Skocz do zawartości

Zdjęcie

Timespinner

Lunar Ray Games Chucklefish Switch PS4 Vita XONE PC

  • Zaloguj się by odpowiedzieć
1 odpowiedzi na ten temat

#1 ACZ Napisany 03 październik 2018 - 22:37

ACZ

    Samiec Alfa

  • Reformatorzy
  • 32882 Postów:

Pixelarcik. Gra wyszła tydzień temu. Średnia powyżej 80%. Cross buy PS4 + Vita.


Ten post był edytowany przez Tawotnica dnia: 19 kwiecień 2020 - 00:38

  • 0

#2 Tawotnica Napisany 19 kwiecień 2020 - 01:16

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 12900 Postów:

Wziąłem z promocji wiosennej na eShopie i machnąłem na dwa posiedzenia. Gierka jest momentami taką kalką SoTN, że to aż niesmaczne. Przez copypasta design, dwa zamki (tu: te same miejscówki w przeszłości/przyszłości, też mało oryginalne), po menusy i na muzyce kończąc. Jak wchodziłem do Castle Ruins, gdzieś w połowie gry, to pomyślałem że trochę za dużo tej inspiracji Castlevanią.

AhDE0Qw.jpg

sLrmobs.jpg

bronie jak młotki czy floret działają tak samo jak w Igavaniach. Tak samo ma się dwa sloty i trzy zestawy. Chowaniec identyczny. Come on...

Nie znaczy to, że Timespinner zupełnie niczym się nie wyróżnia. Ma przycisk zatrzymywania czasu! Z którego skorzystałem w ciągu całej gry może ze trzy razy :yao: Parę miejsc wymaga użycia klepsydry. Na przykład zamrożenie przeciwnika i wskoczenie na niego, żeby dostać się na wyższą platformę albo zatrzymanie swoistej 'noob bridge' przed zapadnięciem się.
No dobra, to dwa miejsca. Więcej sobie nie przypominam, chociaż pod koniec gdyby nie robić sidequestów na siłę można jeszcze wcisnąć z kolejne dwa razy.

Niby z gameplayem wszystko w porządku: płynne sterowanie i ładnie animowane ataki, częste save pointy i teleporty, płynny progres po odblokowaniu kolejnych umiejętności... ale nie tak dawno przeszedłem znakomite Luna Nights, które opiera się na zatrzymywaniu czasu znacznie lepiej.

TS ma za dużo pustych przestrzeni i za mało wyrazistych przeciwników. Do tego nudne walki z bossami, przegadaną fabułę i okropną główną bohaterkę. "Raaawr, muszem ich zabić. REVEEEEENGE" + osobowość podeszwy buta.

Gdyby w gatunku metroidvanii nie panował taki przesyt, to może bym mniej narzekał. :dunno:

 

edit - z pozytywnych rzeczy jakie mi przychodzą na myśl: dash jest kozacko wykonany! 


Ten post był edytowany przez Tawotnica dnia: 19 kwiecień 2020 - 01:26

  • 1



Inne z tagami: