Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dangun Feveron

Cave M2 Arcade PS4 XONE

  • Zaloguj się by odpowiedzieć
Brak odpowiedzi na ten temat

#1 Tawotnica Napisany 08 kwiecień 2018 - 01:14

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 10447 Postów:
 
- Co ty Tawot znowu wymyśliłeś? - zapytał fingus na imprezie PSN.
 
VnWus1g.jpg
i dobrze, takie gry powinny być zakazane normalnym ludziom!
 
1998 rok, do salonów arcade zawitała gra Dangun Feveron, znana też jako Fever SOS na zachodzie. Dzisiaj jest kultowa w pewnych kręgach, a Cave to znana wszystkim miłośników shoot 'em up marka. 
 
04.04.2018, za sprawą magików z M2 Dangun Feveron pojawiło się po raz pierwszy na konsolach. To nie jest normalna gra. To stateczki w rytmie disco. Inspirację Earth, Wind & Fire czy BeeGees słychać od pierwszego levelu, ale na tym szaleństwo się nie kończy. Postaram się teraz wytłumaczyć najbardziej odjechany system punktowania, jaki kiedykolwiek pojawił się w tego typu grze. 
 
Otóż, z rozwalonych przeciwników wypadają tancerze-cyborgi. Pomyślcie sobie na przykład, że w każdym z nich leci Zeus_Nelson. Pierwszy tancerz daje +1 punkt, drugi +2, trzeci +3 itd. ALE! Tancerzyki opadają na dół ekranu i odbijają się od niego. Jeżeli chociaż jeden, jeden wyleci poza górną krawędź ekranu nasz współczynnik punktów... wraca do +1 za ludka :doge: Jaki z tego wniosek? Zbieramy gości, bo wypadnięcie jednego złamie nam high score! Pomocna rada: bomba niweluje wszystkie pociski, daje osłonkę na statek i zatrzymuje latających po ekranie ludków na chwilę. Minęła chwila zanim się nauczyłem nie używać bomb w celu uratowania sobie życia. Zamiast tego bomba to idealne narzędzie zebrania odfruniętego cyborga w górnym końcu ekranu. 
 
W tym miejscu należy wspomnieć, że Dangun Feveron nie jest jeszcze manic shmupem, czyli znakiem rozpoznawczym Cave. Owszem, nie brakuje pocisków na, ale daleko temu do zalewania całego ekranu ślimaczącymi się patternami. Nope, DF definiuje się przesz karkołomne tempo zarówno przeciwników jak i własnego statku. Można wybrać cztery poziomy prędkości zanim się zacznie gry. Ja na najwyższym nie wyrabiam. Powoli uczę się trzeciego. Biorąc pod uwagę, że trzeba zbierać tych pieprzonych tancerzy i tak cały czas jest się w ruchu. Dodajcie do tego wrogów, którzy zawsze celują w wasz statek. Sound fun, eh? Wyrobienie sobie nawyku dryfowania cały czas z prawej na lewo i z powrotem to dobry początek. Potem trzeba jeszcze się nauczyć zabijać to co wylatuje z góry, bo za długo ta taktyka nie wytrzyma :yao: 
 
Statków do wyboru mamy trzy rodzaje, różniące się rozstrzałem podstawowego ataku. A ma wąski, mocny strumień. B to imo najlepszy wybór, żeby się miału pozbywać. C ma słaby środek, ale bardzo dobre, szerokie boki. Do tego dobieramy broń specjalną. DF to trzyprzyciskowiec - jeden przycisk do auto-shot, drugi to bomba, trzeci to specjal jeśli trzymamy. Specjale dzielą się na samonaprowadzające piły, zastawiane miny (które wyglądają jak rakiety, ale nie lecą) i obrotowy charged shot. Ta, pierwsza jest dla szkrabów i to ją na razie używam, bo bossków dobrze tłucze. Do scoringu jednak pozostałe dwie będą lepsze. 
 
Lamię strasznie, ale chyba zbyt dużo osób nie kupiło gierki na premierę:
 
uC76GHM.jpg
 
Przynajmniej udało mi się osiągnąć minimum 200.000 punktów, jakie w domyśle są na #1 na leaderboardzie. :notbad: 
 

  • 0



Inne z tagami: