Skocz do zawartości

Zdjęcie

Divinity: Original Sin 2

Larian Studios PS4 XONE PC Switch

  • Zaloguj się by odpowiedzieć
82 odpowiedzi na ten temat

#61 Schrodinger Napisany 24 wrzesień 2018 - 12:11

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 57397 Postów:

No dobra, dobiłem do tej głównej lokacji (duża plansza po statku) rozumiem że to to już ostatnia albo przedostatnia lokacja? Bo widzę że jest dość spora


  • 0

#62 Dixi Napisany 24 wrzesień 2018 - 15:14

Dixi

    Pixie, Dixie i Pan Jinks :)

  • Forumowicze
  • 3281 Postów:

Widzę, że szybko Ci poszło w 13:30h na statek. Ja mam coś w okolicach 15 godzin i jeszcze 1/3 mapy pierwszej wyspy jest nieodkryta  :fa: Dopiero ogarnąłem cały zachód wyspy i fortu. Wybiłem wszystkich, którzy chcieli walczyć i powoli ruszam na wschód. Spotykam nowych ludzi, zaczynają się nowe wątki i zadania. Zapowiada się, że jeszcze przynajmniej kilka godzin tu zejdzie.


  • 0

#63 Schrodinger Napisany 24 wrzesień 2018 - 15:18

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 57397 Postów:

No ja gram na niższym poziomie to te walki robię bez powtórek, ale na liczniku mam już 17-18h, poza tym ja już Fort zaczynałem drugi raz, za pierwszym razem miałem 6-7h więc za drugim razem już wiedziałem co i jak, poszło szybciej. Można więc założyć że mam na liczniku coś koło 25h znajomości gry :) 


  • 0

#64 Tawotnica Napisany 25 wrzesień 2018 - 14:36

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 11311 Postów:
Wyjdzie na Switcha:

https://mynintendone...intendo-switch/
  • 1

#65 Schrodinger Napisany 25 wrzesień 2018 - 14:44

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 57397 Postów:

ciekawi mnie jak bedzie wyglądać bo na PS4 wygląda bardzo ładnie momentami


  • 0

#66 xell Napisany 25 wrzesień 2018 - 15:10

xell

    Shadowrunner

  • Forumowicze
  • 17010 Postów:

No dobra, dobiłem do tej głównej lokacji (duża plansza po statku) rozumiem że to to już ostatnia albo przedostatnia lokacja? Bo widzę że jest dość spora

Gra ma cztery miejscówki - wyspa z Fort Knox, Driftwood i okolice, kolejna wyspa i Arx. Driftwood to największa i najlepsza część gry, przynajmniej przed zmianami w Definitive Edition, więc się nią naciesz bo smaczków i ukrytów questów jest tam mnóstwo.


  • 1

#67 Schrodinger Napisany 28 wrzesień 2018 - 10:13

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 57397 Postów:
Na poprzedniej stronie pisałem o tym że gierka ma sporo zapożyczeń z Archiwum Burzego Światła to mnie xell zbył że to klisze i takie standardy, no ok ... gram dalej a tu się pojawia Well of Ascention, ok ktoś tu bardzo lubi Sandersona i/albo nie miał pomysłów na gierkę :reggie:
  • 1

#68 Starh Napisany 28 wrzesień 2018 - 10:18

Starh

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4802 Postów:

To chyba dobrze ;) Więcej smaczków dla Ciebie.


  • 0

#69 Schrodinger Napisany 28 wrzesień 2018 - 10:20

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 57397 Postów:
No ja się cieszę :olo: ale jak na koniec bedzie Brandonowy twist który przewidzę to będzie mi smutno
  • 0

#70 xell Napisany 28 wrzesień 2018 - 10:36

xell

    Shadowrunner

  • Forumowicze
  • 17010 Postów:

Brandonowy twist? :lol2: Przeczytałem Way of Kings i Word of Radiance i twistów tam było tyle co kot napłakał i nie były jakoś szczególnie porywające.


  • 0

#71 Schrodinger Napisany 28 wrzesień 2018 - 10:44

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 57397 Postów:
przeczytaj trylogie Mistborn to zrozumiesz do czego pije
  • 0

#72 xell Napisany 28 wrzesień 2018 - 10:57

xell

    Shadowrunner

  • Forumowicze
  • 17010 Postów:

przeczytaj trylogie Mistborn

itsatrap.jpg


  • 0

#73 Dixi Napisany 06 październik 2018 - 08:51

Dixi

    Pixie, Dixie i Pan Jinks :)

  • Forumowicze
  • 3281 Postów:

Ostatnio było mniej czasu, ale udało się skończyć Fort Radość. Dotarcie na statek zajęło mi według licznika w grze mniej więcej 22 godziny. Wszystkie postaci na 8 poziomie.

O ile początek był dosyć wymagający to nagle wbicie 4 poziomu zmieniło wszystko. Tak jakby ktoś wcisnął jakiś przycisk i nagle wszystkie pojedynki były spokojnie do wygrania. Nie trzeba było już zbyt wielu powtórzeń. Najtrudniejszy był chyba pojedynek gdzieś w lesie z przeciwnikami rozmieszczonymi na rusztowaniach w różnych częściach mapy co nieco utrudnia starcie z nimi. Trzeba było szukać alternatywnego sposobu i wciągać ich pod górkę, żeby zdobyć przewagę wysokości. W następnej kolejności pewnie umiejscowiłbym Radekę, która choć padła szybko, to miałem też ofiary po swojej stronie, więc było gorąco. Reszta walk była raczej bezproblemowa.

Generalnie gra się bardzo dobrze, skład ekipy mi odpowiada, więc gra się przyjemnie. Łuczniczka z dobrym łukiem potrafi zrobić dużą różnicę w walce. Nawet nie wiem czy ekipa w stylu 2x wojownik + 2x łucznik nie sprawdziłaby się lepiej, bo o ile bardzo lubię Fane'a i często pomaga ekipie wspierając resztę drużyny, to jednak jego ataki magiczne często są mało pożyteczne, szczególnie gdy cała reszta nastawiona jest na obrażenia fizyczne. Zanim on zdejmie komuś cały pancerz magiczny, żeby zadać jakiekolwiek rany, to reszta ekipy już sobie z nim poradzi.

Fabuła dalej ciekawi, rozwój postaci dalej cieszy, tak jak każdy nowy zdobyty element rynsztunku. 

 

Nic się nie zmieniło, gierka to dalej czyste złoto :^^:

gCrzSyL.jpg


  • 1

#74 gruby Napisany 11 listopad 2018 - 18:23

gruby

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4641 Postów:
Zacząłem i jestem zachwycony. Dotarłem do fortu joy i dalej program dopiero wieczorem ale już czuje ze to będzie chyba jedna z życioweczek. Mnóstwo do zrobienia, świetny dubbing, historia zaczyna się fantastycznie. Jak tak dalej będzie to przez bonera chyba zemdleje.

Jestem noobem w tego typu grach- to mój debiut, wiec trochę kontrolsy mnie przygniataja. Dobrze rozumiem ze ekwipunek jest wspólny dla ekipy? Czy każdego muszę obdarowywać i wyposażać oddzielnie ?

Ten post był edytowany przez gruby dnia: 11 listopad 2018 - 18:24

  • 0

#75 Dixi Napisany 12 listopad 2018 - 14:53

Dixi

    Pixie, Dixie i Pan Jinks :)

  • Forumowicze
  • 3281 Postów:
Ekwipunek jest wspólny, chociaż wizualnie podzielony pomiędzy poszczególne osoby w drużynie. Ma to jednak jedynie charakter kosmetyczny, np. postać, którą będziesz chciał wykopać dół sama weźmie sobie łopatę od postaci, która ją ma. Tak samo podczas walki możesz używać zwojów oraz mikstur znajdujących się w ekwipunku "należącym" do innej postaci, nawet jeśli ta postać stoi bardzo daleko. Czy też, gdy będziesz chciał zmienić rynsztunek którejkolwiek z postaci. Wśród dostępnych rzeczy do założenia pojawiają się przedmioty spośród ekwipunków wszystkich bohaterów. Można więc powiedzieć, że ekwipunek to jeden wielki plecak. Nie musisz przejmować się tym co kto nosi.

Przy okazji mała aktualizacja ode mnie. Zdaje się, że aktualnie czas rozgrywki oscyluje wokół 46h, a postaci śmigają aktualnie na 13 poziomie. Jeszcze kilka godzin temu przeżywałem mały kryzys :olo: Nie żeby gra nagle przestała mi się podobać, bo dalej jest 10/10, ale przestałem nieco wierzyć w swoje umiejętności i moje postaci. Zatrzymałem się na 12 lvl całą ekipą i nie byłem w stanie nic ruszyć. Sytuacja dokładnie taka sama jak w przypadku Fortu Radość, co trochę mnie zaskoczyło, bo do tego momentu wszystko szło dosyć płynnie i myślałem, że tego typu przypadki to już przeszłość. Mimo wszystko do kolejnego poziomu brakowało mi jeszcze z 50 tys. punktów doświadczenia, a wszystkie aktualne zadania wydawały mi się nie do zrobienia. Polegałem w dwóch kluczowych walkach, podejmując przynajmniej po 5-10 prób. Przejrzałem na szybko cały dziennik z zadaniami i nie widziałem tam za bardzo nic co mogłoby pozwolić mi na awans na kolejny poziom. Zauważyłem jednak kilka luk, głównie stare zadania, które już nie dawały zbyt dużo doświadczenia, ale zawsze to coś. Zrobiłem jeszcze jakieś zapomniane małe zadania poboczne i koniec końców udało się znaleźć taktykę na Xhaxha, z którym trochę się męczyłem.
To pozwoliło mi na awans i w miarę spokojne wejście do Czarnych Dołów.

yKPjfIk.jpg

Moje aktualne wnioski są takie, że jednak poziom postaci ma bardzo duże znaczenie. Przejście z 12 na 13 poziom po raz kolejny zadziałało jak kliknięcie magicznego przycisku. Nagle walka z Magistrami na wejściu do Czarnych Dołów okazała się całkiem znośna i skończyłem ją bez większych strat.

Co do postaci to posiadam:
  • Wojownik z bronią dwuręczną - sprawdza się znakomicie, ogromne obrażenia, odwala kawał dobrej roboty
  • Wojownik z bronią jednoręczną + tarcza - tutaj z kolei postać przydatna jest o tyle, że ma dobrą kondycję, dużo zdrowia, ale zadaje raczej rozczarowujące obrażenia. Ogólnie trochę zawód
  • Łuczniczka - Łuk i kusze są kapitalne. Ma bardzo przydatne umiejętności i potrafi zadać ogromne obrażenia. Ma mało zdrowia, ale potrafi nadrobić to innymi walorami. Polecam mieć minimum jedną postać atakującą w ten sposób
  • Mag - Poszedłem w ogień i wodę i tak naprawdę magia żywiołów rozczarowuje. Fane jest u mnie bardziej postacią wspierającą, bo sam nie jest w stanie zrobić dużo - chwilę zajmuje mu zdjęcie pancerza magicznego. Generalnie mag może być przydatny, ale tym razem poszedłbym w zupełnie innym kierunku. Przede wszystkim przyzywanie. Żywioły się przydają, ale jako dodatek. Do tego, żeby od czasu do czasu rzucić kulę ognia nie trzeba być ekspertem piromancji.
Jeśli ktoś zaczyna to polecam też mieć chociaż jedną postać, która potrafi gadać ze zwierzętami. Mam wrażenie, że w porównaniu z jedynką jest tutaj znacznie więcej zadań, które dostajemy od zwierzaków albo po prostu miejsc, gdzie ta umiejętność przydaje się.

Jak na razie końca nie widać, patrząc na mapę widzę jaki jeszcze kawał mapy jest przeze mnie w ogóle nie ruszony. Pewnie jeszcze na samym Wybrzeżu Żniwiarza spędzę dobrych kilkanaście godzin. Gierka jest ogromna, ale tak jak w jedynce, pokonywanie wrogów i sianie spustoszenia daje dziką satysfakcję :tak:

DVP8ti6.jpg

waIeMwb.jpg

Ten post był edytowany przez Dixi dnia: 12 listopad 2018 - 15:06

  • 2

#76 gruby Napisany 12 listopad 2018 - 15:03

gruby

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4641 Postów:

No ja mało ogarniam, bo jestem zielony w gatunku, ale nie mogę przestać myśleć o giereczce. :) Też jestem trochę zacięty, ale to chyba przez to, że jestem debilem i jeszcze nie ogarniam jak kompletować drużynę - to znaczy nie mam chyba odpowiednich umiejętności, aby pójść dalej, więc zmieniam skład ekipy. Czasoprzestrzeń się zagina jak gram w tę gierkę, godziny lecą jak minuty, a wszystko jest niesamowicie dopieszczone, chociaż pewnie na myszce grałoby się wygodniej. Ale nawet na padzie jest mistrzowsko. O takie gry walczyłem. :)


  • 0

#77 Schrodinger Napisany 12 listopad 2018 - 15:11

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 57397 Postów:
Tez wróciłem ale złapałem bug i nie moge rozmawiac ze zwierzętami ... I chyba przelacze sobie na ten tryb opowiesci :olo:
  • 0

#78 xell Napisany 12 listopad 2018 - 18:05

xell

    Shadowrunner

  • Forumowicze
  • 17010 Postów:

Przy okazji mała aktualizacja ode mnie. Zdaje się, że aktualnie czas rozgrywki oscyluje wokół 46h, a postaci śmigają aktualnie na 13 poziomie. Jeszcze kilka godzin temu przeżywałem mały kryzys :olo: Nie żeby gra nagle przestała mi się podobać, bo dalej jest 10/10, ale przestałem nieco wierzyć w swoje umiejętności i moje postaci. Zatrzymałem się na 12 lvl całą ekipą i nie byłem w stanie nic ruszyć. Sytuacja dokładnie taka sama jak w przypadku Fortu Radość, co trochę mnie zaskoczyło, bo do tego momentu wszystko szło dosyć płynnie i myślałem, że tego typu przypadki to już przeszłość. (...)

Moje aktualne wnioski są takie, że jednak poziom postaci ma bardzo duże znaczenie. Przejście z 12 na 13 poziom po raz kolejny zadziałało jak kliknięcie magicznego przycisku. Nagle walka z Magistrami na wejściu do Czarnych Dołów okazała się całkiem znośna i skończyłem ją bez większych strat.(...)

Jak na razie końca nie widać, patrząc na mapę widzę jaki jeszcze kawał mapy jest przeze mnie w ogóle nie ruszony. Pewnie jeszcze na samym Wybrzeżu Żniwiarza spędzę dobrych kilkanaście godzin. Gierka jest ogromna, ale tak jak w jedynce, pokonywanie wrogów i sianie spustoszenia daje dziką satysfakcję :tak:

Wejdziesz na czternasty poziom to prawie wszystko co zostało na Reaper's Coast będzie banalnie proste, na 15 i 16 w ogóle będziesz siekał. Ten moment między 10 a 12 levelem to chyba najtrudniejsza chwila w grze, jak trzeba ostro kombinować przy każdej walce, ale właśnie z tego okresu mam najwięcej wspomnień - epickie i zacięte potyczki do ostatniej tury, w kilku walkach przeżyła mi jedna postać z kilkoma punktami HP. Później też są niby trudne walki, ale postaci mają taki wachlarz możliwości, że chwile się pomyśli i się daną walkę weźmie sposobem.

Podziwiam za granie bez summoningu, ja jak odkryłem potęgę przywoływania to juz się nie mogłem oprzeć.
  • 0

#79 Schrodinger Napisany 12 listopad 2018 - 18:08

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 57397 Postów:

Podziwiam za granie bez summoningu, ja jak odkryłem potęgę przywoływania to juz się nie mogłem oprzeć.


Mam jakiegoś skilla do przywoływania wilka, ale do tego potrzeba energii pustki a jej ciągle nie mam. Muszę fabułę pocisnąć żeby móc to wyciągać z powietrza, bo cos mi sie obiło o uszy z takim rozwiązaniem? Czy w ogóle jakieś inne skille są i to moje to nie to.
  • 0

#80 xell Napisany 12 listopad 2018 - 19:25

xell

    Shadowrunner

  • Forumowicze
  • 17010 Postów:

Czar się nazywa "Conjure incarnate", kosztuje dwa punkty akcji, trwa 10 tur, ma cooldown 6 tur, i wymaga jedynie summoning, żadne inne cechy (oprócz levelu postaci rzucającej) nie mają na nie wpływu. Jak już się ma 10 poziom przywoływania to :good:


  • 1

#81 Schrodinger Napisany 12 listopad 2018 - 21:31

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 57397 Postów:
Xell glupie pytanie ale skad tego skilla mam teraz wziac?

Juz niewazne :olo:

Ten post był edytowany przez Schrodinger dnia: 12 listopad 2018 - 21:34

  • 0

#82 Schrodinger Napisany 14 listopad 2018 - 09:51

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 57397 Postów:

Cisnę dalej, przywoływanie na 6 zmieniłem, dobry pomocnik. W ogóle bez wstydu zmieniłem na *najniższy poziom trudności (ten dla konsolowych zwierząt), leję teraz nawet tych co pewnie bym lał z problemami za kilka lvl dopiero, ale nie mam chęci do klepania i powtarzania walk trwających po kilkadziesiąt minut. Rozumiem że tracę wiele z możliwości walki, no ale trudno, gram sobie dla fabułki i eksploracji. 

 

Fabularne twisty dla Ifana takie dobre, ale dziwne bo ciągle dostaję fabułę tylko pod niego, a pod resztę towarzyszy nie. Jest moją główną postacią więc gierka się wtedy układa pod niego czy przypadek? 

 

Pytanie do pana Xella, dlaczego jak przebiegam przez trujące kałuże czy jakieś ognie itp. to zawsze (niezależnie od osoby którą steruje) dwie osoby zostają za przeszkodą i nie mogą jej pokonać? Muszę ręcznie zmieniać na nie i biec.

 

* szanuję zjebów co cisną to na normalu :bowdown: 


Ten post był edytowany przez Schrodinger dnia: 14 listopad 2018 - 09:52

  • 0

#83 Dixi Napisany 14 listopad 2018 - 10:15

Dixi

    Pixie, Dixie i Pan Jinks :)

  • Forumowicze
  • 3281 Postów:

Co do ognia, czy tam trujących chmur to po prostu wygląda na to, że gra jest tak zrobiona, że pilnuje, aby postaci Ci same się nie pozabijały, więc nie wchodzą same w rzeczy, które je ranią.

Na przykład jak przechodzę przez trujące opary swoją postacią to dostaję jakieś tam obrażenia na pancerz magiczny, zaraz za mną idzie Fane, który przechodzi przez nie bez problemu, bo dzięki odporności kwas go leczy zamiast ranić. Reszta ekipy też dostałaby obrażenia, więc sama przez nie nie przejdzie, dlatego czeka aż sam przełączysz się na daną postać i pokierujesz nią przez ten fragment.


  • 2



Inne z tagami: