Skocz do zawartości

Zdjęcie

Shin Megami Tensei Liberation Dx2

Sega iOS AND

  • Zaloguj się by odpowiedzieć
Brak odpowiedzi na ten temat

#1 Tawotnica Napisany 31 lipiec 2018 - 15:42

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 11480 Postów:



https://d2-megaten-l.sega.com/en/

https://itunes.apple...pp/id1349725119

https://play.google....ga.d2megaten.en

Następny po FF Brave Exvius i Fire Emblem Heroes konkretny rak f2p na mobilki. Wiecie jak to działa - stamina, losowanie postaci, pierdylion różnych walut, które możecie dokupić.

SMT pasuje do tego schematu jak ulał przez swoją olbrzymią ilość demonów i powtarzające się w wielu grach założenie, że przyzywamy je telefonem czy innym elektronicznym gadżetem.

Śpieszę poinformować, że to jak najbardziej MegaTen, a nie żadna rozwodniona dla casuali papka. Są teksty w stylu 'kiedy się wreszcie zabijesz?', jest gwałcenie i obcinanie rąk nieletnim dziewczynkom i zgraja dziwaków przyzywających demony telefonami.

Do dizajnu trzeba się chwilę przyzwyczaić, szczególnie główny bohater wygląda strasznie sztampowo i nudno, ale mająca świra na punkcie broni palnej Rika czy mało ogarnięta Ririn (gdyby była bardziej opalona, powiedziałbym że to ganguro ;p) to wyraźne postacie, które nie znudzą się za szybko. Nawet do bardzo denerwującego z początku Megakina (gwiazda Megatube...) idzie się przyzwyczaić. Dobrze ogarnia w czwartym rozdziale :notbad:

Budżetu Sega nie szczędziła, więc mamy voice acting dla prawie każdej linijki tekstu i tak odpicowane modele 3D demonów, że to chyba najładniej wyglądający SMT :pf: ach, i jest funkcja cykania fotek w AR - Mara w waszym ogródku!

System walki nie został uproszczony, to klasyczny press-turn. Jedna potyczka składa się standardowo z trzech fal przeciwników. Mana naszych demonów odnawia się co turę o +3SP, więc to gospodarowanie nią jest jednym z głównych elementów rozgrywki. Dla leniwych i lubiących grind jest opcja auto-walki, która skupia się na odkrytych słabościach wrogów. Dla już raz przerobionych rozdziałów i potyczek odblokowuje się nawet opcja automatycznego powtarzania ich aż skończy się stamina lub zostanie osiągnięty jeden z wyznaczonych celów (różne checkboxy typu "wymaksuje level demona", "zdobąć ileśtam itemów" etc.). Grałem w parę gacha i nie kojarzę, żeby do farmienia było tyle udogodnień jak w Dx2.

Fabuła sobie leci typową strukturą rozdziałów, które zżerają coraz więcej staminy. Oprócz tego można sobie zbierać itemki potrzebne do rozwijania demonów i ekwipunek dla nich w różnego rodzaju eventach. Niektóre są całkiem pomysłowe jak przykładowo tryb 'Eclipse', który trwa miesiąc i wymaga drużyny składającej się wyłącznie z demonów typu 'fairy'.

Hitem jak dla mnie jest jednak 'Aura Gate', dungeon crawler z widoku pierwszej osoby składający się z 50 pięter w którym dobrze się ekspi i zabija tzw. Gate Keeperów razem z innymi graczami (mają od cholery HP, niekótrzy ponad 100 standardowych pasków życia). Otoczenie 3D nie wygląda zbyt ciekawe i piętra nie są wyposażone w wymyślne pułapki jak w konsolowych odsłonach (przynajmniej do 17 piętra nic ciekawego się nie działo) ale więcej niż małej mapki, random encounterów i błądzenia po korytarzach nie potrzeba przy tym miodnym systemie walki, żeby popykać 5 minut na przystanku.

Kruczek 'Aura Gate' polega na tym, że jest otwarte tylko 55 minut co godzinę zanim wywala z labiryntu i ma się ograniczoną ilość ruchów po których również wyrzuca nas z lochu. Warto dlatego najpierw poszukać przejścia do bossa, którego ubicie umożliwia zejście piętro niżej i pod koniec przeznaczać ruchy na szukanie ww. Keeperów.

Całkiem udane są też funkcje społecznościowe w tej grze. Szereg chat roomów pozwala na pogadanie w czasie rzeczywistym ze znajomymi i randomami. Gierka zdaje się być popularna, bo na zapytania zazwyczaj szybko dostaje się odpowiedź. Do jakiejkolwiek walki można raz dziennie zaangażować demona znajomego, który będzie jako NPC wspierał naszą czwórkę. PvP działa na podobnej zasadzie jak Arena w FEH, gdzie AI przejmuje stery za drużynę przeciwnika. Jak chcecie dostać po tyłku to właśnie tam.

Jako minus wymienił bym interfejs gry. Za dużo menusów ponakładanych na siebie i pełno wykrzykników, które trzeba kliknąć, czyli standardowy problem gacha. FEH jest dużo bardziej eleganckie i przejrzyste pod tym względem.

Jakby ktoś chciał się skusić to zarejestrujcie się przez ten link:

https://pre.sega-net...e&code=87b5f104

Dostanę 10k magnetite, waluty potrzebnej do fuzji :cf:

Nie pisałem nic o fuzjach, bo to chyba oczywiste, że są i to zajebiste jak zawsze. Niestety zabawa z nimi zacznie się dopiero po wymaksowaniu 30lvl postaci, bo wtedy udostępnia się opcja tworzenia demonów >3*.

Polecam mocno fanom serii, bo to legitne SMT i na początku zasypuje staminą i swoimi walutami, więc o płaceniu czy grindowaniu przez pierwszy tydzień nie ma mowy.

 

 

edit: ah, bym zapomniał - mój friend ID:

 

G8B5G57E


Ten post był edytowany przez Tawotnica dnia: 31 lipiec 2018 - 15:46

  • 0



Inne z tagami: