Skocz do zawartości

Zdjęcie

125 lat Nintendo


  • Zaloguj się by odpowiedzieć
73 odpowiedzi na ten temat

#1 Godot Napisany 27 wrzesień 2014 - 16:37

Godot

    Everyone has a price!

  • Forumowicze
  • 23615 Postów:
Do stworzenia tematu zainspirował mnie, oczywiście, wpis Koxa na blogu.

Pierwsza konsola Nintendo: Nintendo 64. Wielokrotnie to pisałem, ale napiszę raz jeszcze :) Konsola kupiona pod wpływem recenzji Mario64 w SS. Miałem kupić PSXa, wziąłem N64 i nie żałowałem. Konsola kopała dupska. Mario i Turok rządzili u mnie niepodzielnie, a PSXowcy zbierali szczęki z podłogi.

Pierwsza gra: Mario64 oczywiście :) Ten tytuł ukształtował mnie jako gracza.

Ulubiona konsola: GCN. Po sprzedaniu N64 kupiłem Dreamcasta, a potem PS2. Grać grałem, ale dopiero kupno GCN z Residentami, Metroidem i Wind Wakerem sprawiło, że odzyskałem moją pasję, a PS2 mogło się schować do szafy


Ulubiona gra: nie będę kolejny raz pisał o Mario64, więc napiszę Metroid Prime. Za FPP nie przepadam, ale Metroid mną pozamiatał. Niesamowita oprawa, genialne miejscówki, gameplay, bossowie... Wszystko w tej grze jest doskonałe i do tej pory się nie zestarzało. Cudo!

Najnowszy zakup: combo Mario Kart 8 i Pro Controler. MK to gra dopracowana do granic możliwości, a pad megawygodny :)

Najlepsze party: Mario Kart 64. Grało się z kumplami super, ale do czasu jak wyszedł CTR. Z perspektywy czasu lepsza gra. Jakoś party games nie były moją dziedziną. Obecnie MK8 z dziećmi

Największy hype: Wind Waker. W jednym numerze PSXEXTREME były recki Metroida i Wind Wakera. Napaliłem się jak dziki i poleciałem po gacka :)


Najlepsza gra nikogo: seria Phoenix Wright. Świetne postacie, ciekawa fabuła, twisty. Czekam na najnowszą część :)

Nintendo jest dla mnie czymś co mnie trzyma przy tym hobby. Jasne, uwielbiam też inne gry, ale bez konsoli Nintendo czuję się niepełny jako gracz :)
  • 7

#2 MonsieurWoland Napisany 27 wrzesień 2014 - 16:42

MonsieurWoland

    Noblesse oblige.

  • Forumowicze
  • 14981 Postów:

blog it.


  • 0

#3 Schrodinger Napisany 27 wrzesień 2014 - 17:58

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 56128 Postów:

125 lat, a zachowują się jakby mieli 10


  • 0

#4 fingus Napisany 27 wrzesień 2014 - 18:10

fingus

    proud gaymer

  • Moderatorzy
  • 33384 Postów:
Tzn?
  • 0

#5 funditto Napisany 27 wrzesień 2014 - 18:12

funditto

    Dante

  • Forumowicze
  • 1799 Postów:


Nintendo jest dla mnie czymś co mnie trzyma przy tym hobby. Jasne, uwielbiam też inne gry, ale bez konsoli Nintendo czuję się niepełny jako gracz :)

 

Pod tym zdaniem podpisuję się w 100% !

 

Przy okazji kopiuje mojego posta z bloga:

 

Pierwsza konsola: Nintendo 64 z dwoma padami

 

Pierwsza gra: Mario Kart 64 – grałem chyba ze wszystkimi łebkami z osiedla (w to i w Fifę 64, którą też miałem z konsolą, ale to Karty rozwalały nam mózgi, a później na czterech to już totalnie)

 

Ulubiona konsola: Gamecube – kupiony z Tony Hawk Undergroundem i Wind Wakerem

 

Najlepsza gra: Wind Waker – nie pierwsza Zelda, ale zdecydowanie ulubiona. Ta Zelda i seria Pokemon (również od Nintendo) to gry mojego życia, do których co jakiś czas wracam i nadal bawię się znakomicie

 

Najnowszy zakup: Pokemon Alpha Sapphire – tak jak Kaxi czeka na Bayonettę tak ja czekam na premierę Poków, bo złożyłem preorder

 

Najlepsze party: seria Mario Kart (najpierw 64 a później Double Dash)/ Donkey Konga – nie wiem co lepsze Mario Kart 64 to setki godzin w dzieciństwie, później Double Dash to powtórzyło, ale sąsiedzi straszący mnie policją o 3 nad ranem, bo graliśmy na dwie pary bębnów, a kilka innych osób klaskało do rytmu na sucho…tego nie da się zapomnieć !

 

Największy hype: The Legend of Zelda Twilight Princess – po Wind Wakerze wiedziałem, że muszę mieć nową Zeldę jak tylko się pojawi…później pojawił się trailer na E3, który był niesamowity i nakręcił mnie na maxa..niestety gra, chociaż świetna, nie dorównała poziomowi hype’u

 

Najlepsza gra nikogo: Mario Smash Football – druga część była już bardziej zauważowa, ale ta część na Gamecube’a to jeden z tytułów, który pozwolił nie odstawiać pada, gdy wszyscy wieścili, że jest już martwa, kolejna genialna pozycja w multi i moja ulubiona piłka zaraz po PES 5


Ten post był edytowany przez funditto dnia: 27 wrzesień 2014 - 18:12

  • 1

#6 lukaszSA Napisany 27 wrzesień 2014 - 19:18

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 20997 Postów:

Nintendo - doomed since 1889


  • 1

#7 torq314 Napisany 27 wrzesień 2014 - 21:52

torq314

    Buddhabrot

  • Forumowicze
  • 21910 Postów:
Pierwsza własna konsola - gameboy, ten stary, kilka gier w tym super mario land 2 six golden coins, jakaś contra, zelda. Zaraz potem godziny u kumpla na n64, młócimy w mario 64 i zeldę i śmiejemy się w pysk playsjelwom. Gameboy advance, minish cup, metroidy. Potem własne gamecube, metroid prime, wii, wiiu i poczucie że coraz bardziej coś jest nie tak, że gram w gry w jakimś gettcie, że świat obok jest normalny, żyje swoim życiem a ja jak w korei północnej, kim jest super, kim to cały świat, ale czy na pewno?

Nieśmiałe wyjście z getta w 2009, playstation 3, playstation 4. Coraz głębsze poczucie, że normalność jest poza nintendo, a nintendo to jakaś weekendowa egzotyka, można włączyć, ale to jakieś odgrzewane kotlety jeden za drugim, dwieście pierwsze to samo mario kart, sto pierwsze to samo mario 3d. Nowości jak na lekarstwo, jak eksperyment to albo metroid pinball albo zelda dynasty warriors. Nieudany metroid other m, nowego klasycznego metroida 3d brak, metroida 2d tak samo brak. Niezrozumiały. Nastawiony na jakąś inną wrażliwość smash bros. Nowe gry w tempie raz na 3 miesiące.

Nie mój świat.
  • 0

#8 Godot Napisany 27 wrzesień 2014 - 22:08

Godot

    Everyone has a price!

  • Forumowicze
  • 23615 Postów:
Po prostu przejadłeś się i tyle.
  • 0

#9 fingus Napisany 27 wrzesień 2014 - 22:13

fingus

    proud gaymer

  • Moderatorzy
  • 33384 Postów:
Co za problem, że "gierka na trzy miesiące", skoro na PS4 też ogrywasz od trzech miesięcy jedną i tę samą grę? Która wyszła też na WiiU. :yao:
  • 0

#10 torq314 Napisany 27 wrzesień 2014 - 22:18

torq314

    Buddhabrot

  • Forumowicze
  • 21910 Postów:

Co za problem, że "gierka na trzy miesiące", skoro na PS4 też ogrywasz od trzech miesięcy jedną i tę samą grę? Która wyszła też na WiiU. :yao:


Ps4 traktuję jakbym nie miał, zacznie się liczyć na przełomie roku. Ac unity, the crew, bloodborne, wiedźmin 3. Co mam wtedy na wiiu?
  • 0

#11 fingus Napisany 27 wrzesień 2014 - 22:28

fingus

    proud gaymer

  • Moderatorzy
  • 33384 Postów:
Splatoon, Smash Bros, Xenoblade i Cpt. Toad? :gusta:
  • 0

#12 Jedyn Napisany 27 wrzesień 2014 - 22:30

Jedyn

    RYJ

  • Forumowicze
  • 22370 Postów:
N jest martwe. Tyle w temacie. Odgrzewane kotlety. Cieszę się ze się wyleczylem. Czuje się nieco nornalniejszy :olo:
  • 0

#13 fingus Napisany 27 wrzesień 2014 - 22:35

fingus

    proud gaymer

  • Moderatorzy
  • 33384 Postów:
Ktoś potwierdzał tę diagnozę? :parker:
  • 0

#14 nole Napisany 27 wrzesień 2014 - 22:40

nole

    Dzik bagienny

  • Forumowicze
  • 4480 Postów:
Nintendo jest, a jakoby go nie było.
  • 0

#15 Schrodinger Napisany 27 wrzesień 2014 - 23:28

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 56128 Postów:

N jest martwe. Tyle w temacie. Odgrzewane kotlety. Cieszę się ze się wyleczylem. Czuje się nieco nornalniejszy :olo:

 

Czy ja wiem. Porzuciłeś Nintendo, a teraz ciorasz w grę-crapa żeby zgarnąć żółty kask. Choroba pozostała ale objawy się zmieniły :cf:


  • 1

#16 Godot Napisany 28 wrzesień 2014 - 00:18

Godot

    Everyone has a price!

  • Forumowicze
  • 23615 Postów:
Granie tylko w gry N jest tak samo chore jak granie tylko w gry na Plejstejszyn, o!
  • 0

#17 Schrodinger Napisany 28 wrzesień 2014 - 00:22

Schrodinger

  • Moderatorzy
  • 56128 Postów:

A to swoją drogą, ale z tego co wiem to na forum jest tylko jeden taki przypadek z PS ;)


  • 0

#18 Godot Napisany 28 wrzesień 2014 - 02:32

Godot

    Everyone has a price!

  • Forumowicze
  • 23615 Postów:
Reszta Nintendofili została wyleczona :) Z Plejslevami to gorszy przypadek, oni mają Plusa :olo:
  • 0

#19 oranje Napisany 28 wrzesień 2014 - 02:46

oranje

    14-0-0

  • Forumowicze
  • 11640 Postów:
I multiplatformy, których Wiu nie ma.
  • 0

#20 Godot Napisany 28 wrzesień 2014 - 02:49

Godot

    Everyone has a price!

  • Forumowicze
  • 23615 Postów:
A od kiedy dla Plejslejvów ważne są multiplatformy. Przecież ostatnie trzy generacje ważne były tylko exy
  • 0

#21 lukaszSA Napisany 28 wrzesień 2014 - 09:22

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 20997 Postów:

jakieś odgrzewane kotlety jeden za drugim, dwieście pierwsze to samo mario kart, sto pierwsze to samo mario 3d. Nowości jak na lekarstwo,

 

 

 

 Ac unity,

 

:hmmm:

 

 

 

Swoją drogą Torq, to zachowujesz się jak taki chłopak z 1 klasy gimnazjum, co we wrześniu zaczął spotykać się z koleżanką z klasy. Wszystko było fajnie, było miło. Całuski, karteczki na lekcji. Niestety podczas zabawy sylwestrowej gołąbki się pokłóciły i postanowiły zerwać. Teraz mały Jaś na każdej przerwie, gdy tylko usłyszy, że ktoś rozmawia o Kasi zaczyna swoją litanię "Kasia jest taka. Kasia jest owaka. Kasia jest głupia, Basia jest lepsza" - i tak za każdym razem. Wszyscy już to wiedzą, ale on w kółko to powtarza. Czemu to robi? Chce zdenerwować Kasię? A może dalej ją lubi i po prostu stara się to jakoś zamaskować?

 

;)


  • 2

#22 torq314 Napisany 28 wrzesień 2014 - 10:49

torq314

    Buddhabrot

  • Forumowicze
  • 21910 Postów:

gdy tylko usłyszy


Wow, jaka gimnazjalna metafora. Problem może w tym że w moich czasach nie było gimnazjów, więc nie bardzo wiem o czym mówisz ... Wyczuwam tylko że próbujesz swoją perspektywą grową oceniać moją, cóż, próbuj dalej. Może książka z tego wyjdzie kiedyś :)
  • 0

#23 Luke Napisany 28 wrzesień 2014 - 10:52

Luke

    Nightmare

  • Forumowicze
  • 755 Postów:
Cwany psycholog z ciebie! Torq rzeczywiście zachowuje się trochę głupio. Poza tym jak można po parunastu czy ilu tam latach pasjonowania się grami nie mieć pojęcia o rzeczywistej sytuacji na innych konsolach? Osobiście jestem Nintendowcem, ale mam świadomość gier w całej branży i nie czuję się zamknięty w getcie tylko otwarty na konkurencję w przyszłości, obecnie siedząc w obozie Ninny. Nie ma co gadać o jakimś nieśmiałym wychodzeniu z weekendowej egzotyki do normalności, bo to jest cholerna branża giereczek wideo dla dzieci! I granie tylko na PS albo Nintendo nie jest chore, bo to rozrywka, pasja, a nie życie i śmierć.
  • 0

#24 fingus Napisany 28 wrzesień 2014 - 12:14

fingus

    proud gaymer

  • Moderatorzy
  • 33384 Postów:
Diagnoza Łukasza jest słuszna. Też dostrzegam u Ciebie, torq, ten objaw "zranionej miłości". Tobie samemu pewnie trudno jest to zauważyć, ale od czego ma się przyjaciół? :cf: Oczywiście to, że wyleczyłeś się z tego obłędnego afektu, to się chwali - bardzo dobrze. Ale po co ładujesz się w kolejny toksyczny związek? Tamten niczego Cię nie nauczył? A takie bujnięcie się od miłości do nienawiści (która tak naprawdę jest mieszaniną urazy i tęsknoty), zdradza ponownie duszę romantyka, a nie racjonalisty, no ale o tym chyba wszyscy już wiedzieli. :spoko:

Ad rem: moja opowieść nie będzie tak fascynująca, bo i mój romans z Nintendo nie był zbyt gorący.

Zaczęło się od znużenia pecetami, zmęczenia współczesnością i odkrycia czegoś, co się nazywa gameboy - a co poznawałem czytając o tym w internecie, a potem ściągając emulator i kilka romów. :pirat: Co ciekawe, stało się to dość późno, bo tuż przed premierą GBA (w każdym razie polską premierą GBA, nie orientowałem się wtedy nic a nic w zawiłym świecie kąsolek - nie wiedziałem nic o firmach, światowych premierach czy lokalnych dystrybutorach). Wcześniej raczej temat konsol ignorowałem, choć zdarzało mi się usłyszeć o nich to czy wo, to nigdy nie wzbudziłem w sobie chęci posiadania choć jednej. Zafascynowało mnie dopiero to, że nadszedł oto czas (zakradł się pewnie, gdy byłem obrócony w inną stronę), gdy można mieć przenośny komputer dorównujący mocą (albo i przewyższający) takie cuda techniki jak Atari czy Amiga. To było coś! Spełniało się w ten sposób moje marzenie z dzieciństwa - grając na tzw. "ruskich jajeczkach" (nie pytajcie) marzyłem o podobnym urządzeniu, ale z możliwością uruchamiania różnych gier.

Potem kupiłem GBA (ten pierwszy, fatalny model, bez podświetlenia ekranu) i jakiś czas grałem na nim, a moją pierwszą grą było pewnie Advance Wars lub może Yoshi Island. Nie obudziło to mojej miłości do Nintendo, bo było mi kompletnie obojętne, jaka firma wyprodukowała ten kawałek plastiku. Ale gra na przenośnym urządzeniu oswoiła mnie z myślą, że można grać nie tylko na pececie i że warto by zaopatrzyć się konsolę stacjonarną. Że może nie będzie w tym nic bluźnierczego ani niestosownego.

Zebrane informacje ujawniły, że mam tutaj jasny wybór: Playstation 2, GameCube lub Xbox. W Playstation 2 podobno nagminnie padały lasery, a rynek pełen był pirackich gier, więc szybko ją skreśliłem. Od Xboksa najbardziej odstraszyły mnie informacje, że to w sumie taki pecet w kolorowym pudełku. A zatem został Gamecube, na którego usilnie namawiano mnie na usnecie, gdy tylko wyłuszczyłem tam swój problem. Potem dowiedziałem się jeszcze, że zrobiła go ta sama firma, co GBA (tak, moje studia nad tym tematem były nader pobieżne, dziw że nie kupiłem wtedy jakiegoś egzotycznego cudu z Chin).

Moja pierwsza gra to Mario Sunshine. Inne warte wymienienia gry Nintendo tamtego okresu - Wind Waker, Metroid Prime. Nie jestem oryginalny.

Ulubiona gra - ciężka sprawa, w moim słowniku "ulubiony" to nie tylko coś, co mile wspominamy, ale i coś, do czego chętnie wracamy, a ja przeważnie nie wracam do gier. A do jakiej miałbym ochotę wrócić? Do Mario Shunshine.

Ulubiona konsola - meh, ja lubię gry a nie konsole, ale mogę wyróżnić NDSa za to, że jest taki poręczny.

Najlepsze party - chyba Mario Kart Double Dash, choć nie wiem, czy przy Mario Party 4 nie spędziliśmy ze znajomymi więcej czasu.

Najnowszy zakup - Mario Kart 8.

Największy hype - Mario Galaxy 2. Obejrzałem kilka filmików i kupiłem Wii, choć nie miałem specjalnego zamiaru. Taka siła oddziaływania.

Najlepsza gra nikogo - nie wiem, czy grywałem w jakiekolwiek "gry nikogo". Może Paper Mario i Tysiącletnie Wrota, bo nie jest często wymieniania w najważniejszych grach Gacława? Albo Eternal Darkness, bo podobno słabo się sprzedała?

Ten post był edytowany przez fingus dnia: 28 wrzesień 2014 - 12:16

  • 1

#25 lukaszSA Napisany 28 wrzesień 2014 - 12:34

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 20997 Postów:

Wow, jaka gimnazjalna metafora. Problem może w tym że w moich czasach nie było gimnazjów, więc nie bardzo wiem o czym mówisz ... Wyczuwam tylko że próbujesz swoją perspektywą grową oceniać moją, cóż, próbuj dalej. Może książka z tego wyjdzie kiedyś :)

 


Zaprzeczasz, ale tego się spodziewałem. Fingus dobrze napisał o co chodzi.

 

Ale żeby nie było, że tylko się czepiam.

 

Fanbojem Nintendo jestem jakoś od roku 2006. Też mnie to dziwi, ale po kolei.

 

Pierwsza konsola Nintendo: Żółty Game Boy Color kupiony od kolegi na wycieczce szkolnej. Po powrocie dokupiłem Pokemon Gold, przeszedłem i... sprzedałem. Do dziś uważam to za mój największy błąd w życiu (i to całym życiu, nie tylko tym growym). Potem kupiłem DSa. I Game Cube'a. Nie pamiętam do końca czemu, bo PSP mnie strasznie kusiło, ale chyba postanowiłem zostać hipsterem.

Tak, o mały włos a stałbym się playslejwem.

 

Pierwsza gra: Nie pamiętam. Coś na PolyStation albo innym pegazusie. Albo Pokemony na emulatorze.

 

Ulubiona konsola: 3DS. Bo tak.

 

Ulubiona gra: Zelda Twilight Princess. Uważam ją nie tylko za najlepszą Zeldę, ale za jedną z najlepszych gier ever.

 

Najnowszy zakup: Preorder na Pokemon Omega Ruby. A z gier, które mam to Metroid: Other M

 

Najlepsze party: Smash Bros Brawl. Jest coś fajnego w graniu ze znajomym przez 5 minut i zorientowanie się, że ten znajomy w cale ze mną nie gra, bo przez przypadek ustawił zamiast siebie CPU.

 

Największy hype: Zelda na Wii. Ileż to było E3 zanim to zapowiedzieli. Oczywiście pierwsza prezentacja jak i sam Skyward Sword był zawodem.

 

Najlepsza gra nikogo: Hydroventure. Polubiłem te serię odkąd zagrałem w demo pierwszej części na WiiWare.


  • 0

#26 Godot Napisany 28 wrzesień 2014 - 13:21

Godot

    Everyone has a price!

  • Forumowicze
  • 23615 Postów:
Jedyn ma to samo co Torq :) I Pious też to miał, ale już u niego widzę powrót do normalności :)
  • 0

#27 Pawlik Napisany 28 wrzesień 2014 - 13:28

Pawlik

    srtutu

  • Forumowicze
  • 11859 Postów:

A ja nigdy nie byłem fanem N.

 

Ale tak jakoś się dziwnie złożyło, że jak już wszedłem posiadanie jakieś ich konsoli to już u mnie została, z konsolami innych firm tak nie mam i sprzedaję je raczej bez większego żalu. 

W posiadaniu mam GBC, NGC, Wii oraz od tygodnia WiiU :) 

Ta marka ma w sobie jakąś magie.


  • 0

#28 torq314 Napisany 28 wrzesień 2014 - 13:30

torq314

    Buddhabrot

  • Forumowicze
  • 21910 Postów:

po co ładujesz się w kolejny toksyczny związek?


Kolejny? To że raz na trzy miesiące gram w jakąś grę normalną to jest "toksyczny związek"? :yao:

Podoba mi się w tym wątku taka skoordynowana napaść, wystarczy głośno wyrazić swoje zdanie i jeżeli tylko nie zgadza się oni ze zdaniem grupy, to grupa czuje się w obowiązku Cię prostować. Daje rady, mniej lub bardziej przyjazne, metafory, poklepywania albo wprost że "głupio". Grupa nie może tego zrozumieć, że ktoś myśli inaczej.

:tak:

A bolesna prawda jest taka, że Nintendo samo się skończyło, przestając wypuszczać gry. To nie ja się obraziłem na nich, tylko oni na mnie. Ja wprost przeciwnie, przecież karnie kupuję każdą kolejną konsolę.

Być może moim problemem jest to, że ja jestem graczem i że ja chcę grać w gry, a nie tylko kupować konsole.
  • 0

#29 morciba Napisany 28 wrzesień 2014 - 13:31

morciba

    Pikachu

  • Narybek
  • 74 Postów:

Dobry temat się zrobił :-) 

 

Pierwsza konsola Nintendo: Wii, chociaż biorąc pod uwagę, że ograłem na niej sporo gier z GC to chyba GameCube. Ja to dopiero byłem w getcie growym. Do poprzedniej generacji nie miałem żadnej konsoli - tylko PC, oczywiście wcześniej Amiga, Atari, ale konsolami się nigdy nie interesowałem. I wziąłem od razu całą generację, czyli Wii, X360 i PS3. Z tej perspektywy uważam, że na Nintendo są gry, które najbardziej mi odpowiadają. Chociaż pamiętam, że początki z Mario były trudne - kupując Wii nie planowałem w ogóle grać w gry z Mario, temat dla mnie istniał - gry dla dzieci. Kumpel mnie przekonał i poszło. 

 

Pierwsza gra: Nie pamiętam. Wii Sport, był w bundlu.

 

Ulubiona konsola: Na razie Wii.

 

Ulubiona gra: Zelda Twilight Princess. Chociaż pamiętam pierwsze wrażenie - karwa jakie to brzydkie :-) to ma być mega Nintendo hit?

 

Najnowszy zakup: Na Nintendo Fire Emblem z VC. 

 

Najlepsze party: Rzadko mam okazję grywać w więcej niż dwie osoby, więc trudno mi się wypowiadać. Wii Sport Resort sprawdza się chyba najlepiej i Mario Kart.

 

Największy hype: Chyba Xenoblade i Skyward Sword. Obecnie X i nowa Zelda :-)

 

Najlepsza gra nikogo: Little King's Story za różnorodność, świetny gameplay i głębię - jak ktoś chce grę dla dorosłych to proszę bardzo. I Dokapon Kingdom za dziesiątki godzin dobrej zabawy ze znajomymi na kanapie, super "planszówka" na konsoli.


  • 0

#30 lukaszSA Napisany 28 wrzesień 2014 - 13:41

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 20997 Postów:

po co ładujesz się w kolejny toksyczny związek?


Kolejny? To że raz na trzy miesiące gram w jakąś grę normalną to jest "toksyczny związek"? :yao:

Podoba mi się w tym wątku taka skoordynowana napaść, wystarczy głośno wyrazić swoje zdanie i jeżeli tylko nie zgadza się oni ze zdaniem grupy, to grupa czuje się w obowiązku Cię prostować. Daje rady, mniej lub bardziej przyjazne, metafory, poklepywania albo wprost że "głupio". Grupa nie może tego zrozumieć, że ktoś myśli inaczej.

:tak:

 

Witamy w Internecie.

 

A tak na poważnie, to ja Cię nie atakuję za poglądy. Sam mam Xboksa, jutro kupię PS4. Atakuję Cię za to, że w każdym możliwym miejscu piszesz o swojej ucieczce z getta. Właśnie jak taki nieszczęśliwie zakochany chłopiec.

 

A tak na serio, to każdy związek z konsolami jest toksyczny, bo prawdziwa miłość jest tylko jedna - :master:


  • 0