Skocz do zawartości

Zdjęcie

Comfort Food


  • Zaloguj się by odpowiedzieć
17 odpowiedzi na ten temat

#1 Tawotnica Napisany 15 listopad 2018 - 00:26

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 12170 Postów:

...czyli giereczki redukujące stres, takie które znacie na pamięć i możecie odpalić w dowolnej chwili, wiedząc że będziecie się dobrze bawić. 

 

Przykład z życia: dzisiaj Vagrant Story mnie wymęczyło. Odrobiłem straty, namęczyłem się z ulepszaniem broni i zanim się glebnę na łóżko chciałem uruchomić trochę instant-gratyfikacji, żeby się poczuć dobrze. :good:

 

Wybór? Symphony of the Night. SotN wraz z Dawn of Sorrow to moje ulubione tytuły, żeby odpalić w każdej chwili i mieć pewność "to jest 10/10". 

 

Podobnie z Fire Emblem: Awakening. Dopada kryzys gracza? Nie twój dzień? Trzeba trochę eskapizmu? Mam save file z Luciną podpakowaną na maksymalne statystyki i ostatniego bossa rozwalam na dwa strzały. Zawsze mi to poprawia humor. 

 

Trochę inna baja to Picross. Ska się szczególnie dobrze sprawdza, bo oprócz relaksującej muzyki praktycznie w ogóle nie chłosta za błędy. 

 

Forza Horizon jest kolejną tego typu gierką. Nie ma nic lepszego niż po męczącym dniu odpalić jakąś płytę w tle i sobie pojeździć w kółko. Nie zwracajcie uwagi na moje narzekania, że szybko chciałbym creditsy zobaczyć, po premierze jest ciśnienie też na inne gierki, ale FH to jedna z serii do których najczęściej wracam - nie po to, żeby kompletować wyzwania, sam feeling jazdy jest po prostu mistrzowski. 

 

FIFA to kolejna taka seria. Yup, FIFA. Hellmans mnie parę razy pewnie nakrył na graniu (bo wstyd ogólnie w takie coś grać :cf:), ale jak moja Borussia przegra to lubię sobie rewanżyk zagrać i rozpykać takie Atleti 4:0.... oh, wait :> 

 

Dzisiaj już rzadko, ale swego czasu wszelkiego rodzaju tycoony i symylacje spełniały podobną rolę. Pizza Connection 2 bez przeciwników? Industry Giant 2, Herosi trójka na olbrzymiej custom mapie.  

 

Do jakich gier wracacie w czasach, kiedy się goni od premiery do premiery?


  • 0

#2 Schrodinger Napisany 15 listopad 2018 - 00:46

Schrodinger

    BT-7274

  • Moderatorzy
  • 60357 Postów:

robisz to specjalnie nie?


  • 0

#3 Tawotnica Napisany 15 listopad 2018 - 00:47

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 12170 Postów:

:tak:


  • 0

#4 Mateo Napisany 15 listopad 2018 - 00:53

Mateo

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 3819 Postów:
Zawsze wracałem do ery PSX, PS2. Z szaraka wymienię Vagranta, Chrono Cross i Silent Hill. Te gry mnie dosłownie prześladowały. Z PS2 dosyć podobnie, ale z naciskiem na bardziej niszowe gierki typu Maximo. Ostatnimi czasy kupiłem Wii. Po Metroid Prime 3 zamierzam ograć Skyward Sword. Warto wracać do młodzieńczych lat. Ograć zaległości, albo przypomnieć sobie swoją ulubioną serię/grę. :)

Ten post był edytowany przez Mateo dnia: 15 listopad 2018 - 00:58

  • 1

#5 lukaszSA Napisany 15 listopad 2018 - 07:33

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 23072 Postów:

Picross to zawsze fajna opcja. Można grać godzinę lub 5 minut. Kiedy oglądasz coś w telewizji i zaczynają się reklamy można podejść do szafki i wyjąć Switcha z Docka. Działa też kiedy to co oglądasz jest nudne (np kiedy grają kopacze a chcesz się pośmiać na żywo z kolejnej kompromitacji)

 

Pokemon Let's Go również się zapowiada na coś takiego. Włączasz na chwilę i nawet nie musisz myśleć - żeby złapać jakiegoś stworka wystarczy rzucić pokebalem. Super sprawa


  • 1

#6 Woroq Napisany 15 listopad 2018 - 10:08

Woroq

    The Ukulele Man

  • Reformatorzy
  • 3830 Postów:
Dla relaksu odpalam Bloodborne i latam po kielichach :olo:
  • 0

#7 drAKul Napisany 15 listopad 2018 - 10:28

drAKul

    Dante

  • Forumowicze
  • 1404 Postów:
First of all - taki humble brag - mam tyle czasu na granko że sobie mogę pograć w coś innego - to strzał w pysk dla takich biednych graczy jak ja co tu ledwo mają czas by pograć w co nie co. Dałbym minusa ;P

Ale z gierek które się odpalało dla wyluzowania i grało się z automatu to w przekroju całej kariery growej to często naparzało się w:
- puzzle games - Picross na NDS, Tetris, Lumines
- strategie - Europa Universalis (kiedyś I i II, dziś IV z wszystkimi dodatkami), Civ II, IV lub V (z dodatkami), Panzer General I i II, Allied General
- mordobicia - Knights of the Round, Final Fight - obie wersje arcade Street Fighter II i Super Street Fighter II - SNES i Soulcalibur z DC
- jakieś gałeczki (od Super Soccerów, Sensible po PESy Fify Chapionship i Football Managery),
- Pasjans i inne windowsowskie shity (don't judge me),
- raki komórkowe - Gamedev Story i New Star Soccer - nie ma lepszych gier na komórki
- Doom - pierwsza plansza jak balsam
- Strzelanki - Star Fox, Sunset Riders, Virtua Cop 2, Metal Slug
- GTA (w zależności od tego które było ostatnio) - wiadomo wbić się pozabijać, poganiać się policją i wyłączyć
- Mariany - Super Mario Land i Super Mario World,
- 1080 Snowboarding oraz Pilotwings 64 zawsze koją mi nerwy
- stary arcade - Galaga, Pac-Man, Track & Field, , River Raid
- driving in my car - Crazy Taxi i Outrun 2006
- muzyczne - Guitar Hero I and II, Elite Beat Agents i Oundeany
- super dziwadełka - pierwszy Warioware, , LocoRoco,
- gry które były własnym gatunkiem - Tony Hawk 2 - wiadomo, zawsze miło wpaść do szkoły i pogrindować, Sid Meiers's Pirates - chodzi o remake z 2000 któregoś no i North and South - co jakiś czas wracam a szypanie po dupie fotografa nigdy się nie nudzi (#ukryta opcja gejowska).

Ten post był edytowany przez drAKul dnia: 15 listopad 2018 - 10:31

  • 2

#8 Kaxi Napisany 15 listopad 2018 - 10:36

Kaxi

    N+ Crew

  • Forumowicze
  • 12564 Postów:

Kiedyś przechodziłem sobie raz dziennie Virtua Cop 2 na PC.


  • 2

#9 Schrodinger Napisany 15 listopad 2018 - 11:02

Schrodinger

    BT-7274

  • Moderatorzy
  • 60357 Postów:

Jako że mam niestwierdzony autyzm to uspokajają mnie giereczki w których powtarza się jakieś czynności, tzn. próbujesz coś zrobić, zgon, restart i ponownie i tak aż się uda, dlatego grindowanie groni w FF12 czy trofik za time triala w TF2 albo beat zico w wipku tak mi się podobało i tak przyjemnie się to pykało. 

 

A tak w ogóle to jak mam już dość giereczek czy chcę sobie popykać ot tak lajtowo to odpalam sobie Overwatcha na kilka meczów, czasami dłużej. 


Ten post był edytowany przez Schrodinger dnia: 15 listopad 2018 - 11:07

  • 1

#10 BeSOS Napisany 15 listopad 2018 - 12:20

BeSOS

    RYJ

  • Forumowicze
  • 23710 Postów:
U mnie był to splatoon 2 ale że teraz trzeba płacić za online to nie gram :cf:
  • 1

#11 Mateo Napisany 16 listopad 2018 - 00:16

Mateo

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 3819 Postów:
Temat ten jest nieco nostalgiczny, więc wymienię jeszcze jedną serie do której namiętnie wracałem i z chęcią raz jeszcze bym wrócił. Za czasów ery PSX i notabene Dreamcast, wyszła pewna gra która według mojej opinii była prawdziwym mesjaszem tej ery. A mianowicie Eidos wypuściło kiedyś grę zwaną Soul Reaver. To właśnie ta gra była dla mnie czymś wyjątkowym, zwłaszcza że jej intro mnie za małolata zahipnotyzowało i to dosłownie. W sensie wtf? Mój kuzynek 'guru' grał praktycznie we wszystkie zajebiste produkcję na szaraka, a ja tylko obserwowałem w co on gra. Natomiast to właśnie pierwszy Soul Reaver zaciekawił mnie na maxa. Nie FFVII, Chrono, czy kultowe Resident Evil. Po pare razy grałem w dwójkę, jedynka pękła może ze trzy razy. Defiance to już inna nieco historia, ale to była naprawdę dobra pozycja i końcówkowy blow mind historii Legacy of Kain. Ahh ile bym dał aby dokonała się rezurekcja tej serii. To właśnie dzięki tej grze/serii zacząłem grać w gry video. Mam nadzieje że Raziel is coming.. Czekam na to jak na najładniejsze lato w Polszy!
  • 0

#12 Nyjacz Napisany 16 listopad 2018 - 10:49

Nyjacz

    22.11.2019

  • Forumowicze
  • 9393 Postów:
LoK. Nawet Blood Omen II, czyli najgorsza gra z serii, byl lepszy niz Tomb Raider 2013. Musze kiedys zrobic cala serie, jakis maraton, bo tez niedlugie to gry.
  • 0

#13 Shinigami Napisany 16 listopad 2018 - 10:55

Shinigami

    paw kosmosu

  • Forumowicze
  • 35883 Postów:

BO2 miał swoje momenty, ale żeby od razu lepszy od rebootu Lary?


  • 0

#14 Nyjacz Napisany 16 listopad 2018 - 15:36

Nyjacz

    22.11.2019

  • Forumowicze
  • 9393 Postów:
Dla mnie tak, subiektywne odczucie, nie pisze dla hejtu hiperbolizujac. TR to 70% strzelania, a jest ono zrobione slabo. Platformowanie bylo nedzne. Ale szukanie znajdziek spoko. BO2 byl spoczko.
  • 0

#15 Mateo Napisany 16 listopad 2018 - 23:42

Mateo

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 3819 Postów:

LoK. Nawet Blood Omen II, czyli najgorsza gra z serii, byl lepszy niz Tomb Raider 2013. Musze kiedys zrobic cala serie, jakis maraton, bo tez niedlugie to gry.

Ja też może raz jeszcze pocisnę przygody Raziela i Kaina. Jak sprawie sobie jakiegoś lapka.. :olo: 2zgw77c.jpg
  • 0

#16 Kazuo Napisany 17 listopad 2018 - 02:12

Kazuo

    casual

  • Forumowicze
  • 13207 Postów:

LoK. Nawet Blood Omen II, czyli najgorsza gra z serii, byl lepszy niz Tomb Raider 2013. Musze kiedys zrobic cala serie, jakis maraton, bo tez niedlugie to gry.

 

Blood Omen 2 mam na liście tytułów do odświeżenia z ps2. Ostatnio widziałem na allegro za jakieś 40zł, chyba chapnę. Dosyć miło wspominam tę grę - UWAGA, NIEPOPULARNA OPINIA - bawiłem się przy niej znacznie lepiej niż przy Soul Reaver 2 czy przy Defiance, które uważam za strasznie przehajpowane tytuły. 

 

A na temat: chyba nikogo nie zaskoczę, jak chcę się typowo zrelaksować to odpalam którąś część RE albo DMC i cisnę speedrun lub próbuję pobić jakieś tam swoje rekordy. Bardzo lubię też odpalać oldschoolowe tytuły. 


  • 0

#17 Mateo Napisany 17 listopad 2018 - 02:47

Mateo

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 3819 Postów:
Bardzo szanuje cię Kaz za twoją subiektywną krytykę. Trochę się we mnie zagotowało, kiedy to bardzo nisko oceniłeś BG&E. Mam wrażenie że jesteś tylko skoncentrowany na 'skillowej' wyżynce i odpowiednim, mocnym klimacie. Natomiast epopeja Legacy of Kain, to w czystej postaci action-Adventure, a nie slasher typu sławetny Devil May Cry. Defiance to niestety nie udolny, a zarazem prosty przykład gdzie Crystal chciało zrobić z tej zajebistej serii slashera. Natomiast końcówka Legacy of Kain: Defiance zasługuje na wielkie uznanie. Ja najbardziej bawiłem się przy drugim Soul Reaver. Parokrotnie chłonąłem uniwersum Nosgoth, i tą całą waśń pomiędzy braterstwem. To samo tyczy się krytykowanego przez cie Beyond Good & Evil. Gra proponowało prosty gameplay, ale miała to coś, czego imo już niestety się nie powtórzy, a mianowicie zajebisty klimat action-Adventure. Pokażcie mi jedną taką grę na tej generacji? Za czasów ery PS2/GCN/X, taki Ancel stworzył mega klimatyczną grę, jak Nintendo i przeurocze Wind Waker. Capcom wypluło Maximo, a śmieciowy Microsoft niszowego Blinxa. ps. Może za bardzo utkwiłem w nostalgii, ale to właśnie te starsze gry miały to Coś, czego nie mają dzisiejsze super-hiper-graficznie wyjebane w kosmos gry video. Ale tak czy owak remake Resident Evil 2, to day one. ;)
  • 1

#18 Kazuo Napisany 17 listopad 2018 - 03:09

Kazuo

    casual

  • Forumowicze
  • 13207 Postów:

Mam świadomość jakim typem gry jest seria LoK i nie, nie ograniczam się tylko do skillowych tytułów, nie grałbym wtedy w horrory i erpegi. Po prostu mnie przygody Kaina i Raziela nie porwały, nie spodobał mi się ten świat, nie wciągnęła fabuła, nie polubiłem bohaterów, a gameplay zwyczajnie mnie przynudzał (mimo, że lubię przygodówki). Nie uważam, że te gry są złe, po prostu nie zasługują według mnie na aż takie uznanie jakiego się dorobiły. Ale rozumiem dlaczego Tobie się podobają i rozumiem też skąd to uwielbienie w kierunku Beyond:G&E, ja też mam w swoich zbiorach kilka gier, które nigdy nie były hitami największego kalibru, które dla wielu graczy równie dobrze mogą uchodzić za średniaki, a mimo to dla mnie stanowią prawdziwe perełki. Bo tak jak piszesz "mają to Coś" co nie każdy potrafi dostrzec i docenić. 


  • 1