Skocz do zawartości

Zdjęcie

Tearaway


  • Zaloguj się by odpowiedzieć
61 odpowiedzi na ten temat

#61 ACZ Napisany 29 listopad 2016 - 13:44

ACZ

    Samiec Alfa

  • Reformatorzy
  • 31671 Postów:

Geje, tu macie temat o wersji na PS4:

http://nikogoforum.p...raway-unfolded/


  • 0

#62 Spuczan Napisany 01 grudzień 2016 - 16:00

Spuczan

    Demigod

  • Forumowicze
  • 9349 Postów:

Tearaway_Unfolded_20161130085846.jpg

 

Skończyłem. Ja w przeciwieństwie do Tawota grałem na PS4 dlatego nie mam mowy o żadnym przypadkowym smyraniu touchpada ani jakichkolwiek gliczach. W dodatku grałem z córką. Dlatego fabułę, mechanizmy i inne rzeczy będę oceniał mając w pamięci wrażenie jakie wywarły na 3 letnim brzdącu.

 

Zacznijmy od fabuły. Ta jest prosta i w pełni zrozumiała przez 3 latka. Kierujecie Posłańcem który musi dostarczyć wiadomość. Po drodze czyha na was masę niebezpieczeństw, kolorowych światów i mnóstwo rzeczy do zrobienia. Postacie z gry często zwracają się do was co dla dziecka jest fantastycznym przeżyciem. 

 

Gameplay to sama przyjemność ale nie ze wszystkim sobie dziecko poradzi. Najczęściej każda lokacja zawiera postacie którym trzeba pomóc, prezenty które trzeba znaleźć, papierowe modele które trzeba sfotografować, zagadki które trzeba rozwiązać i Pudłaki które trzeba unieszkodliwić. Światy są przepiękne i kolorowe. Są bardzo fajnie pomyślane i co chwilę wywołują zachwyt. Wiele razy pisałem o efektach które możemy zaobserwować w tej grze ale lepiej sobie na to popatrzeć:

 

 

 

 

Gameplay na pewno nie jest powtarzalny ani nudny. Tak jak pisał Tawot możemy się zmienić w kulkę, robić zdjęcia, tworzyć wiatr, walczyć, eliminować gazety czy korzystać z akordeonu. Walki z Pudłakami na pewno nie należą do wpasowanych na siłę bo przeciwników jest wiele, są różni a sposobów ich eksterminacji jest przynajmniej kilka (zahipnotyzowanie światłem, rzucenie czymś, przewrócenie, potraktowanie wiatrem czy wrzucenie do kontrolera. Ja bawiłem się wybornie, córka również.

 

Największą frajdę córce sprawiało rozpakowywanie prezentów i obserwacja jak eliminuję Pudłaki. Lubiła też patrzeć jak latam samolotem, tworzę różne rzeczy, toczę się czy robię zdjęcia.

 

Osobny akapit należy się tym prześlicznym kolorowym światom. To trzeba zobaczyć na własne oczy. Jest port, pustynia, kosmos i wiele, wiele innych tematycznych lokacji. Każda jest śliczna i ciekawa.

 

Tearaway_Unfolded_20161129152040.jpg
Spoiler

 

Nasz bohater jest świetnie zrobiony. Zdecydowanie lepiej niż Sackboy. Od razu ją polubiłem (grałem dziewczynką - bo mam córkę :dunno: ). Jest w pełni modyfikowalny, robi śmieszne minki i nie da się nie lubić. Aż żałuję, że nie udało mi się dorwać edycji limitowanej z pluszakiem.

 

Tearaway_Unfolded_20161130080427.jpg
Spoiler

 

Po przejściu gry jest jeszcze masa rzeczy do robienia. Głównie tak zwane czyszczenie. Jakoś specjalnie nie lizałem ścian a niektóre plansze udało się zrobić na 100%. Z kolei w innych trzeba było pogłówkować żeby odszukać ukryte konfetti (w pierwszej planszy trzeba wrzucić piłki w oczodoły pewnej makiety.

 

Ja bawiłem się świetnie i nie odniosłem wrażenia, że coś jest tu na siłę lub płytkie. To piszę jako ja :) Dla córki to była naprawdę fajna przygoda. Całość zajęła mi pewnie coś około 15 godzin. Stronką tearaway.me się nie bawiłem ale wiem, że dziecko na pewno by się ucieszyło jakby dostało coś fizycznego z gry. Mam nadzieję, że nie będą w ogóle doić tej serii jak LBP. 


  • 2