Skocz do zawartości

Zdjęcie

Forgotton Anne

ToughLine Games Square Enix PS4 XONE PC

  • Zaloguj się by odpowiedzieć
8 odpowiedzi na ten temat

#1 Tawotnica Napisany 23 wrzesień 2016 - 12:33

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 11482 Postów:


Gierka z platformy Square Enix Collective, która wygląda jak gry Ubiart bez Ubi. Czyli może wyjść z tego coś dobrego. Chociaż nie liczę na nic szczególnego pod względem rozgrywki, tak art style przypominający Ghibli prezentuje się bardzo dobrze. Ma to być puzzle platformer z elementami przygodówki, 2D cinematic adventure.

Ten post był edytowany przez Tawotnica dnia: 20 marzec 2018 - 14:52

  • 0

#2 Kaxi Napisany 23 wrzesień 2016 - 13:26

Kaxi

    N+ Crew

  • Forumowicze
  • 12300 Postów:

Śmiechłem jak się ten manekin obrócił :D


  • 0

#3 Tawotnica Napisany 13 kwiecień 2018 - 09:38

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 11482 Postów:
Jest nowy trailer i data wydania:



premiera 15.05., będzie kosztować 20€.
  • 0

#4 cybercotlet Napisany 13 kwiecień 2018 - 09:50

cybercotlet

    Official Fullblox Master

  • Forumowicze
  • 6710 Postów:

Gdzie :switch: ja się pytam?!


  • 0

#5 ACZ Napisany 14 kwiecień 2018 - 21:42

ACZ

    Samiec Alfa

  • Reformatorzy
  • 32310 Postów:

W dupie. Nie licz, że każda multiplatforma będzie wychodzić na Switcha i tyczy się to nawet indyków.

 

Sama gierka bardzo ładna.


  • 1

#6 nole Napisany 15 kwiecień 2018 - 00:03

nole

    Dzik bagienny

  • Forumowicze
  • 4604 Postów:

Wyjaśniony!


  • 0

#7 ACZ Napisany 11 maj 2018 - 22:11

ACZ

    Samiec Alfa

  • Reformatorzy
  • 32310 Postów:

Wyszła wysoko oceniana gra.

9/10 od rzetelnego NEOsite.pl:

http://www.neosite.p...n-anne-ps4.html


  • 0

#8 Tawotnica Napisany 15 maj 2018 - 23:58

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 11482 Postów:

Zgubiliście kiedyś skarpetkę w pralce? Jak myślicie, do jakiego świata trafiła? Dobrze! Do świata Forgotten Anne. Gdyby gra wyszła na Switcha w pełni bym się spodziewał spotkać tam WiiU. Miejsce zapomnianych rupieci, pełne antropomorficznych krzeseł, butów i innych szybko zastąpionych przedmiotów. 

 

Anne jest w tym świecie egzekutorem, jak mniemam córką (?) władcy, który z jakiegoś powodu musi się spierać z buntownikami, próbujących popsuć jego królestwo.

Każdy przedmiot wykonuje jakąś pracę, za którą w nagrodę dostaje bilet powrotu do świata ludzi. Coś mi świta, że nie jest to do końca sprawiedliwe. 

 

Fabuła z miejsca intryguje, dodajcie do tego ręcznie rysowaną grafikę i cudnie orkiestrowy soundtrack i macie mieszankę, która sprawia bardzo dobre pierwsze wrażenie. 

 

Gameplay z początku raczej przypomina grę przygodową niż platformówkę. Jasne, Anne skacze i biega, ma nawet opcję wysokiego lub dalekiego skoku, ale większość czasu spędza na rozmawianiu ze zgubami i rozwiązywaniu zagadek, aby się dostać do kolejnego pomieszczenia. Mechanicznie wspomaga się magiczną rękawicą, którą może manipulować  'arcus' (myślcie ether czy inna magiczna substancja, która jest paliwem całego królestwa) w celu przekierowania energii do odpowiedniej dźwigni albo uruchomienia skrzydeł, służących do wspomnianych wcześniej skoków wysokich/dalekich. 

 

Ciekawe jest jak można tę substancję zdobywać. Wysysając ją rękawicą z kontenerów to jeden ze sposobów, ale dość szybko staje się jasna rola egzekutora Anne - rękawica służy również do unicestwiania niewygodnych jednostek. Wybór często zależy od samej Anne - zlikwidować ten podejrzany szalik, który się włamał do mieszkania czy przeczekać i zostawić go w spokoju? Prompty w grze można zignorować i dostać wiele mówiący napis 'this situation could have been handled differently'. 

 

Nie wiem czy będzie to miało ostatecznie wpływ na finał, bo grałem zaledwie dwie godziny, ale cała gra sprawia świetne pierwsze wrażenie. Brytyjski voice acting przypomina Laytona, orkiestrowa muzyka tworzy kinowy nastrój, a kierunek artystyczny a la Ghibli chyba widać na trailerach. 

 

Widać jednak w szczegółach, że to gierka indie. Otwierając log z notatkami muzyka się pauzuje, co burzy immersję. Sam platforming jest dość sztywny, taki Prince-of-Persia-1989-sztywny. Pastelowe kolory i powolna animacja w cutscenkach, wynikająca z ręcznych rysunków pewnie nie każdemu przypadną do gustu w dobie CGI.  

 

Jak na mój gust początek zapowiada magiczną przygodę, w która twórcy wpakowali wiele serca. Klimat kojarzy mi się z 'dzielnym małym tosterkiem', bajką którą uwielbiałem za dzieciaka. Takie cinematic adventure to ja mogę ogrywać :tak: 

 


  • 0

#9 Tawotnica Napisany 04 wrzesień 2018 - 13:08

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 11482 Postów:
wyjdzie na Switcha, żeby smakowało lepiej (może wtedy się ktoś skusi, bo to całkiem porządna giereczka):

https://gematsu.com/...-in-spring-2019
  • 0



Inne z tagami: