Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wargroove

Chucklefish Switch XONE PS4 PC

  • Zaloguj się by odpowiedzieć
3 odpowiedzi na ten temat

#1 Tawotnica Napisany 29 listopad 2019 - 23:28

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 12776 Postów:


że to nie miało tematu? Pokończyłem wszystko co chciałem w tym roku i się wziąłem za ochłapy i yooooo, Wargroove to nie ochłap. Tak, klon Advance Wars, ale uroczy. Fabuła zapowiada się na nieźle (jestem na drugim rozdziale), defaultowy poziom trudności na hard to miłe zaskoczenie, jest prędko fog of war, warunki do critów mi się podobają, ogólnie miód dla wielbicieli przesuwania pikselowych postaci po szachownicy.

Zobaczymy czy mnie tak samo jak w AW zniechęci podejście "musisz przejść dokładnie tak jak developer zaplanował", ale początek jest bardzo obiecujący. Caesar i jego odnawianie tury wygrywa.
  • 0

#2 Hellmans Napisany 29 listopad 2019 - 23:33

Hellmans

    Tu się jebnij

  • Forumowicze
  • 9529 Postów:

Zobaczymy czy mnie tak samo jak w AW zniechęci podejście "musisz przejść dokładnie tak jak developer zaplanował", ale początek jest bardzo obiecujący. Caesar i jego odnawianie tury wygrywa.

 

To powinieneś byś zadowolony, bo wiele misji można zakończyć przedwcześnie wypuszczając gdzieś głęboko kilka szybkich jednostek i zabijając dowódcę wrogiej armii. który sobie zwiedza pola i wącha kwiatki.

 


Ten post był edytowany przez Hellmans dnia: 29 listopad 2019 - 23:34

  • 0

#3 Tawotnica Napisany 29 listopad 2019 - 23:40

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 12776 Postów:
No to już w początkowych misjach mi się podobało, że mogę albo zdobyć twierdzę albo udupić dowódcę.

AW było zbyt sztywne pod tym względem. Tyle, że klimat miało lepszy. Tu raczej się nie spodziewam bombowców rozwalających rury z ropą. Generic medieval fantasy it is, co do znudzenia było przemielone przez miliard innych gier.
  • 0

#4 Tawotnica Napisany 04 grudzień 2019 - 20:36

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 12776 Postów:

Lecą creditsy właśnie, solidny klon AW, ale po samym trybie story oceniając na razie nie więcej niż 7/10. Misje z pojawiającymi się w niewiadomych miejscach posiłkami mnie wymęczyły (żmudne), tak samo te bez możliwości rekrutowania jednostek (nudne). Do tego parę drobiazgów typu różne kolory, jeśli parę armii jest w sojuszu. Przy pierwszej takim rozdziale myślałem, że fundusze też będą podzielone :olo:

Najlepszą mapką tak na świeżo po przejściu wydaje mi się 6-2. TO jest bitwa! Dużo wody mi akurat przypadło do gustu. Bardzo fajna dynamika między mermanami i żółwikami, bo się mogą na wzajem critować.

Spodziewałem się nieco więcej po samym klimacie gierki. Pikselart miodziu, ale postacie i fabuła okrope. Zgraja ziomeczków rusza na wesoły podbój wielkiego zła chichrając się od zwycięstwa do zwycięsta. "Hihihi, ale jesteś osom bro!" "Hohoho, jaszka brachu, ale im pokazaliśmy!" "Ahahaha, super", "Woof!". Come on...  :bue:

 

Za to puzzle mode się zapowiada na srogie główkowanie, więc Wargroove jeszcze ostatniego słowa nie powiedziało. 


  • 0



Inne z tagami: