Skocz do zawartości

Zdjęcie

Nike + Iphone


  • Zaloguj się by odpowiedzieć
9 odpowiedzi na ten temat

#1 Matt Napisany 02 lipiec 2010 - 22:28

Matt

    Kaleka

  • Forumowicze
  • 2152 Postów:
Powiem krótko. Nie wiedziałem, gdzie przemycić ten temat. Dział sportowy odpada, bo nie mówimy o kolejnej Fifie, ani PESie. Current gen też odpada, bo to bardziej sport, niż granie, zaś Mobile Arena ma z tym tyle wspólnego co kalkulator z lekcją języka polskiego. Ale od biedy niech będzie.

Zapytam wprost. Czy ktoś z Was kupił sobie ten śmieszny mały pastylek firmy Nike / Apple, wsadził go do buta i zaczął z nim intensywnie biegać? Czy ktoś z Was odkrył fenomen tego urządzenia polegający na dokładnie tych samych zasadach, za które kochamy Trophies / Achievements? Ja biegnę przed siebie, a pastylek na bierząco mierzy moją prędkość, spalane kalorie i dystans, a następnie zgrabnie przekazuje to do iPhona. Jak się postaram, kilometr pęka w 3 minuty. A jak się potknę i zwolnię, to nawet i w 5 minut. Wszystko jest bezlitośnie wypunktowywane. A co dalej?

Po skończonym biegu, łapię za tutejszą odmianę najtańszego na świecie Red Bulla (5 sztuk za funta), siadam przed komputerem, podłączam urządzenie i sprawdzam pełną historię treningu na stronie nikerunning. Patrzę, ile mil dziś przebiegłem, ile wczoraj, ile miesiąc temu. Potem porównuję się z najlepszymi (nie ma absolutnie czego porównywać) i zaglądam do działu "Mój cel", aby sprawdzić, jak tam progres. Wszystko to okraszone jest prześlicznymi, płynnymi, "miękkimi" animacjami - aż chce się klikać w kolejne zakładki rozbijające moje biegi na czynniki pierwsze!

Czytam sobie to i owo. Słyszałem, że aby biegać z Nike+ trzeba mieć dużo kasy. Bo iPod potrzebny (iPhone w najlepszym wypadku), oryginalne buty Nike + potrzebne (bo tylko one mają specjalny slot, w który wsadzimy pastylka) no i jeszcze sam pastylek, który na polskim allegro śmiga nawet po 211 zeta. Naturalnie wszystko to jeden wielki bullshit. Na który dałem się nabrać. Ale nie polecam dawać się nabierać.

- Po pierwsze - kupiłem buty Nike+, wsadziłem pastylek w odpowiednie miejsce i... cholerstwo za nic w świecie nie odczytywało prędkości z jaką biegłem! Mam w domu bieżnię, która pokazywała prędkość mojej jazdy jako 6 mil na godzinę. Zerkam na iPhona, a ten twierdzi, że wyciskam 0 na godzinę. Wkurzyłem się. Wyjąłem pastylka z tego cholernego slotu i wsadziłem pod język w bucie. Mocno zawiązałem i zacząłem biec. No i alleluja - działa! Wniosek? Można bawić się z każdymi butami - Nike+ można sobie kupić, jeśli chce się komfortowego biegu i sztywnego trzymania nogi. To wszystko. Pastylka można jednak równie dobrze wsadzić w trampek firmy "mafia z rosji" i też będzie hulał. Marketing...

- Po drugie - sensor wkładany do buta jest do wyjęcia z eBaya za 15 funtów. Jeśli bawicie się urządzeniami typu iPhone 3GS lub iPhone4, urządzenia te mają wbudowane specjalne odbiorniki do odczytywania pomiarów z pastylka w bucie. Nie trzeba nic więcej. Zanim ruszycie z bieganiem, trzeba jeszcze przejść kilka kroków, aby pastylek zajarzył, że zaczyna się wyciskanie kilometrów, a potem nic już nie stoi na przeszkodzie, aby biec i nabijać statystki!

- No właśnie - statystyki. To właśnie odpowiednik achievementów w wykonaniu Nike / Apple zmotywował mnie do biegania. Wspomnianą wcześniej bieżnię mam od ośmiu miesięcy, ale do tej pory służyła ona głównie do suszenia ubrań. Nie chciało mi się spędzać na niej więcej, niż 5 minut dziennie - zresztą nawet jak coś tam sobie przebiegłem, to niespecjalnie mnie to motywywało. Teraz natomiast, praktycznie każdy dzień zaczyna się od biegu i kończy się na biegu. Powodem są te cholerne statystyki, do odczytania na stronie nikerunning. Działa to jak naprawdę mocarna gra - są kolejne levele, które odblokowują się w miarę regularnego biegania, są medale, które łykamy za odpowiednie osiągnięcia, są też wyzwania, z których moim zdaniem, najśmieszniejszym jest Ameryka vs Europa oraz Kobiety vs Mężczyźni. Zasady są proste - moja każda przebiegnięta mila dopisuje się na konto "mężczyzn" oraz "europejczyków". Gdyby nie ja, mielibyśmy wynik mniejszy o jakieś... 30 mil :) Ale to jest do naprawienia :)

Jak mniej więcej wygląda przebiegnięty wyścig, zgrany na stronę nikerunning? Kliknijcie w poniższy link:

http://go.nike.com/3movds5

Ponawiam pytanie z początku posta. Odkrył ktoś fenomen tej zabawki? :) Mogę dorzucić na listę Friendsów? :) Z chęcią przeczytam sobie opinie ludzi, którzy biegają z Nike+.
  • 0

#2 Danteusz Napisany 02 lipiec 2010 - 22:38

Danteusz

    Alpha Male!

  • Administratorzy
  • 27938 Postów:
Na forum kilka osób ma iPhone, szansa że ktoś jeszcze używa Nike+ jest minimalna ;) Ale z opisu brzmi fajnie :)
  • 0

#3 Otacon Napisany 14 listopad 2011 - 20:43

Otacon

    krakowski cymesik

  • Forumowicze
  • 13717 Postów:
Z opisu brzmi fajnie. Jakby ktoś Ci zapłacił za ten tekst ;)
Pocieszający jest też fakt, że nie trzeba kupować butów nike aby to działało.
  • 0

#4 iluck85 Napisany 14 listopad 2011 - 20:49

iluck85

    Deity

  • Forumowicze
  • 14973 Postów:
Pastylka dziala jak czujniki na maratonach- najlepiej zawiazac w sznurowadla, ale ten applowsi dziak jest gladki.... trzeba wcisnac pod jezyk buta.
Osobiscie nie korzystalem, ale obczailem strone najkacza kiedys- fajnie to wszystko wyglada- czy sie sprawdza czy konczy na fajnym wygladzie- nie wiem. IMO lepiej kupic zegarek Suunto albo Polara- to chyba bardziej pod trening itp.
  • 0

#5 Otacon Napisany 14 listopad 2011 - 21:00

Otacon

    krakowski cymesik

  • Forumowicze
  • 13717 Postów:
imo to bardziej dla gadżeciarzy zabawka. nie dla mnie bo nie biegam często, nie chcę się bawić w kolejne internetowe statystyki oraz nie słucham muzyki podczas treningu :) starcza mi outdoorowa nawigacja choć czasem jest niewygodna...
  • 0

#6 piterekd Napisany 14 listopad 2011 - 21:02

piterekd

    Dabrowsky

  • Forumowicze
  • 17265 Postów:
Biegi kończą się na 17 październiku tego roku, czyli od niemal miesiąca Matt nie biega już :(
  • 0

#7 Otacon Napisany 14 listopad 2011 - 21:07

Otacon

    krakowski cymesik

  • Forumowicze
  • 13717 Postów:
karwa ja ostatnio biegałem chyba z miesiąc temu po i tak dłuższej przerwie. Od jakiegoś czasu boli mnie kolano po około dwóch kilometrach biegu.Mam kilka różnych typów butów, wkładki do nich a problem nie znika. Nie potrafię rozwiązać tej zagadki :(
  • 0

#8 Cudak Napisany 14 listopad 2011 - 21:16

Cudak

    witam

  • Forumowicze
  • 23398 Postów:
Może udaj się do lekarza ortopedy?
  • 0

#9 Otacon Napisany 14 listopad 2011 - 21:25

Otacon

    krakowski cymesik

  • Forumowicze
  • 13717 Postów:
też nad tym myślałem ale to byłoby jak granie na kodach. sam chcę rozwikłać tą zagadkę ;)
  • 0

#10 Cudak Napisany 14 listopad 2011 - 21:40

Cudak

    witam

  • Forumowicze
  • 23398 Postów:
A, to spoko. :olo:
  • 0