Skocz do zawartości

Zdjęcie

Chicken Wiggle

3DS iOS Atooi Jools Watsham

  • Zaloguj się by odpowiedzieć
6 odpowiedzi na ten temat

#1 Tawotnica Napisany 31 sierpień 2016 - 20:30

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 10030 Postów:

 

http://www.atooi.com...ckenwiggle.html

 

Pierwsza gra Atooi po rozłamie Renegade Kid to grapple-platformówka z edytorem poziomów. Wezmę tak jak wszystkie gry Joolsa, ale móglby wreszcie dokończyć Treasurenauts ;P


  • 2

#2 Kaxi Napisany 01 wrzesień 2016 - 10:40

Kaxi

    N+ Crew

  • Forumowicze
  • 11851 Postów:

Jakikolwiek powód, żeby grać w to, a nie 20 innych gier?


  • 0

#3 lukaszSA Napisany 01 wrzesień 2016 - 11:08

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 18460 Postów:

Jools to mój ziomek z Miiverse! No i Mutant Mudds to mój ulubiony indyk na 3DSie

 

Treasurenauts  ma już datę 2017 :olo: 


  • 0

#4 Tawotnica Napisany 22 sierpień 2017 - 06:29

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 10030 Postów:
i jak wspierasz ziomka? Gra wyszła w zeszłym tygodniu, a dokładniej 17.08. i kosztuje 60zł (to Jools, nie spodziewaliście się chyba popierdółki za 5 dolarów?).

Jestem po dwóch światach i już powoli zaczynam czuć ducha Muddsów - pająki w 2-5 :notbad: ale po kolei: gra wita nas prostym menu, składającym się z singla, kreatora plansz i opcji. Wygląda na to, że do wymasterowania zostało przygotowane 8 światów po 6 poziomów, w każdym zbieramy 100 monet i trzy litery "F U N".

Chicken skacze (no shit!), chicken dziobie (ale zasięgu to on nie ma, dziub dziub pixel perfect albo śmierć), czym rozwala zniszczalne bloczki i przeciwników, a wiggle przykleja się i przyciąga do ścian. Nie jest to typowy grapple, bo nie działa na zasadzie linki. Podczas animacji wysuwania robaka zatrzymywany jest ruch przeciwników czy platform i raz uruchomionej animacji nie da się przerwać. Trzeba się do tego przyzwyczaić i aktywnie wykorzystywać.

Druga ważna cecha robaka to możliwość stunowania przeciwników. Wróg który oberwał od wiggla zatrzyma się w miejscu i można przez niego przełazić. Dlatego też dużo łatwiej wchodzi dziobanie, bo można je wykonać właściwie przecinając się miejscami ze skołowaciałymi potworami.

Tyle podstawowych mechanik, ale gra od początku lubi dorzucać power-upy, dookoła których obudowana jest plansza. Na przykład buty do biegania, które sprawiają że kurczak jest szybszy i dalej skacze albo balonik, który daje ograniczoną ilość ruchów w powietrzu.

Sto pieniążków dosyć łatwo znaleźć. Śmiem twierdzić, że przechodząc 'poprawnie' dany level zawsze się je powinno zebrać. Za to literki są czasem pochowane w ciężej dostępnych miejscach i trzeba się nagłowić, gdzie tu może być ukryte przejście. Tak jak cała gra dotychczas - prosty pomysł dobrze wykonany. Jedyne ale jakie tutaj bym miał, to mało czytelne przedstawienie czy zebrało się wszystkie znajdźki w menu z którym wybiera się levele. Trzeba się przyjrzeć, że rogi przycisku wybierającego plansze mają lekko inny kolor, jeśli zbierze się FUN. Można odnieść wrażenie, że menu było projektowane pod 3DS XL, bo napisy czy wskazówki graficzne wydają się dość małe. Na szczęście in-game wszystko jest odpowiedniej wielkości i dizajn z planszy na planszę staje się ciekawszy - kolorowe klucze do otwierania przejść, platformy znikające/pojawiające się po skoku (ważne - po skoku! nie po grapplu, można to wykorzystać ;)), super-kurczak, który intencjonalnie czy nie przypomina flappy bird ( :olo:). Jest nieźle, a to dopiero 12 plansz. :tak:
  • 1

#5 lukaszSA Napisany 22 sierpień 2017 - 06:39

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 18460 Postów:

Wspieram, wspieram.

 

Tak jak poprzednio sterowanie jest super responsywne, a 3D daje radę. Czasami nawet zdarzy mi się utknąć na kilka chwil na którejś z plansz :ftopa: No i FUN nie zawsze znajduję


  • 0

#6 Tawotnica Napisany 24 sierpień 2017 - 17:33

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 10030 Postów:
Kolejne 23 plansze też dobre, ale endboss strasznie z dupy. Ogólnie przyjemna gierka dla fanów Joolsa na 3 godzinki, ale Mutanty to to nie są (i przy Xeodrifterze też się lepiej bawiłem). Szczególnie na plus wyróżnia się imo udźwiękowienie. Tuptanie do kolejnego świata, dziobanie, poruszanie się po galarecie, retro-perfekcja. OST wprawdzie skromy, ale ma swoje momenty:

https://atooi.bandca...ostly-surprises

Ghostly Surprises :banderas: ktoś tu się inspirował Davidem Wise ;)
  • 0

#7 lukaszSA Napisany 24 sierpień 2017 - 21:17

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 18460 Postów:

Też właśnie skończyłem.

 

Bardzo przyjemna gierka (ostatni boss z dupy). Żaden mesjasz pokroju Mutantów, ale tym pewnie okaże się Treasurenauts (tyle tysięcy lat wyglądany). Edytorem poziomów się nie bawiłem, ale kilka plansz pobrałem. Fajna opcja - plansze tam mogą mieć inny cel niż te w kampanii. 

 

No i taki wygląd wasz:

Spoiler

  • 0



Inne z tagami: