda w postaci doświadczenia i smaczków. Jednak ten element oceniam, a jakżeby inaczej, gorzej niż w PoE i Tyranny. 

 

Grafika jest taka jak każdy widzi. Obsidian to mistrzowie izometrycznych cRPGów i widać tutaj jak ludzie z inXile zaprzepaścili swoją szansę na stworzenie pięknego świata.

 

Kiedyś może ogram wersję na konsolę ale dopiero wtedy jak zostanie naprawiona.

 

Następny tekst będzie pewnie już ostatecznym podsumowanie.

 

*borze od boru.


  • 5

#152 Nexus Napisany 29 marzec 2017 - 15:23

Nexus

    Tears In Rain

  • Forumowicze
  • 6432 Postów:
Ciekawostka:
"Planescape: Torment Enhanced Edition. This revamp of the game will be launched on April 11 for the PC, Mac and Linux, and for the first time on Android and iOS devices."
http://www.androidau...torment-760131/

Ten post był edytowany przez Nexus dnia: 29 marzec 2017 - 15:26

  • 0

#153 Spuczan Napisany 29 marzec 2017 - 18:33

Spuczan

    Demigod

  • Forumowicze
  • 9581 Postów:
Skończyłem. Zajęło mi to 40 godzin. Postaram się napisać kilka słów które może pozwolą podjąć ci ostateczną decyzję czy kupić grę czy raczej olać.
 
Na początku warto powiedzieć, że wersja na PC nie jest wola od bugów. Zdarzyło się, że gra się po prostu zatrzymała, wykrzaczyła lub w pewnych momentach nie dało się wykonać tzw. testu wysiłku co uniemożliwiało dalszą grę. Dziś coś mi się dociągało na steamie więc możliwe, że część błędów została wyeliminowana. Wersją konsolową nie będę się w ogóle zajmował ale chciałem zaznaczyć, że dostawałem świeżutkie update'y od brata na temat tej wersji o mogę tylko współczuć każdemu kto zdecydował się ją nabyć.
 
Torment: Tides of Numenera niestety nie sprostał oczekiwaniom jakie postawili przed nim gracze i ja sam. Gra jest niedopracowana, a w niektórych aspektach nawet gorsza od izometrycznych crpgów takich jak Baldur's Gate, IceWind Dale czy Fallout. Nie oznacza to jednak, że powinno się ją olać. 
 
Świat jaki przyjdzie nam przemierzać w tej grze mógłby być naprawę ciekawy gdyby trzymał poziom Wykwitu (Bloom). Dopiero w nim mamy dostęp do przemyślanej i intrygującej krainy. Nie mówię, że Klify Sagusa czy Sanktuarium Miel Avest są słabe ale wygląda na to, że twórcy wykorzystali wszystkie najlepsze pomysły dopiero w Wykwicie. Jest dużo tekstu a przedzieranie się przez niego w większości jest ciekawe. W każdej lokacji czeka na was mnóstwo postaci z którymi możecie pogadać i poszerzyć swoją wiedzę na temat świata, danej rasy czy tego co się teraz dzieje. W dodatku praktycznie wszędzie znajdziecie machinę lub urządzenie z którą możecie wejść w interakcję. Niestety ale tak jak pisałem wcześniej większość mapek jest pusta. Chodzi mi o to, że czasem coś leży na ziemi ale nie znajdziecie tu żadnych skrytek, ukrytych przejść lub poukrywanych przedmiotów.
 
Gameplay rozwiązano całkiem nieźle. Duża część gry (rozmowy, akcje) opiera się na tzw. teście wysiłku który wykorzystuje nasze trzy główne atrybuty (siłę, szybkość i intelekt). Wspominałem już o tym ale jeszcze raz napiszę, że podczas danej akcji (zastraszanie, przekonywanie, błyskawiczny ruch, niszczenie) musicie użyć pewną liczbę atrybutu by odnieść sukces. Niepowodzenie nie oznacza, że będziecie musieli wczytać poprzedni stan gry z czego twórcy chwalą się podczas loadingów. Podobnie jest także podczas walki. Gdy walczycie możecie użyć większej ilości punktów by zadać dotkliwsze obrażenia lub zwiększyć szansę na trafienie. Po odpoczynku pula naszych punktów wraca do stanu pierwotnego. Działa to naprawę fajnie. Irytujące jest natomiast to, że nie możemy wybrać danej postaci tylko nasi pomagierzy biegają za nami "gęsiego". Zapomnijcie też o formacjach.
 
Natomiast kogoś kto wymyślił aby w ekwipunku było widać nasze staty powiesiłbym za jaja. Przez to mamy naprawdę mało miejsca w plecaku i co chwilę musimy przeklikiwać i przesuwać belkę która umożliwi nam dostęp do pozostałych przedmiotów. Tak w ogóle to gra została bardzo okrojona bo na przykład pancerze do kupienia zawierają informację "może używać tylko Ostatnia Porzucona" a naszym kompanom nie da się ich zdjąć :hihi:
 
W grze natkniemy się na enigmaty i artefakty które ulepszają naszą postać. Trzeba jednak pamiętać by nie przesadzić z ich ilością. Jeżeli to zrobimy to znajdziemy się pod wpływem choroby enigmatycznej co nie prowadzi do niczego dobrego. Przedmioty te mogą być czasami bardzo potężne ale są najczęściej jednorazowego użytku.
 
O samych kompanach mógłbym napisać same złe rzeczy. Miałem Aligerna, Erritisa i Tybira. Ich zadania poboczne są bardzo cienkie. Nie chcę nikomu psuć zabawy ale wspomnę jedynie, że Tybir ma questa który spodobał by się fingusom. Dodam, że zadanie ukończyłem. Nie rzygałem ani nie grało mi się źle tak jak wielu którym "podobna" akcja bardzo przeszkadzała w Baldur's Gate: Siege of Dragonspear. Pocieszam się tym i naprawdę mocną wierzę, że strasznie nie trafiłem z doborem towarzyszy. Mogłem przecież zgarnąć Rhin (dziecko), Callistege i Matkinę (głosu użyczyła jej Ola Szwed).
 
Umiejętności i zdolności nie prezentują się zbyt ciekawie. Za to system awansowania jest świetny. Na każdym poziomie mamy do wyboru co chcemy zwiększyć/ulepszyć/wybrać. Oczywiście jest tu pewien haczyk bo nie możemy cały czas zwiększać wysiłku lub wybierać zdolności. Trzeba poczekać z wybraniem tej samej rzeczy do następnego poziomu. W praktyce działa to bardzo fanie. Nie ma sensu pakować się w wiele zdolności i umiejętności. Lepiej się skupić na kilku i maksymalnie je rozwinąć bo kary za brak wyszkolenia w danej zdolności będą dotkliwe. To w czym wasza postać jest słaba można rozwijać u kogoś ze swojej drużyny. Proste.
 
Trzy razy w ciągu gry natraficie na potężne tekstowe ekrany do przeklikania. Nie wiem czy jest to wynik fatalnie przemyślanego budżetu (z czym spotykamy się na każdym kroku) czy zamysł twórców który w praktyce miał być świetny a okazał się słaby. Bardziej skłaniałbym się do tego drugiego.
 
Zadania są naprawdę ciekawe a ich rozwiązywanie wiele razy zaprowadzi was do kilku postaci. Parę zadań będzie trzeba rozwiązać u osób które pozornie nie powinny mieć z tym nic wspólnego. Z ręką na sercu przyznam, że fabuła ani razu nie sprawiła bym podniósł brew lub zrobił banderasa. Pamiętajcie, że wasze decyzje mają konsekwencje co może zemścić się w najmniej oczekiwanym momencie. Opisałbym wam parę ciekawych questów ale nie chcę nikomu psuć zabawy. 
 
Muzyka to największa zaleta gry. Mark Morgan ponownie dokonał czegoś wielkiego. Utwory są świetne i spokojnie mogę je ustawić w tym samym rzędzie co kawałki z Fallouta, Fallouta 2 czy Planescape: Torment.
 
Lokalizacja Techlandu :banderas: Fronczewski, Blumenfeld i Szwed! Tutaj spuśćmy zasłonę milczenia. 
 
Obrazki z gry wrzucałem wiele razy. 1, 2, 3.
 
20170322204918_1.jpg
Spoiler
 
Reasumując. Jeżeli skończyłeś Pillars of Eternity, Tyranny i pyknąłeś sobie ostatnio jakiegoś crpg z napisem Enhanced Edition a nadal masz głód na kolejną grę z gatunku to śmiało atakuj Torment: Tides of Numenera. Jeżeli jednak myślisz, że to jakieś objawienie w które trzeba zagrać bo przeczytałeś kiedyś, gdzieś, że to coś tam z Torment w tytule to była fajna gra to odpuść. Nie pyknie a gierki nie sprzedasz na Allegro bo nikt jej nie kupi.
 
 
 
 
 

Ten post był edytowany przez Spuczan dnia: 30 marzec 2017 - 19:14

  • 3

#154 Kaxi Napisany 31 marzec 2017 - 11:29

Kaxi

    N+ Crew

  • Forumowicze
  • 12228 Postów:

Ej, które questy najbardziej zryły Wam beret/kazały się zastanowić/zaskoczyły pomysłem? Było coś takiego, co utkwiło w pamięci?


  • 0

#155 Spuczan Napisany 03 kwiecień 2017 - 21:48

Spuczan

    Demigod

  • Forumowicze
  • 9581 Postów:

Nie chciałem odpowiadać na "gorąco". Dałem sobie troszkę czasu na namysł i przypomnienie questów. Zrobiłem ponad 90% zadań ale nie udało mi się ukończyć tych związanych z towarzyszami których nie przyłączyłem (logiczne, co nie  :pac: ).

 

Odpowiadając na pytanie:

 

Ej, które questy najbardziej zryły Wam beret/kazały się zastanowić/zaskoczyły pomysłem? Było coś takiego, co utkwiło w pamięci?

 

Żaden nie utkwił w pamięci. Wiele zmusiło do myślenia ale ani jeden nie był aż tak dobry by utkwić w pamięci.

 

Nie chcę nikomu psuć zabawy więc nie będę tu opisywał tych które moim zdaniem były ciekawsze ale nawet te nie sprawiły, że uniosłem brew do góry. To oczywiście nie oznacza, że questy są fatalne ale z ręką na sercu nie mogę podać ani jednego zadania które zostanie przeze mnie zapamiętane.

 

Na pewno cieszy to, że wiele (mnóstwo ale czy każdy nie wiem) quest można rozwiązać na wiele sposobów o to się doceni przynajmniej przy drugim przejściu. Już podczas pierwszego przechodzenia gry widziałem, że wiele rzeczy mogłem zakończyć walcząc,negocjując lub szukając innego rozwiązania.

 

Jest parę zadań które mi się podobały ale na pewno nie ze względu na swoją wyjątkowość. Po prostu były bardzo fajne ale nie wybitne :dunno:

 

 


  • 1

#156 cwany-lis Napisany 03 kwiecień 2017 - 21:53

cwany-lis

    dobrze rokujący pisarz

  • Forumowicze
  • 20537 Postów:

następny z syndromem Barona !


  • 0

#157 Spuczan Napisany 04 kwiecień 2017 - 06:31

Spuczan

    Demigod

  • Forumowicze
  • 9581 Postów:
Grałeś w Tormenta lisie czy należysz do Cygańskiego Kółka Obrony Giereczek Poszkodowanych i Niesłusznie Pokrzywdzonych?

Zagraj, przejdź to pogadamy.

Kaxi zapytał a ja nie chciałem odpowiadać na szybko i dałem sobie trochę czasu na przypomnienie.

Nie grałem w Wiedźmina-o-mój-borze-jakie-to-dobre-3 więc nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi. Chyba, że należysz do Cygańskiej Agencji ds. Walki z Wiedźminską Jakością i niczym wielbiciele questubarona walczysz z każdym kto ma własne zdanie.
  • 0

#158 twilitekid Napisany 04 kwiecień 2017 - 07:28

twilitekid

    HBH

  • Forumowicze
  • 6740 Postów:

Nie grałem w Wiedźmina-o-mój-borze-jakie-to-dobre-3 więc nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi. Chyba, że należysz do Cygańskiej Agencji ds. Walki z Wiedźminską Jakością i niczym wielbiciele questubarona walczysz z każdym kto ma własne zdanie.

 

OMG. Kolejny który zagrywa się crapiszczami a mesjasza jeszcze nie ograł :o

 

Teraz mam 100% pewność by nie sugerować się w jakikolwiek sposób opiniami tego usera


  • 0

#159 filip Napisany 04 kwiecień 2017 - 07:31

filip

    caaan doo !

  • Forumowicze
  • 5960 Postów:

Oczywiście spuczan jest jedynym aktywnym autorytetem w zakresie staroszkolnych rpgów na forum, wiedźminofili ze swoimi bowdownami zapraszamy w dowolne inne miejsce na forum :hejka:


  • 0

#160 twilitekid Napisany 04 kwiecień 2017 - 08:29

twilitekid

    HBH

  • Forumowicze
  • 6740 Postów:

Autorytety w zakresie staroszkolnych rpgów zapraszamy na forum CDAction.


  • 0

#161 Schrodinger Napisany 04 kwiecień 2017 - 08:39

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 56588 Postów:

Wyczułem zaburzenie mocy, sprawdzam wątek i momentalnie zostałem ztriggerowany faktem że Spuczan nie grał w Wiedźmina 3? Kolejny kurwa Dedi, takich to bym banował z miejsca! 


  • 2

#162 Kradziej Napisany 04 kwiecień 2017 - 08:52

Kradziej

    Hot Kradziej

  • Forumowicze
  • 15856 Postów:
Przedwczoraj po 51 godzinach przeszedłem Tides of Numenera. Nie polecam.

(Chwilowo nie chce mi się pisać porządnego posta z wrażeniami, ale jakby ktoś się zastanawiał nad zakupem i albo ufał mojej opinii (lol), albo potrzebował jakiejś negatywnej, to niech da znać, mogę się rozpisać.)

Ten post był edytowany przez Kradziej dnia: 04 kwiecień 2017 - 08:53

  • 1

#163 fingus Napisany 04 kwiecień 2017 - 08:58

fingus

    proud gaymer

  • Moderatorzy
  • 33586 Postów:
Miałem tę giereczkę w planach, bo starego Tormenta mocno wielbiłem. Nie kupiłem jej, bo ostatnio stosuję zasadę jednej gry naraz i akurat padło na Zeldę (zasady nie realizuję w 100%, ale przynajmniej nie obkupuję się na zapas jak niegdyś). I teraz widzę, że jednak jest słabo i nie warto (lub może raczej, jest parę innych które warto bardziej od tej). Ciśnienie mocno odeszło.
  • 0

#164 filip Napisany 04 kwiecień 2017 - 09:01

filip

    caaan doo !

  • Forumowicze
  • 5960 Postów:

Ja nie spodziewałem się Tormenta 2 więc ciśnienie mi nie spadło, przynajmniej nie z tego powodu.

 

Miałem grać na premierę ale praca nie pozwoliła. Teraz zaczynam mieć trochę więcej czasu ale nie mam obecnie ochoty grać w interaktywną książkę. Potrzebuję czegoś bardziej bezmyślnego i mniej angażującego, dlatego rozpocząłem kolejny raz Wiedźmaka i tym razem nawet mam ochotę ciągnąć przygodę dalej. Może uda się dojść do dodatku :cf:


  • 0

#165 Godot Napisany 04 kwiecień 2017 - 12:25

Godot

    Everyone has a price!

  • Forumowicze
  • 23615 Postów:

Przedwczoraj po 51 godzinach przeszedłem Tides of Numenera. Nie polecam.

(Chwilowo nie chce mi się pisać porządnego posta z wrażeniami, ale jakby ktoś się zastanawiał nad zakupem i albo ufał mojej opinii (lol), albo potrzebował jakiejś negatywnej, to niech da znać, mogę się rozpisać.)


Dajesz. Uwielbiam czytać posty ludzi, którzy grają w gierkę kilkadziesiąt godzin, po czym stwierdzają, że im się nie podoba jednak
  • 0

#166 Spuczan Napisany 04 kwiecień 2017 - 17:10

Spuczan

    Demigod

  • Forumowicze
  • 9581 Postów:

 

Nie grałem w Wiedźmina-o-mój-borze-jakie-to-dobre-3 więc nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi. Chyba, że należysz do Cygańskiej Agencji ds. Walki z Wiedźminską Jakością i niczym wielbiciele questubarona walczysz z każdym kto ma własne zdanie.

 

OMG. Kolejny który zagrywa się crapiszczami a mesjasza jeszcze nie ograł :o

 

Teraz mam 100% pewność by nie sugerować się w jakikolwiek sposób opiniami tego usera

 

A to nie przestałeś się sugerować po tym jak ogłosiłem, że Peace Walker jest zajebisty a MGSV:TPP to moje GOTY2015?  :hmmm:


  • 0

#167 twilitekid Napisany 04 kwiecień 2017 - 18:45

twilitekid

    HBH

  • Forumowicze
  • 6740 Postów:

 

 

Nie grałem w Wiedźmina-o-mój-borze-jakie-to-dobre-3 więc nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi. Chyba, że należysz do Cygańskiej Agencji ds. Walki z Wiedźminską Jakością i niczym wielbiciele questubarona walczysz z każdym kto ma własne zdanie.

 

OMG. Kolejny który zagrywa się crapiszczami a mesjasza jeszcze nie ograł :o

 

Teraz mam 100% pewność by nie sugerować się w jakikolwiek sposób opiniami tego usera

 

A to nie przestałeś się sugerować po tym jak ogłosiłem, że Peace Walker jest zajebisty a MGSV:TPP to moje GOTY2015:hmmm:

 

 

Śpyrytus sanktus!


  • 0

#168 DanteTDH Napisany 18 kwiecień 2017 - 22:41

DanteTDH

    Power Armored

  • Forumowicze
  • 1099 Postów:
W szoku jestem jak bardzo poprawił się performance giereczki na PS4 po ostatnim paczu. Wreszcie da się w nią grać bez przycinania, skupiając się na fabule i postaciach. Nie jest to może jakaś miażdżąca historia (prym i tak dalej wiedzie Wiedźmin), ale nie jest to też jakieś gówno:) Jak na razie (20h w głąb gry) bawię się rewelacyjnie.
  • 1

#169 Tynio Napisany 22 kwiecień 2017 - 23:21

Tynio

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2680 Postów:

W szoku jestem jak bardzo poprawił się performance giereczki na PS4 po ostatnim paczu. Wreszcie da się w nią grać bez przycinania, skupiając się na fabule i postaciach. Nie jest to może jakaś miażdżąca historia (prym i tak dalej wiedzie Wiedźmin), ale nie jest to też jakieś gówno:) Jak na razie (20h w głąb gry) bawię się rewelacyjnie.


O mnie pocieszyłeś bo dziś zamówiłem mimo negatywnych opinii.
Obym się nie żałował.
  • 0

#170 DanteTDH Napisany 23 kwiecień 2017 - 08:00

DanteTDH

    Power Armored

  • Forumowicze
  • 1099 Postów:
Przynajmniej możesz mieć pewność, że zaczniesz zabawę bez tych technicznych problemów, o których dużo się mówi. Co do reszty... fabuła czy postaci nie urywają dupy, ale ja po prostu tak mam, że staram się śledzić z zainteresowaniem każdą fabułę grową, która wykracza poza banały czy schemat. Wiele osób z pewnością uświadomi Ci zaraz jaki to jest słaby tytuł, ale uważam, że czasami warto samemu spróbować, odkrywając w taki sposób swój ukryty diament. Zwłaszcza, że cena Cię nie zrujnuje:)
  • 0

#171 Kaxi Napisany 22 maj 2017 - 15:16

Kaxi

    N+ Crew

  • Forumowicze
  • 12228 Postów:

 

Do Tormenta dziś pojawiło się / pojawi lada chwila całkiem niemało dodatkowego, darmowego contentu.

 

 

Przy okazji przypominam, że mam limitkę do sprzedania ;)


  • 1

#172 Schrodinger Napisany 22 maj 2017 - 16:37

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 56588 Postów:
Wziąłbym tego tormenta gdyby był na PS4, w ogóle gierka śmiga za małą kasę jakbym miał więcej czasu grać to bym powinal
  • 0

#173 Rudolf Napisany 22 maj 2017 - 16:54

Rudolf

    Rumfer

  • Forumowicze
  • 4433 Postów:
Przecież jest na ps4 :olo:
  • 0

#174 Schrodinger Napisany 22 maj 2017 - 16:57

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 56588 Postów:
Miałem na myśli limitke od koxa
  • 0

#175 Spuczan Napisany 22 maj 2017 - 18:06

Spuczan

    Demigod

  • Forumowicze
  • 9581 Postów:

 

Do Tormenta dziś pojawiło się / pojawi lada chwila całkiem niemało dodatkowego, darmowego contentu.

Sprawdzę :tak:


  • 0

#176 Spuczan Napisany 08 styczeń 2018 - 20:49

Spuczan

    Demigod

  • Forumowicze
  • 9581 Postów:

Filip jak tam? Gdzie jesteś? Jaką masz drużynę? Jak wrażenia? OPOWIADAJ!


  • 0

#177 cwany-lis Napisany 08 styczeń 2018 - 22:34

cwany-lis

    dobrze rokujący pisarz

  • Forumowicze
  • 20537 Postów:

muszę w to zagrać w końcu bo sami autorzy przyznają się do czerpania inspiracji z dorobku Gene Wolfe'a - i KLASYCZNY RPG PIĘKNY KAWALERZE !!!


  • 0

#178 filip Napisany 08 styczeń 2018 - 22:58

filip

    caaan doo !

  • Forumowicze
  • 5960 Postów:
Napisze wiecej niebawem, ale jest naprawde dobrze.

Czuc Tormenta a gimnastyka dialogowa i mnogosc rozwiazan to juz prawie mechanika gameplayowa. Po dobrych klilu godzinach nie mialem jeszcze ani jednej walki, wszystko da sie przegadac :king:

System nurtow wydaje sie zaskakujaco niebanalny, tzn. nie mamy oczywistych i wartosciujacych podzialow na dobre i zle, chaotyczne i praworzadne. Nurty reprezentuja podstawowe pryncypia stanowiace motywy do podejmowania okreslonych wyborow, ale sama gra nie ocenia i nie wartosciuje tych wyborow.

Ten swiat i ta historia to taka gra o przyczynowosci i o konsekwencjach. Nie ma tutaj wartosciowania wyborow, jest zabawa i granie tym wyborem i obserwacja czesto zaskakujacych i mega interesujacych konsekwencji, nawet w wypadku czegos, co wydawalo sie “porazka”.

Ten post był edytowany przez filip dnia: 08 styczeń 2018 - 23:02

  • 0

#179 cwany-lis Napisany 18 luty 2018 - 22:38

cwany-lis

    dobrze rokujący pisarz

  • Forumowicze
  • 20537 Postów:

Gram i ja - w "edytorze" wyszedł mi cwaniaczek, wyszczekany huncwot, zręczny obserwator :olo: planuję wzorem Planescape inwestować w "gadane" i załatwić jak najwięcej krasomówstwem - po ograniu ostatnio Mass Effect i Jade Empire mam na razie dosyć klas wojowników i żołnierzy a tu aż się prosi o rozwijanie dialogu. 

 

Po pierwszych dwóch godzinach jestem bardzo na tak, gra tak jak czytałem czerpie sporo z dorobku literackiego Gene Wolfe'a i to widać - już na samym początku możemy pozyskać broń z pewnej rośliny w sposób jak żywo zapożyczony z "Cienia Kata". W pierwszym napotkanym miasteczku mamy handlarzy niewolników, przeprowadzaną egzekucję i tajemniczą istotę zniewoloną w celu rozrywki - zupełnie jak w "Pazurze Łagodziciela" :olo: sama konstrukcja świata będącego Ziemią za tysiące wieków, które nastąpią i przeszłość, która wraca, od groma dziwnych postaci, kast, podziałów społecznych - normalnie jak w "Księdze Nowego Słońca" :banderas:


  • 4

#180 filip Napisany 18 luty 2018 - 22:47

filip

    caaan doo !

  • Forumowicze
  • 5960 Postów:

No gierka jest mocna, dawkuje ja sobie odpowiednio i swietnie sie to sprawdza :tak:

 

No i ja takze lece w dialogi, cala postac jest pod to zorganizowana :cf: I tak walk jest malo i jak juz to sa banalne po tym calym expie z dialogow


  • 0



Inne z tagami: