Skocz do zawartości

Zdjęcie

Tokyo Mirage Sessions #FE

Intelligent Systems Atlus WiiU

  • Zaloguj się by odpowiedzieć
111 odpowiedzi na ten temat

#91 Damian Napisany 22 czerwiec 2016 - 22:57

Damian

    Blanka

  • Narybek
  • 215 Postów:

recenzencka wersja jednego z najbardziej oczekiwanych jRPGów trafiła do nas aż dwa miesiące przed swoją premierą. skrzętnie wykorzystaliśmy okazję i tytuł ograliśmy naprawdę porządnie

( Ile MegaTena jest w MegaTenie? Tokyo Mirage Sessions #FE )

:hmmm: Może by tak też założyć sobie bloga i ogrywać gierki przedpremierowo :sir:


  • 0

#92 Kaxi Napisany 23 czerwiec 2016 - 08:28

Kaxi

    N+ Crew

  • Forumowicze
  • 11780 Postów:

Właśnie kurde nie wiem, dlaczego takie małe coś dostało grę, a BN nie :/ (muszę sprawdzić, czy się w ogóle zgłosiłem po nią :P )


  • 0

#93 Boberski Napisany 24 czerwiec 2016 - 06:54

Boberski

    Toad

  • Narybek
  • 2 Postów:

Kaxi kochany blog to z założenia "Małe coś" :) no co ja poradzę na dobre układy z Lukasem :P

 

Tak czy tak w grę warto zagrać tematu cenzury nie poruszam, bo nie warto. Za dużo już się naczytałem o "zamachach" na wolność czy coś takiego.


  • 0

#94 lukaszSA Napisany 24 czerwiec 2016 - 07:01

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 17736 Postów:

Z jakim Lukasem? 


  • 0

#95 Boberski Napisany 24 czerwiec 2016 - 07:04

Boberski

    Toad

  • Narybek
  • 2 Postów:

Ing. Lukáš Hruška
Marketing & PR manager

 

:)


  • 0

#96 lukaszSA Napisany 24 czerwiec 2016 - 07:12

lukaszSA

    Overall expert

  • Forumowicze
  • 17736 Postów:

Aaaaa. Z tym Lukasem. 


  • 0

#97 Tawotnica Napisany 27 czerwiec 2016 - 01:55

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 9923 Postów:
Dwa rozdziały za mną, 25 leveli wbitych, ~12:00 na liczniku, chyba mogę już co nie co powiedzieć o giereczce.

Jeśli miałbym opisać wrażenia z pierwszych godzin hasłowo, to na myśl przychodzą mi „orzeźwiające”, „wesołe” i „zwariowane”. Poczynając od wściekło-zielonych menusów, przez lekkostrawną fabułę o celebrytach-nowicjuszach, po przesadzone animacje walk – wsadzasz płytkę TMS do konsoli i z napędu zaczyna świecić słońce!

Akcja rozgrywa się w typowo MegaTenowej manierze w najeżdżanym przez potwory Tokyo. Nie ma tu jednak ciemnych alejek Ikebukoro w których opętani lekarze wysysają z głów dzieci płyn mózgowo-rdzeniowy, aby robić z tego narkotyki dla demonów (disclaimer: jeżeli ten opis brzmi dla zachęcająco, to polecam sięgnąć po Shin Megami Tensei IV ;) ). Zamiast tego na dachu Toubo odbywają się pojedynki Kaiju, w Odaiba dzieci kupują słodycze obok zabawnych maskotek, a przed Shibuya 106 pełno ludzi czeka na następny koncert. Witajcie w świecie Tokyo Mirage Sessions, gdzie nasza para głównych bohaterów stała się właśnie nowymi nabytkami agencji artystycznej Fortune Entertainment.

Fabuła kręci się dookoła Tsubasy Oribe i jej przyjaciela od dziecka (aye, tropey much) Itsuki Aoi. Oboje zostają wciągnięci do świata demonów, tu zwanych Mirage, gdzie odkrywają swoją tajną moc, pozwalającą łączyć siły z bohaterami znanych z Fire Emblem! Transformacje mocno przypominają magical girl anime – wiecie, jak Sailor Moon – z mega pompą zrobione, strasznie cukierkowe i przerysowane do bólu. Odnośnie kostiumów i designu postaci mam mieszane odczucia, bo tak jak Chrom jeszcze daje mocno radę tak Kiria po fuzji z Tharją wygląda beznadziejnie. Ale ja nie o tym miałem – po ucieczce ze świata Mirage Itsuki i Tsubasa dowiadują się, że biuro FE (cóż za zbieżność skrótów!) dubluje jako tajna baza organizacji zwalczającej Mirage. Bycie gwiazdą do tylko przykrywka do szlifowania swoich umiejętności jako wykonawca-mistrz-miraży. Stąd już bezpiecznie możemy się przygotowywać do dalszego szaleństwa z bardzo ciekawą ekipą, przykładowo
Spoiler


Konstrukcja rozgrywki jest liniowa, podzielona na rozdziały. Myślcie Persona, ale bez wyrywania kartek z kalendarza, szkoły czy dating sima – labirynt, a po labiryncie czas wolny na sidequesty i pierdoły. Po Tokyo przemieszczamy się korzystając z menu mapki, a po wskazanych miejscówkach już w TPP z zablokowaną kamerą. To trochę ssie, bo czyni poruszanie się w mieście strasznie drewnianym i każde przejście dla pieszych czy wejście do budynku dezorientuje. Mapka się tu do niczego nie przydaje. Dużo lepiej jest w dungeonach, gdzie gra się identycznie jak w ostatnich Personach. Po lochu kręcą się cienie, które można atakować mieczem żeby wypracować sobie przewagę jednej tury.

Walki polegają na tworzeniu łańcuchów, wykorzystujących słabości przeciwników. Każda z postaci oprócz standardowego skill-setu active/passive znanych z SMT zdobywa umiejętności sesji, służące wyłącznie do chainowania. Przykładowo Elec-Wind zareaguje na udane Zio follow-upem z Zan. Świetny twist do działającego i tak już sprawnie systemu walki. Cała genialność tego patentu dotarła do mnie dopiero jak sobie uświadomiłem, że to przecież Dual Strike z Fire Emblem Awakening! W grze znalazły się również klasy i ataki z Fire Emblem, przykładowo Horseslayer działający na jednostki konne niezależnie od odporności, a po level upie gra znajomy jiggle z serii Intelligent Systems. Podoba mi się jak naturalnie składa się to w sprawnie działającą całość.

Najlepszym elementem tej mieszanki są jednak bronie, a dokładniej ich tworzenie i masterowanie. Napełniacze pasków będą kochać #FE, bo każdy oręż z osobna leveluje, a za każdy level… dostaje się nowy atak bądź skill! Też jest to poniekąd mechanika znajoma z Fire Emblem. Poziom broni od E do S od razu się przypomina. Bronie niestety nie są wymienne między bohaterami tylko przyporządkowane do każdej postaci i tworzy się je z surowców wypadających z przeciwników. Każda broń oprócz wpływu na statystyki zmienia też odporności bohatera. Nie ma ograniczenia w ekwipunku na ilość posiadanych broni – raz zrobioną można zamontować w dowolnej chwili poza walką.

GamePad podczas walk służy jako dodatkowe źródło informacji. Tapnięcie w ikonkę przeciwnika pokazuje jego ataki i słabości, ekran automatycznie się aktualizuje podczas wykonywania tury. Poza walką jest na nim oczywiście mapka, ale główna funkcja GamePada to robienie za smartfon, a właściwie messenger app, gdzie dostajemy nowe misje i wiadomości od członków drużyny. Najprzydatniejszą rzeczą są tutaj notyfikacje o możliwych fuzjach broni jak tylko wpadną nam potrzebne do tego surowce.

Wizualnie wyróżnia się przede wszystkim świetny kierunek artystyczny. Postacie są wyraziste, cutscenki anime trzymają wysoki poziom, menusy są stylowe, a save screen to małe dzieło sztuki. Modele postaci w mieście niestety są cały czas mocno "kukłowate", za to niewielkie miejscówki mają swój urok, bo dużo w nich elementów wystroju (napaćkane plakatów przede wszystkim! ;p), a pomysł że wszyscy NPC z którymi nie można gadać są kolorowymi cieniami świetnie wpisuje się w art style gierki.

Na pytanie czy fani SMT i FE będą zadowoleni z tego typu crossovera mogę już teraz odpowiedzieć twierdząco. To jest spin-off Megami Tensei na miarę Persony w przepysznej glazurze z Fire Emblem. Mój przełomowy moment to były odwiedziny w Hee-Ho Mart, sklepie spożywczym w Shibuya. Branding z Jackiem Frostem mnie nie dziwił specjalnie, bo maskotka Atlus nie raz występowała w podobnych rolach. Idę do lady, przeglądam itemy – heh, Javelin, chyba nawet w tej samej cenie co zazwyczaj w FE – potem do mnie dociera, SZOK I NIEDOWIERZANIE:

q1lonTH.jpg

Atlus, wy skarwysyny :banderas: przecież to takie oczywiste.

Ten post był edytowany przez Tawotnica dnia: 27 czerwiec 2016 - 01:59

  • 5

#98 Kaxi Napisany 27 czerwiec 2016 - 09:54

Kaxi

    N+ Crew

  • Forumowicze
  • 11780 Postów:

Anna? :)


  • 0

#99 Damian Napisany 28 czerwiec 2016 - 22:33

Damian

    Blanka

  • Narybek
  • 215 Postów:

tematu cenzury nie poruszam, bo nie warto.


Patch odcenzurowujący grę już powstaje (Tokyo Mirage Sessions #FE Restoration / Reincarnation). Także jak ktoś wstrzymywał się z zakupem gry głównie ze względu na niezgodność z oryginałem, to teraz chyba nie będzie miał żadnych przeciwwskazań :D.


  • 0

#100 Mateo Napisany 01 lipiec 2016 - 15:12

Mateo

    Master Chief

  • Forumowicze
  • 2672 Postów:
http://www.cubed3.co...s-fe-wii-u.html. Bomba :)
  • 0

#101 Tawotnica Napisany 02 lipiec 2016 - 19:00

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 9923 Postów:
Hee-ho, wpadłem zdać następny raport z giercowania. Tym razem trochę o side-questach i samych dungeonach.

Zadania poboczne, mimo że zupełnie opcjonalne to jednak moim zdaniem są niezbędne do efektywnej walki. Odblokowują się dla każdej postaci przez stage rank, poziom zależny od ilości czasu spędzonego w walkach. Drużyna po paru rozdziałach dosyć mocno rozrasta, więc ważna jest rotacja bohaterów. Raz, aby przepaść między mainami a subami nie była zbyt wielka (postacie poza drużyną dostają mniej doświadczenia po wygranej walce), dwa aby odblokować wszystkie side-story. Zazwyczaj pierwszy nowy labirynt po odblokowaniu bohatera/bohaterki ma potwory ze słabościami odpowiadającymi broni nowej postaci, więc dosyć naturalnie wyrównuje się poziom kolejnych idoli i ich miragów.

Oprócz rozbudowanych side-story, kończących się cutscenkami i zdobyciem nowej umiejętności po całym świecie gry porozrzucane są drobne requesty. Fetch-questy w mieście (jak kupienie maskotce stoperanu w aptece), załatwienie mocnego przeciwnika w Idolasphere czy zebranie itemów wypadających z wrogów dla Anny. Wszystko fajnie, ale ten questy mają jedną sporą wadę - nie znalazłem żadnego loga, w których mógłbym je prześledzić. Czasem miałem problem z jakimś przeciwnikiem albo ze znalezieniem przedmiotu i odpuszczałem, żeby porobić trochę fabuły, po czym zapominałem gdzie do cholery miałem pójść. Skończyłem na tym, że sobie w notatniku zapisuję wymagania do skończenia requestów, przy czwartym rozdziale jest ich już za dużo, żeby sprawdzać każdą zieloną ikonkę na mapie i na nowo się dowiadywać co dany NPC ode mnie chce.

Grindowanie o dziwo nie stanowiło jak na razie problemy. Zero przestoju w gierce, jedynie do paru side-story właśnie musiałem się trochę poszwędać po dungeonach. Dla niecierpliwych w Fortissimo Edition dodany jest od razu kodzik na DLC. Wzorem ostatnich Fire Emblem i SMT dodatkowe plansze służą do szybkiego farmienia expa, skilli i kasy. Są fajnie skonstruowane, bo to nie przeciwnicy dają dodatkowe doświadczenie a przedmioty z nich wypadające. Co paręnaście sekund wzrasta level napotkanych potworów, więc nie da rady wysiedzieć długo i grindować w nieskończoność.
O ile daje to oczywiście możliwość złamania gry i przlevelowania się, jeśli się wychodzi i wchodzi do lochu, resetując level przeciwników to jako drobny boost dla subów jest imo nieocenionym narzędziem. Ot, po skończeniu rozdziału podbić trochę doświadczenie najsłabszej postaci, żeby się nie cyrtolić expiąc na nieznanych przeciwnikach.

Jeśli nie chcecie w ten sposób "czitować" albo nie macie edycji specjalnej to drugim dobrym sposobem na farmienie jest arena. Podzielona na trzy poziomy trudności arena to sznurek 5-6 walk po kolei bez możliwości zamiany postaci, używania itemów i ucieczki. Po wygranej można bisować do dwóch razy, dokładając sobie kolejne paręnaście potyczek. Potrafi dać wycisk, ale nagrody są warte przemęczenia się: za wygrane walki w arenie dostaje się punkty, wymieniane na akcesoria. Przez wspomniane wyżej restrykcje na pewno jedno z ciekawszych wyzwań dla weteranów.

Coraz więcej opcji zaczyna się pojawiać w Bloom Palace, miejscu w którym ulepszamy bronie i skille. Zużyłem swój pierwszy Master Seal (tak, jest awansowanie klas!), doszła możliwość podbijania poziomu już zdobytych broni i ponownego uczenia się z nich umiejętności (tak jak w kuźniach z FE - Rapier +1, Rapier +2 itd.). Nowe Radiant Skills pozwalają na tworzenie jeszcze dłuższych łańcuchów podczas walk, bo teraz do sesji mogą się włączać postacie spoza aktywnej druzyny. W starciach z mocniejszymi przeciwnikami robi się przez to typowo MegaTenowy flow "ty albo oni" - albo udaną sesją rozwali się w pierwszej turze wszystkie potwory albo ma się przynajmniej jedną postać martwą pod koniec rundy. That said, poziom trudności ma daleko do brutalności SMT. Game over zdarzał mi się tylko, jak rzucałem się z motyką na słońce na potwory z poziomem >10 większym od mojego. Na razie brak (Ma)Hama i (Ma)Mudo, więc o insta-ko nie ma mowy.

Same projekty dungeonów są lepsze niż w Personach i SMTIV, ale znacznie słabsze od Persona Q. Każdy loch opiera się o jakiś gimmick, np. ten przez który teraz się czołgam ma kolorowe panele-niespodzianki, które mogą zatruwać, zabierać kasę albo wywołać walkę z wymogiem rozwalenia przeciwników na czas. Jeden z poprzednich miał dosyć zawile skonstruowane piętra z różnymi skrótami i porozstawianymi pułapkami, teleportującymi na początek labiryntu. Nic co by zwalało z nóg jak Etriany czy PQ właśnie, ale wystarczające urozmaicenie, żeby nie snuć się od walki do walki cały czas biegnąc do przodu. Dodatkowo motywy lochów dobrze współgrają ze światem TMS. Tak jak w Strange Journey dungeony były oparte o siedem grzechów głównych tak tutaj każdy kolejny labirynt przerabia inną gałąź showbiznesu. Sesje zdjęciowe, koncerty, kręcenie seriali do TV - pod względem oprawy AV i fabuły bardzo przekonująco i spójnie zrobione.

~30h i ok. pól gry za mną, spadku jakości nie widać. Strzał w dziesiątkę, połączyć w taki sposób SMT i FE, boom:

Wii_U_screenshot_TV_01_ED7.jpg
  • 2

#102 Tawotnica Napisany 05 lipiec 2016 - 00:54

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 9923 Postów:
UMIERAM

Wii_U_screenshot_TV_01_ED7.jpg

TO JEST DUAL ATTACK!! :o

TELEDYSK:



:bowdown: :bowdown:

♫♫ WATASHI NO OTSUIKISAMAA~~ ♫♫


#barrygoodman

-----------

ta gra poprawia humor nawet o drugiej w nocy :banderas: Goty contender jak nic, idolm@ster x Atlus. Pełna wersja kawałka tu: klik, klik
  • 0

#103 Kradziej Napisany 05 lipiec 2016 - 19:49

Kradziej

    Hot Kradziej

  • Forumowicze
  • 15851 Postów:
Zupełnie bez powodu dość długo myślałem, że ta gra zmierza na 3DS-a. Teraz czytam posty Tawota i smuci mnie brak Wii U :(
  • 0

#104 Tawotnica Napisany 19 lipiec 2016 - 09:55

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 9923 Postów:

No i skończyłem wczoraj. 61h na liczniku, drużyna między 59 - 63lvl. Nie mam już nic do dodania powyższym ścianom tekstu, gierka rządzi od początku do końca i na luzie wskakuje do mojego Top3 na WiiU. Ostatni dungeon może miejscami się dłuży (nieoznaczone teleporty, zawiłe ruchome platformy, recycling wrogów), ale suma sumarum nie nudziłem się ani chwili.

 

Mam nadzieję, że słaba sprzedaż nie przekreśla sequela, bo chętnie bym zobaczył kontynuacje z mirażami z Fates.    


  • 2

#105 gruby Napisany 08 listopad 2016 - 16:32

gruby

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4416 Postów:
Mam i ja :) ale po fantastycznym i bardziej zręcznościowym paperku trudno mi wkręcić sie w tms. Zostałem przywalony słabymi dialogami i tutorialami/historia. Czy gra sie w końcu otwiera? Jestem po 1 występie Kiary i zaczyna wiać nuda... Walki byly fajne ale od godziny oglądam cut scenki :/ a dialogi po wybitnym pod tym względem Color Splash kłują mi oczy (bo japońskiego nie rozumiem) :)

Ten post był edytowany przez gruby dnia: 08 listopad 2016 - 16:33

  • 0

#106 gruby Napisany 09 listopad 2016 - 00:37

gruby

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4416 Postów:

OK wpadłem odszczekać swoje smutki :) Jestem po pierwszym prawdziwym dungeonie i gra nabrała zdecydowanie wiatru w żagle. Być może moje zagubienie wynikało z tego, że nie znam serii FE ani SMT - ten kolaż japońszczyzny z mirażami i innymi dziwactwami na początku nie bardzo mnie wciągnął. Ale teraz jest już dobrze. System walki nabrał rumieńców, fabuła w końcu siadła na czymś ciekawym i gra zdecydowanie zaczyna rzucać na mnie swój czar. :) Miałem pograć chwilkę, skończyło się na nabiciu 3 godzin - to zawsze dobry wyznacznik :)

 

 


  • 0

#107 gruby Napisany 12 listopad 2016 - 10:50

gruby

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4416 Postów:

Co za giera. Zakochałem się :) System bitewny jest wypasiony, nie mogę przestać grindować :) Co zresztą gra trochę wymusiła, bo sub boss w drugim dungeonie skopał mnie niemiłosiernie. Tawot pytanie do speca, czy można jakoś ustalać jakie ataki będą po sobie następować w session atakach? Nie jestem pewny czy zawsze to jest optymalne patrząc na wrogów, kto po kim i z jakim typem ataków występuje. Chociaż wydaje mi się, że w tych atakach affinity nie jest istotne, ale mogę się mylić, bo oczywiście niechcące przewinąłem okno, kiedy to było wyjasnione.

 

Co można dodać - doskonały setting, mnóstwo itemów i broni, fantastyczny system walki. Postaci budowane też coraz ciekawiej. Początek był mega przegadany, ale teraz sam szukam opcji dialogowych. W dodatku kocham gierki gdzie cały czas się leveluje i coś dostaje. Jestem freakiemiem statsów :)

 

Jedyna rzecz która mi trochę przeszkadza, to że w wyborze ataków nie widzę jaki +- damage zrobię przeciwnikowi. Jest tylko napis "mocny atak" albo "słaby atak", bez wartości liczbowych. Przez to czasami atakowałem kogoś myśląc że już po nim, a zaskakiwała mnie niemiła niespodzianka.

 

Mam 11 godzin na liczniku i w sumie nie wiem kiedy to minęło. To moje drugie po Cathrine spotkanie z Atlusem i o ile Cathrine odepchnęło mnie samą rozgrywką, to tutaj jestem urzeczony. Jedna z perełek biblioteczki WiiU. 


  • 1

#108 Tawotnica Napisany 12 listopad 2016 - 15:49

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 9923 Postów:

Tawot pytanie do speca, czy można jakoś ustalać jakie ataki będą po sobie następować w session atakach? Nie jestem pewny czy zawsze to jest optymalne patrząc na wrogów, kto po kim i z jakim typem ataków występuje. Chociaż wydaje mi się, że w tych atakach affinity nie jest istotne, ale mogę się mylić, bo oczywiście niechcące przewinąłem okno, kiedy to było wyjasnione.

 

Budowanie sesji opiera się o "session skills" i zawsze zaczyna się trafienia w słaby punkt wroga. "Session skills" to te łączone myślnikiem: Elec-Lunge, Fire-Slash, Sword-Wind etc. Uruchamiasz je zgodnym atakiem magicznym/fizycznym, po czym reszta leci łańcuchem.

 

Np.: wróg ma affinity na pioruny

 

- Zio (zaczyna sesję)

- Elec-Lunge (po ataku elektrycznym następuje cios lancą) 

- Lance-Blaze (ciągniemy sesję dalej ogniem)

- Fire-Slash (kończymy mieczem)

 

Co do kolejności wykonywania ciosów należy pamiętać, że

- main cast zawsze ma pierwszeństwo przed sub cast
- gra automatycznie wybiera mocniejsze ciosy w sesjach (bazując na przykładzie powyżej: jak masz Elec-Lunge i Elec-Sword EX zawsze poleci follow-up mieczem)

- to jest niebezpieczne, bo możesz sobie potencjalnie spieprzyć całą sesję. Gra nie zwraca uwagi czy któryś z wrogów ma odporność na ciosy kolejnych ataków, ani na długość sesji i tak nieprzemyślanym skill setem działający wcześniej świetnie łańcuch elec-lance-blaze-slash zepsujesz sobie do elec-axe, bo nikt nie będzie miał follow-upów do topora przez jakiś czas. 

 

Nowe skille zdobywasz maksując bronie, a każdą broń możesz resetować i ponownie uczyć się z niej umiejętności. Nie ma więc co się bać kombinowania, bo zawsze możesz wrócić do poprzedniego set-upu.  


Ten post był edytowany przez Tawotnica dnia: 12 listopad 2016 - 15:50

  • 1

#109 gruby Napisany 13 listopad 2016 - 18:48

gruby

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4416 Postów:
Ok myślałem ze można jakoś wpłynąć na kolejność ataków w sesjach. U mnie na razie możliwe jest tylko zrobienie 2 combo, rozumiem ze potem to sie rozbuduje? Mail catem zawsze jest główny bohater, pózniej to równie można ustawiać?
  • 0

#110 Tawotnica Napisany 13 listopad 2016 - 19:08

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 9923 Postów:

Tak, to się potem rozbuduje - będziesz miał więcej postaci, ale w aktywnej drużynie możesz mieć tylko 3. Te trzy postacie to main cast, cała reszta na "ławce rezerwowych" to sub cast i możesz nimi roszować w trakcie walki i w ten sposób wpływać na kolejność i rodzaj łańcuchów. 


  • 0

#111 gruby Napisany 30 grudzień 2016 - 14:22

gruby

    Big Boss

  • Forumowicze
  • 4416 Postów:

Nabiłem coś ponad 30h i trochę ugrzęzłem. Ciągłe wracanie po dopasione bronie zamuliło mnie na maksa i chyba muszę chwilę odpocząć od TMS. Tawot, czy jak jestem

Spoiler
to dużo mi jeszcze zostało? Bo chcę skończyć tę gierkę, ale wkradają się dłużyzny, mimo całego uroku fajnego systemu bitewnego.


Ten post był edytowany przez gruby dnia: 30 grudzień 2016 - 14:23

  • 0

#112 Tawotnica Napisany 31 grudzień 2016 - 06:27

Tawotnica

    Samus Aran

  • Reformatorzy
  • 9923 Postów:
Dungeon w studiu filmowym? To jesteś tak w 2/3, sporo jeszcze zostało do końca.
  • 0



Inne z tagami: