Skocz do zawartości

Zdjęcie

Octahedron

Demimonde Square Enix Switch XONE PS4 PC

  • Zaloguj się by odpowiedzieć
1 odpowiedzi na ten temat

#1 Tawotnica Napisany 19 styczeń 2019 - 18:59

Tawotnica

    Samus Aran

  • Moderatorzy
  • 11796 Postów:



http://www.octahedrongame.com/


:switch: https://www.nintendo...on-1492074.html
-----------------------------------
:xone: https://www.microsof...on/c3h7zjkz75sq
-----------------------------------
:ps4: https://store.playst...CTAHEDRON000001
-----------------------------------
:pc:  https://store.steamp...660/OCTAHEDRON/

 

 

Uwaga, uwaga! Biję na alarm, bo Octahedron to następny indyk-kraszer. Wyróżnia się w zalewie hardcore-platformerów znakomitymi projektami plansz i oczojebną oprawą. Ok, wybór jaskrawych, neonowch kolorków na czarnym tle w rytm muzyki elektronicznej pewnie nie każdemu przypadnie do gustu, ale pod względem gameplayu Octahedron jest znakomity. 

 

Koncept gry jest dość szybko wytłumaczony. Wspinamy się z samego dołu planszy na jej szczyt skacząc i korzystając z unikatowej umiejętności bohatera tworzenia platform pod swoimi stopami. Platformy te nie są statyczne, można na nich szybować chwilę w prawo/lewo, więc dookoła tej mechaniki obudowany jest rdzeń rozgrywki. Mega kreatywnie, pragnę dodać. 

 

Pomyślcie o tym trochę jak o takiej mieszance Box Boya z Mega Manem - zamiast strzelać, rzucacie platformami. Tu pojawia się pierwszy knyf - trochę jak w przygodach Qbbiego każdy level inaczej ogranicza ilość platform, jakie możemy stworzyć nie dotykając "ziemi"  czy precyzyjniej platform, jakich nie stworzyliśmy.
Jestem w czwartym z pięciu światów i już miałem wszelkie wariacje od 1 platformy w planszy nastawionej na double-jumpy po 50 (!) w levelu w którym spada się między śmiercionośnymi wiązkami laserów. 

 

Cała siła gierki leży właśnie w różnorodnym dizajnie, który jest świetnie spinany w każdym świecie wiodącym power-upem. Na przykład strzelaniem z dołu platformy - w ten sposób załatwia się przeciwników albo uruchamia przyciski i przełączniki. 

 

Każda plansza zawiera osiem ukrytych trójkątów, które w większości wypadków widzimy na pierwszy rzut oka... ale dostać się do nich jest truuuudno. Tak w połowie trzeciego świata już się zaczyna hardcore dla miłośników twitchowych platformerów. Niestety sterowanie nie jest takie sztywniutkie jak w Celeste i trzeba brać pod uwagę drobny input lag. To jest szczególnie denerwujące, kiedy trzeba się zsunąc ze stałej platformy i szybko zbudować własną. Dla samego przechodzenia to jednak nie jest problemem - tak jak wyżej wspomniałem, full-on hc jest dopiero wtedy, kiedy zdecydujecie się na 100% poziomu.

 

Na razie jeszcze nie skończyłem Octahedrona, ale jak sobie już pomyślę o masterowaniu tej gry...  :uff: Tak, żeby dać wam pogląd, co tu można wykręcić:

 

- czasówki: nie udało mi się żadnej jeszcze wykręcić, nawet w 1-1. Trzeba perfekcji, żadnej źle postawionej platformy, żadnego spadnięcia, żadnego zaczepienia przeciwnika. Chyba nie dla mnie jednak...

- ilość platform: gra liczy! Potrzebowałem 136 platform, żeby ukończyć poziom 4-2. Tak jak w golfie, twócy plansz okreśłili ile ich zdaniem potrzeba na "par". 74 o ile dobrze zapamiętałem. Patrząc na mój styl gry tak wychodzi i prawie 100% za dużo kombinuję :reggie:

- gra liczy platformy na 100% runa i na any%, a jest zawsze 30 kwiatków + 8 trójkątów do zebrania

 

 

Wspomniane kwiatki wypadają głównie z zawieszonych na planszy żarówek i czasami z wrogów. Często jest też tak, że jeden z trójkątów jest niewidzialny i ujawnia się dopiero jak nadepniemy w odpowiednie miejsce i zdejmiemy "zasłonę". 
Zbieractwo jest bardzo dobrze nagradzane. Kwiatki są, że tak ujmę, "your bread & butter". Trzeba zbierać, odblokowują przejście do następnego świata. Trójkąty to opcja dająca nie tylko dodatkowy level ale też wspaniały upgrade typu dłuższy czas latania na platformie albo więcej żyć przed game overem.

 

Bardziej od całkowitej skuchy boli cofnięcie do dalekiego check-pointu przed samym końcem. Jak w wielu tego typu grach pośpiech prowadzi do popełniania błędów, a rutyna usypia czujność. Octahedron to sprawiedliwa gra, taka soulslike sprawiedliwa, włażąca na ambicję. Zawsze istnieje pokusa zrobienia czegoś szybciej albo używając mniejszej ilości platform i jak się załapie rytm to można nawywijać cuda, sprawiające że te speedruny może nie są tak niedorzeczne jak się na początku wydaje :hmmm: Muzyka odgrywa tu znaczną rolę - jakkolwiek duża nie byłaby pokusa wyciszenia soundtracku to pomaga on w wyczuciu timingu. Pociski, lasery, przeciwnicy itd. skaczą czy uruchamiają się w do rytmu.

 

Wstępnie najlepiej wydane 40zł w 2019. Dobre rzeczy z tego Square Enix Collective wychodzą. Nie do końca zgłębiałem się jak to działa (takie kwadratwe steam greenlight na konsole?), ale jak ma tak działąć jak w wypadku Octa, umożliwiając twórcom ukończenie takiej szpili to jestem na :tak: 


  • 5

#2 gruby Napisany 20 styczeń 2019 - 10:17

gruby

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4712 Postów:

Mam w zalajkowanych, bo resetera się spuszczała. Wezmę na wyprzedazy, bo teraz to zaraz RE2 i Crackdown3. 


  • 0



Inne z tagami: